Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Renatka90

ciekawość

Polecane posty

Nie poprosiłam rodziców o pomoc bo nie chciałam przyznać im racji w kilku kwestiach. Głównie ojcu. spostrzeżenia godne uwagi, ale postaw się w sytuacji, gdzie nie masz co żreć, a mąż pożycza bratu. moja rodzina nie uwiesila się na nas, a mogła czynić podobny żer. Pracowałam, z czasem więcej i rzucilam studia. Tak, nie ma we mnie wiary, ale w końcu czy to nie nowenna od trudnych spraw!? skąd wniosek, ze modlę się w intencji męża? Prowadzisz wnikliwą analizę mojej osoby, doceniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie poprosiłam rodziców o pomoc bo nie chciałam przyznać im racji w kilku kwestiach. = ach ta duma! mogłaś prosić o pomoc, dla rodziców najważniejsze jest dobro dziecka. Ale Ty sobie coś pomyślałaś i na przekór wszystkiemu postanowiłaś być uparta. Czasem trzeba schować dumę do kieszeni, szczególnie w relacjach z bliskimi. v' gdzie nie masz co żreć, a mąż pożycza bratu. = a ten brat miał co żreć? Co miał zrobić Twój mąż, jak też prosili go o pieniądze, mówiąc np. że marzną? Nie mówiłaś o tym, że nie miałaś co jeść, tylko że na książki nie miałaś. v trudnych spraw!? = tak, od trudnych. Ale żeby modlitwa zadziałała, to trzeba w nią wierzyć. Bez wiary nic nie zyskasz. Możesz się jedynie modlić o łaskę wiary. v skąd wniosek, ze modlę się w intencji męża? = a powinnaś jakby ci zależało na ratowaniu małżeństwa. Mam tylko nadzieję, że nie modlisz się o to, żeby tamten koleś się zauroczył. Od razu uprzedzę, że modlitwy o takie rzeczy się nie sprawdzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie... o tamtego tez nie. Trochę nie znasz mojego meza i on jest typem, który wyciagnie mi z gardła by dac tamtym. Brat pije i jak sądzę nie ma na piwo a matka... już się pogubilam czy aktualnie spłaca provident czy inny kredyt, który rozhulala , a może dlugi dziadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mąż pożyczył bratu auto, bo tamten nie miał swojego... no szlachetnie, tak... po czym sam został bez i pobiegł do banku po pożyczkę na samochód dla siebie. Brat auto sprzedał i tyle go widzieliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I to nie jest tak, ze kłopoty zaczęły się miesiąc temu a ja już pragnę rozwodu. Trwają latami, chyba mam prawo wysiadac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż pożyczył bratu auto, bo tamten nie miał swojego... no szlachetnie, tak... po czym sam został bez i pobiegł do banku po pożyczkę na samochód dla siebie. Brat auto sprzedał i tyle go widzieliśmy = to zapytaj męża, czemu nie umie upomnieć się o swoją własność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to postaw na swoim. Powiedz, że ma się upomnieć o auto. Jak powie, że nie, albo że nie musi się tlumaczyć, to powiedz, że w takim razie oszczędzasz pieniądze i od dziś gotujesz tylko dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle powiedz mu, że albo funkcjonujecie jak małżeństwo- czyli wspólnie podejmujecie decyzje, wspólnie inwestujecie, wspólnie zarządzacie pieniędzmi, rozmawiacie o problemach itd., albo zachowujecie się jak obcy ludzie, ale z całym inwentarzem tego- czyli : nie gotujesz mu, nie sprzątasz, nie dbasz o niego, nie rozmawiasz z nim ani nic. Traktujesz jak obcego. Sam musi nauczyć się czym jest małżeństwo, jakie są tego konsekwencje itd. Nie może być tak, że on podejmuje jakąś decyzję majątkową (małżeństwo ma wspólny majątek) i nawet nie mówi Ci o niczym. Ja bym na Twoim miejscu pogadała z nim o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jfk35
Renia, modlitwa tu nie pomoże musisz zacząć życie od nowa, sama lub z kimś innym tak nie da sie funkcjonować normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×