Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćEve

Boicie się śmierci?

Polecane posty

Gość gośćEve

Bo ja nie, ani swojej ani nikogo innego, dla mnie to po prostu "przejście". Zastanawiam się czy to normalne podejście, czy ktoś myśli podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce śmierci ale portkami nie trzęsę. Boję się że osoby które kocham odejdą a ja przez duży przedział czasu i aż do końca ich nie zobacze i zostane sama z okropnymi ludźmi z nikim z kim mogłabym się utożsamić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćEve
up Boję się jedynie ciężkiej choroby, swojej lub kogoś bliskiego i chyba niczego poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćEve
Mi też odeszło dużo bliskich osób, ale mam sposób na pewien kontakt z nimi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś medium?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćakimke
ani troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi chodziło o ludzi których lubie i z nimi nie mam kontaktu Tych których najbardziej lubie. Może z tym możnabybyło coś zrobić ale ja nie potrafie, nie prubuje i boję się. Nigdy nie podchodziłam do ulubieńców a raczej trzymam ich na dystans ale miło by było np. raz w miesiącu przypadkowo ich zobaczyć zawsze to ja mogę ich słuchać bez mówienia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćEve
Abu samotność to też nic złego, bo twoja siła tak naprawdę jest w tobie, jeżeli wyzwolisz swoje wewnętrzne światło ludzie będą do ciebie lgnąć jak ćmy. Tym światłem można dużo zmienić w swoim życiu, w życiu innych osób też. Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maze o smierci chce umzec dzisiaj teraz smierc to bedze koniec mojego cierpienia czym wczesniej tym lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się czasem boję, czasem nie. A codzień staram się nie myśleć o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwimerytan
Nie boję się. Moje życie i tak nie ma sensu, jest jałowe, puste i żadne, więc śmierć może mnie zabrać w każdej chwili. Byle szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam mnóstwo pieniędzy , mam wszystko czego zapragnę i śmierci się boję. boję się co się stanie z moimi pieniędzmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam okres że bałam się śmierci i dużo o tym myślałam, teraz jest już lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
goscEve, moi rodzice nie żyją. Byłam przy śmierci obojga. I to były najgorsze chwile w moim życiu. Śmierć to nic przyjemnego, a patrzenie na cierpienie najbliższych to największa katusza. Więc skoro się tego nie boisz, to masz trochę mało wyobraźni chyba. A czy śmierć jest przejściem w inny wymiar - śmiem wątpić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja się nie boję i nie martwię rzeczami na które nie mam wpływu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie boje sie smierci bardziej boje sie zycia, biedy, kredytow, bezdomnosci, cieżkiej choroby, raka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie boję się !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie boją się śmierci bardziej nawet niż bólu. To dziwne, że się jej boją. Życie boli dużo bardziej niż śmierć. W momencie śmierci, ból się kończy. Więc, koniec to chyba twój przyjaciel. Jim Morrison Zgadzam się w stu procentach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie troche boje ale jeszcze bardziej boje sie samotnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie boje sie smierci. Juz bym chciala umrzec. Jestem smieciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
samej śmierci się nie boję, raczej tego co może tę śmierć poprzedzić np jakieś tortury :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj nie boje sie smierci bardziej boje sie zycia, biedy, kredytow, bezdomnosci, cieżkiej choroby, raka Tak samo mysle. Smierc to wybawienie. Mialam raka i po nim stracilam chec zycia, juz go nie ma i moglam umrzec razem z nim. Gdy rak powróci nie bede juz z nim walczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdhgfh
Odpowiedź Do : gość 2016.03.05 "mam mnóstwo pieniędzy , mam wszystko czego zapragnę i śmierci się boję. boję się co się stanie z moimi pieniędzmi? " 100 milionów lat temu biegały po ziemi dinozaury! Wyobraź sobie je ! I teraz wyobraź sobie że te pieniądze które masz są sztucznym tworzywem drukarki. 100 milionów lat temu wogóle nie było żadnych pieniędzy i świat też istniał. Ile zostało Ci lat życia 30? 40? 50? Zdążysz te pieniądze wydać przed śmiercią ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja smierci sie nie boje, boje sie tylko bolu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na chwilę obecną nie boję się śmierci.Obawiam się jedynie Sądu Ostatecznego.Jak to mawiał mój dziadziuś:każdy musi umrzeć byleby tylko to nie bolało.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj juz teraz te pieniadze tym ktorzy potrzebuja bo widac ty nie potrzebujesz. Juz teraz wali ci na mozg od tych pieniedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma czegos takiego jak sad ostateczny. Gdzies ty sie takich bzdur naczytala. Wierzysz w jakies puste slowa . Umrzesz i koniec. Nie ma nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie boje, raczej boje sie chorob, cierpienia i tej glupiej przyszlosci czy chociaz emerytury dozyje ehh. Ostatnio tak sobie cos ubzduralam, ze smierc chyba nie jest taka straszna. Mialam operacje trzy razy w 2015 roku pod pelna narkoza, czyli wszystkie funcje zyciowe odlaczone ( w tym mozg) tylko serce i oddech sztucznie utrzymywany, to przeciez tak jak bym umarla, bezbolesnie bez krzyku. Operacja trwala 5 godzin, a mi to w sekunde minelo, takze mysle ze nie ma co sie bac i mysle ze smierc tez na owym czyms polega, ci co mieli zabiegi pod jaka kolwiek narkoza chyba wiedza o czym mowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×