Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Porąbana sytuacja

Polecane posty

Gość gość

Post kieruje najlepiej do osób , co jezdziły kiedys konno... Jezdzilam w jednej stajni, od ok. 2,5 roku juz, prawie co drugi dzien, więc byłam dobrym klientem. Ogólnie mam spore doswiadczenie bo jezdze od dziecka. No i dzis przyjechałam, dostałam konia, jezdze na ujezdzalni tym najwolniejszym chodem tzn stępem, i mi sie wydaje, ze z noga konia zle- ja dobrze wyczuwam te rzeczy bo juz b długo jezdze, do tego ten koń ma przewlekła kontuzje co mu w kołko nawraca i dzis ja czułam wyraznie. Gosc co jest trenerem mi kaze jechac szybciej, ja mówię, ze mi sie wydaje, ze jego noga boli. On mi kazał w takim razie zejsc, odprowadzic konia do stajni- chciałam pojezdzic stepa, nie zgodził sie, i stwierdził ze mam zapłacic za jazde- mimo ze jedziłam 5 minut, miałam zapłacic za cała godzine. Zrobiłam to, ale juz tam nie pojade, ten trener moim zdaniem jest chory na głowe? Pytam, bo chce sie upewnic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zaplacilabym i poinformowala towarzystwo opieki nad zwierzetami lub powiatowego lekarza weterynarii lub nie wiem jakakolwiek instytucje lub wlasciciela ze sie chore zwierze zmusza do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam ten ostatni raz zapłaciłam, informujac tego pana, zeby sobie te pieniadze wsadził w odpowiednie miejsce, ale b im sie dziwię, bo wydawałam tam 300 zł na mc, a oni rozkrecaja interes i zdawało sie mi, ze im zalezy na ludziach. Trudno mi od razu informowac instytucje, bo nie mam pewnosci, czy ten koń chory, moze nie był, tez mozliwe. Mysle, ze jakby z tym koniem było wszystko ok, to by nie reagował tak zapalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze bym ich obsmarowala w internecie, są nieprofesjonalni. Koń cierpi,z Ciebie ciągną kasę chociaż nie wyjezdzilas czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ktos kto jezdzi potrafi wyczuc ze cos zwierzakowi jest,ja tgo bym nie zaplacila i zadzwonila do weterynarza niech przyjezdza przy mnie bada zwierza,jakby sie okazalo ze nic mu nie jest wtedy ewentualnie bym zaplacila,ale to ewentualnie powtorze,bo to hamstwo jest jak cie potraktowano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pogadaj z właścicielem stadniny. Może nie wie co trener wyprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
problem w tym, ze tam inne osoby co wsiadaja na tego konia kontuzji nie czuja, ale tam wiekszosc jezdzi po kilka miesiecy, czy ew. lat, ale rzadziej, a ja jezdze b czesto, i mam staz jezdziecko ok 20 lat. Juz nawet nie chodzi mi czy on ma te kontuzje, bo jesli nawet nie miał- przynajmniej dzis, to i tak, dlaczego gosc mi kazał zejsc z konia i zapłacic za jazde??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie wie,ale chca sie szybko dorobic :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×