Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćtom

odejsc od żony ???

Polecane posty

Gość gość
Ha. Wiem że nie proste ale cierpieć do końca życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz kobiety to zakupoholiczki, orgazmy przeżywają wyłacznie w centrach handlowych. Odetnij ją od pieniędzy tak samo jak ona odcięła ciebie od seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem coś z perspektywy kobiety: libido i prawidłowa gospodarka hormonalna to podstawa udanego pożycia. Ja po ciąży przez prawie dwa lata miałam tak niskie libido i byłam przemęczona, że jakiekolwiek inicjatywy związane z seksem traktowałam jak największe zło. Teraz już ja mam ochotę, ale mojemu partnerowi spadło libido i też nie możemy się zgrać. Powoli dochodzimy do tego co było przed ciążą, ale też nas zmęczenie pracą i zabawami do późnej nocy z synem rozstrajają. Dopiero od niedawna zaczynamy się znowu cieszyć sobą. Musisz się zastanowić co dalej robić. Najpierw ją uprzedź, że masz takie a nie inne potrzeby, a jej obojętny stosunek do Ciebie wykańcza Cię psychicznie przez co zacząłeś myśleć o rozwodzie. Może wtedy jeśli Cię jeszcze kocha zmieni nastawienie do tej sytuacji. Musisz z nią poprostu szczerze porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtom
e tam to stara dupa jest, znajdę sobie nową :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
i jak sie temat rozwinie i mowe ze w koncu pękne z tej złosic i odejde. wiec słysze ze jestem sexocholikiem, ze sex jest dla mnie ważniejszy niz wychowanie dzieci w pełnej rodzinie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
jeny .... myslicie ze z nia nie gadałem na ten temat... czego to ja nie robiłem ... mysle se a kupie w sex shopie jakies fajne zabawki dla niej to moze sie rozkreci ... wszystko na nic... jestem sexocholikiem i koniec. szkoda ze przed slubem tak nie uwazała .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
a w ogóle to wszystkie baby są głupie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez kupowalem zonie zabawki i to byl blad, bo powinienem kupowac zabawki dla siebie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz w prosty i zasadny sposób przedstawić swoje racje. Rozumiem, że przy dwóch dzieciaczkach w domu ona najzwyczajniej w świecie nie ma siły już na nic. Musicie wypracować kompromis i dogadać się, bo w tym wszystkim szkoda dzieci. Ja jeszcze bym chciała mieć drugie dziecko, ale też boję się, że znowu hormony i zmęczenia wywołają spadek libido do 0, a partner chyba już by tego nie wytrzymał. Na tym też polega macierzyństwo, że wszystko inne schodzi na dalszy plan, a najważniejszy jest ten dzieciaczek niż my same i nasze potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie seks sam w sobie, ale też bliskość, rozładowanie emocji i parę innych rzeczy. Wydaje mi się, że jeśli przed ślubem było ok, a po ciążach jest niefajnie, to ona ma rozchwiane hormony na maksa. Jeśli ona nie czuje różnicy pomiędzy stanem przed ślubem, a stanem teraz i uważa, że to normalne, to jest po prostu tępą idiotką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś - Spadek libido to jedno, chęć zadowolenia partnera to drugie. Trzeba wypracować kompromis bądź rozwiązać problem. Potrzeby partnera też są ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćtomek a czy Twoja żona przypadkiem nie miała jakiegoś ciężkiego porodu lub całej ciąży? Bo jeśli tak to może mieć traumę i boi się bliskości aby znowu tego wszystkiego nie przeżywać. Często za niechęcią do seksu właśnie stoją takie nieprzyjemne doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba umiec kochac wszystkich czlonkow rodziny, pewnego dnia dzieci wyfruna z domu i okaze sie ze nie bedziecie mieli nic wspolnego, a najgorsze jest czuc niechec do siebie nawzajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
a ja mam juz wszystkiego dosc, za długo trwalo te dopraszanie sie, te rozmowy jak grochem o sciane. czekam na dogodny moment na odejscie. niestety jest już za późno. jak se pomysle to nawet niechce zeby wszystko wrcio do normy - wiem ze nie wroci a jak wroci to na moment- chce porostu odejść i zacząć żyć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
zona rodziła dwójke w prywatnej klinice, najlepszej w naszym miescie. cesarka na życzenie tak jak chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co była wam ta dwójka dzieci do szczęścia potrzebna jak najważniejszy dla Ciebie w życiu jest seks i zaspokajanie własnych potrzeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
