Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Niewazna

Młoda mama

Polecane posty

Gość Niewazna

Czesc mam na imie Ania. Mama 4 miesiecznego Kubusia. Zaczne tak radze sobie oczywiscie ze sobie radze przeciez w koncu zostalam Mama, bardzo tego chciałam, jestem szczęśliwa. Mam wspaniałego narzeczonego we wszystkim mi pomaga, jest moja podpora przy nim wiem ze wszystko jest mozliwe. Niestety nie moge liczyc na pomoc mamy. Moja Mama zawsze od zawsze miala cos wazniejszego ode mnie nie ma jej przy mnie teraz a teraz wlasnie najbardziej potrzebuje jej wsparcia jest mi zle bardzo zle z tego powodu kiedy jej napisalam to co czuje obrazila sie na mnie mowiac ze rodziny sie nie wybiera i ze postara sie zeby moj syn ani ja nigdy jej wiecej nie ogladali. Bardzo sie zle z tym czuje z narzeczonym nie bede miala tak jak z mama zostawila mnie w bajbardziej waznym czasie w moim zyciu. Zal mi jej bo nie widzi jakie moje dziecko jest wspaniale cudowne. Przez swoja dume traci najlepsze chwile. Mam nadzieje ze ktos odpisze nie mam z kim porozmawiac wiadomo jak to z facetem rozmowa wyglada. Dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może Twojej mamie tak wygodniej? nie chce się angazować i miala pretekst, żeby się odsnunąć? może obawia się, że będziesz chciała, żeby opiekowała się dzieckiem a ona tego nie czuje/ Nie ma takich uczuć do dziecka jak Ty. To by pasowało patrząc, że nie miałaś od niej nigdy wsparcia. Może pogódź się z tym. Zaproś ją do siebie, żeby wiedziała, że się nie gniewasz, ale tylko raz. Powiedz, że nie potrzebuje zaproszenia tylko niech przychodzi do wnuka kiedy chce. Jak mama będzie chciała to skorzysta i przyjdzie. Nie naciskaj bo możesz uzyskac odwrotny efekt. Co innego z urodzinami i imprezami rodzinnymi. Tu trzeba zawsze zapraszać. Znajdz oparcie w kimś innym. Może teściowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze jedno, piszesz : "zal mi jej bo traci najlepsze chwile" może Twoja mama tak tego nie odbiera? jak nie jest rodzinna ososbą, to wg niej nie traci nie widząc wnuka bo nie ma takiej potrzeby. A Ty się tym dręczysz. Zresztą, nie znam Twojej mamy, musiałabyś opisać Twoją relacje z nią. Powinnaś wiedzieć czy jej nie zależy czy po prostu jest obrazona ale wiesz, że chciałaby spotykać dziecko. Ja bym na siłe nie ustawiała kontaktów. Nie chce to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×