Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Hania95

Mama mojego chłopaka

Polecane posty

Gość Hania95

Witam mam 21 lat a mój chłopak 32 jest nam razem bardzo dobrze ale jest mały problem mój chłopak nie ma pracy i jest na utrzymaniu swojej mamy ale nie mieszka tam zbyt często ponieważ ja mieszkam sama bo moi rodzice są za granicą. Przechodzę w temat który mnie dosyć denerwuje i są kłótnię z tego powodu to jest jego mama . Jest nad opiekuńcze dzwoni kilka razy dziennie pytając co robimy itp dzwoni czy już doszedł do mnie do domu to jeszcze przetrawie ale dam przykład wczoraj była taka sytuacja ze jego mama stwierdziła że jej nie lubię ze jestem jakaś dama gdzie w tej opini sięgnęła i pomoc sąsiadkę no troszkę o życiu naszym nie powinna mówić chodź ta dama to nie prawda. Jak wspomniałam moja mama za granicą nie ma kiedy poznać mojego wybranka to jego mama stwierdziła ze już moja mama go nie lubi i ryczy. Nie wiem co zrobić bo czuję że będzie gorzej urwać kontakt ? Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co on na to? Znam ten typ niestety ale o ile facet nie jest od matki uzależniony tak jak ona od niego to pół biedy niech sobie dzwoni gorzej jak oboje bez siebie żyć nie mogą to już jest nieciekawie, jeśli widać że on wie że ona jest nadopiekuńcza i po prostu gada z nią żeby jej sprawić przyjemność i kontakty z nią nie zajmują mu za dużo czasu Twoim kosztem to olać sprawę i po prostu się przyzwyczaić a facetowi powiedzieć co o tym myślisz i tyle. Jeśli on jest tak samo przywiązany i jest typowym maminsynkiem, który w każdej sprawie będzie stawał po jej stronie to już jest problem i trzeba by to z nim rozpracować. A już pomijając ich relację fakt że ona rozmawia o Was z sąsiadką i rozwleka Wasze sprawy to jest szczyt bezczelności i tak być nie powinno. Najwięcej problemów w związkach bierze się od mieszania obcych ludzi w sprawy dwojga, to jest Wasze życie wspólne i tylko Wy macie tu coś do powiedzenia, mieszanie osób trzecich jest zupełnie niepotrzebne i tylko zniekształca wasze osobiste spojrzenia na sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×