dodam ze moja luba powiedziała ze jak zgodzie sie na trzecie dziecko to ona zgodzi sie "zaspokajac mnie tak jak ja chce " toz to wszystko jest jakies chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalina888
Ja jestem matką 2ki dzieci. Miałam 2 cesarki. Z ojcem dzieci rozstałam się jeszcze jak było drugie w brzuchu. Od czasu jego poczęcia nie współżyłam. Obecnie synek ma 13 miesięcy a mnie od kilku miesięcy brakuje seksu/fizyczności/pieszczot. Przez 1. rok to prawdopodobne że żona może nie mieć ochoty ale później to już dziwne, bo hormony wracają do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
powiedz czy dzieci stoja na przeszkodzie zeby miec udane życie eortyczne z własna zona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przestańcie już usprawiedliwiać to, że ktoś ma w tyłku (naturalne) potrzeby partnera. Sam kiedyś tkwiłem w chorym związku z nadzieją, że cudownie się zmieni, kiedy ja będę się starał. Niestety, ale starać się muszą dwie osoby. Nie nakłaniam nikogo do podejmowania pochopnych decyzji, ale jeśli druga połówka mimo rozmów i próśb nie chce być partnerem i przyjacielem, nie ma sensu być z taką osobą. Szkoda życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiesz, że po cesarce się dłużej dochodzi do siebie i łatwiej nabawić się depresji poporodowej? Daj jej szansę, aby doprowadziła się z medycznego punktu widzenia do pełni zdrowia. Niech się jej unormują hormony. Podrzućcie dzieciaki do dziadków, a sami zróbcie sobie dzień odpoczynku od maluchów i może romantyczną kolacyjkę. Nie możesz cały czas na nią naciskać, bo jest najważniej zmęczona macierzyństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
a wiesz ze najmłodsze dziecko ma 4 latka. nawet nie zgadniesz ile zrobiłem romantycznych kolacyjek czy wspolnych wypadów na miasto , dzieci zostawialismy u dziadków wracalismy do pustego domu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój przyjaciel rozwiódł się trochę ponad rok temu, od kilku miesięcy ma nową partnerkę. Oboje mają dzieci, on w Twoim wieku. Ma doskonały kontakt z własnym synem i mówi, że choć przeżył z żoną trochę fajnych chwil, to przez cały związek nie nazbierał ich tyle, co z nową dziewczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hormony mogą być rozregulowane nawet do trzech lat po porodzie. To zależy od wielu czynników jak powrót menstruacji, długość czasu karmienia piersią jak i powrót do wagi i wyglądu z przed ciąży. Dużą rolę odgrywa także nasza psychika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna 33 letnia
Ja jak byłam w stałym związku z facetem (6 lat) to pod koniec związku on nie miał ochoty bo... mnie nie lubił. Ja miałam ochotę i inicjowałam seks, ale było tak drętwo ( nie to co w pierwszych miesiącach bycia razem). W końcu i ja przestałam zbliżać się do niego. Ogólnie mentalnie też sie nie dogadywaliście aż w końcu kazałam mu się wynosić. Nasza relacja była chora i destrukcyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaprowadź ją do seksuologa, bo żona ma najzwyklejszą blokadę przed seksem. Coś miało na to wpływ, że jeszcze do drugiego dziecka było wszystko ok, a teraz się nie układa. Kobieta musi zrozumieć co się dzieje, że unika współżycia. Inny powód jaki mi się nasuwa na myśl, to zauroczyła się w innym facecie, a Ciebie trzyma na dystans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
huj jeszcze troche. mysle ze do konca roku nazbieram se na mieszkanie i wtedy odejde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćtomek
nie da sie jej nigdzie zaprowadzic. ona twierdzi ze to ja potrzebuje porady u tego specjalisty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani iks iks iks
Tomek, ile masz lat? Ona chyba rzeczywiście ma blokadę i nawet nie chce i tym rozmawiać. A może zalazłeś jej czymś za skórę?Kiedyś? Może odrzucasz ją charakterem?Może się zmieniłeś? Mój były pociągał mnie właśnie ze względu na charakter i zachowanie względem mnie, choć nie był wizualnie w moim typie. Brałabym o każdej porze dnia i nocy. Jak się zmienił diametralnie (trwał ten etap dłuuugo) (!) to przestał mnie kręcić i przestałam z nim uprawiać seks, a właściwie to przestałam go po prostu kochać... Jak nie kocham faceta to nie ma opcji by z nim pójść od łóżka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×