Gość gośćDariusz Napisano Luty 24, 2016 poradzcie czy to normalne czy coś złego się dzieje w naszym małżeństwie bo nie bardzo rozumiem jak mam to odebrać. jesteśmy małżeństwem 7 lat. dzieci nie mamy. żona kilka lat temu pracowala na pół etatu a teraz od kilku miesięcy pracuje na caly i wszystko się u nas zmieniło. to praca w sklepie wiec fizyczna ale chyba nie az tak męcząca. ja tez pracuje fizycznie od rana do wieczora. kiedyś wracałem do posprzatanego czystego domu obiad był i pranie czyste a od kilku miesięcy od kiedy zona pracuje na caly etat to zastaje żonę śpiąca albo leżąca na kanapie przed tv a w domu nic nie ruszone. poki co nic się nie odzywam. robie co mogę. pytalem jej co się dzieje ale ona zawsze mówi ze nic ze po prostu jest zmeczona ze musi odpocząć. zona pracuje od 6tej do 14tej a ja do 18tej wiec po powrocie z pracy moglaby cos w tym domu wiecej zrobic. a ona nic. czesto jest tak ze dopiero jak wracam to ja budze idziemy cos przygotowac czy cos razem robimy. dodam ze sie nie migam od domowych obowiazkow ale tez chcialbym odpocząć po pracy a tu codzienne coś trzeba zrobić. np. żona wstawi pranie ale idzie sie przespać i juz tego prania nie rozwiesi. jak myslicie o co w tym chodzi? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach