Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój partner się nade mną znęca

Polecane posty

Gość gość

psychicznie.... Tzn czepia się wszystkiego np. ze zrobiłam zły makijaż, albo np. zrobiłam mu złe śniadanie, wtedy ja się mu odcinał, że nie musi w takim razie jesc jak sie mu nie pododoba, albo, że np siedzę na komputerze kiedy się mu to nie podoba i o wiele innych rzeczy... Sama nie wiem czemu tyle czasu to znosze bo podrywali mnie i inni faceci, może dlatego, ze w dziecinstwie tez bylam zle traktowana, nie wiem, ale czasem ciezko mi byc twardą, choc staram sie mu przeciwstawiac jak wiem, ze nie ma racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj mu kopa i daj się poderwać komuś normalnemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pamiętaj że kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Nic nie stoi na przeszkodzie zebyś rozpoczynała każdy dzien od czepiania sie o wszystko. Od pogody za oknem przez wory pod oczami ukochanego, śmierdzącą wodę po goleniu, kijowe bułki ze sklepu, stare masło do śniadania, zacinający sie zamek w drzwiach i krzywy klucz, po sterte narzekań na plotki w pracy, upierdliwych sąsiadów, patelnie która przypala, przestarzały komputer, śmierdzące skarpetki, za małe jądra partnera i nieudany w związku z tym seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:08- juz tak probowalam wtedy on sie na mnie zaczyna wydzierac, ze jak mi sie nie pododoba to mam sobie zmienic....Czeto sa klotnie o takie malo znaczące rzeczy, a czasem chocbym wszystko robila dobrze to i tak sie czegos czepi bo zawsze cos mozna wymyslec... Ostatnio zrobil mi afere bo jak przyjechal to nie zdazylam popsprzatac w mieszkaniu bo dawno tam nie bylam i sie zakurzylo na podlodze i meblach, albo ze kupuje sobie za duzo ciuchow... I moglabym wymiec setki rzeczy o jakie sie potrafi czepic,.. Sa takie dni, ze jest mily i kochany, a sa takie ,ze nie da sie z nim zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcialabym byc silniejsza zeby umiec to przerwac... Jakbym to zrobila jakis czas temu to napewno bym miala kogos innego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czas odejść, szkoda życia na takiego choleryka i frustrata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zerwij z nim i nawet się nie zastanawiaj. Jest wielu normalnych facetów na świecie i na pewno masz szansę takiego spotkać. Szkoda marnować życia na chama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, masz to wszystko na własne żądanie... gdybyś była mądra, już dawno odeszlabyś od takiego idioty... chyba że takie traktowanie ci odpowiada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odpowiada i wiem, ze powinnam go byla rzucic juz jakis czas temu, ale nie rzucilam...Ostatnio sobie pozwala na coraz wiecej chamstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co piszesz wynika ze masz gdzie mieszkać, a u niego tylko bywasz. Zabierz swoją szczoteczkę do zębów i co tam masz, zostaw klucze na stole i spadaj stamtąd bez jakichkolwiek tłumaczeń. Krótkie cięcie zanim ci taki padalec życie zatruje do reszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dam sobie zatruc calego zycia to pewne... Tylko musze sie jakos zdobyc na odwage i z nim zerwac. Czasami faktycznie czuje, ze wszystko robie zle... Nie czepia sie mnie tak zawsze, ale czasami tak wlasnie robi i wtedy to nie jest do wytrzymania. Dzisiaj np zrobilam mu zle kanapki rano , zle sie pomalowałam, zle sie ubrałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem na 10000 procent pewna, ze jakbym zostawiła go jakis czas temu to bym miała teraz kogos innego, ktory pewnie by sie mnie tak nie czepial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do czego tu odwaga? Po prostu zabierz swoje rzeczy i wyjdź. Koniec twojego problemu. I reszta nie powinna cie już interesować. Nie ma co zrywać w sensie jakichś rozmów, tłumaczeń itd... Chamstwo cie z tego zwalnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie to, ze nie reaguje jak trzeba na to jak mnie traktuje sie wzielo z tego, ze jako dziecko tez byłam poniżana i nawet bita.. Ale mimo wszystko musze jakos sie temu przeciwstawic... Musze poki jeszcze mam jakies poczucie wartosci, a boje sie ,ze on je zniszczy kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz tez sie cieszylam, ze spedzimy taki fajny weekend, a tu znow klotnia o p*****ly i on pojechal do domu... Potrafi mi wszystko zepsuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz już nie jesteś dzieckiem i nie jesteś bezwolną lalką. Daj mu z liścia i niech spada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I chyba tak zrobie bo on juz sobie za duzo pozwala... A to dlatego, ze ja na to pozwalałam, niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektóre kobiety wyzwalają w mężczyznach chęć znęcania się czy psychicznego czy fizycznego. Jeśli masz coś zakodowane od dziecka to moze się ciągnąc za tobą bardzo długo. Można z tym walczyć i nawet wygrać, ale jeśli facet już raz poczuł tą dominację to nie przestanie. Zwijaj manatki póki czas. I trochę popracuj nad samooceną zanim dopuścisz do siebie następnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, ale mimo wszystko żaden mój były mnie tak nie traktował... Tez nie byli swieci i idealni, ale żaden sie mnie tak nie czepiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli piszesz jeszcze tylko po to żeby się upewnić, to możesz być pewna że najlepszym dla ciebie wyjściem jest natychmiastowe opuszczenie tego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy który się na mnie znecał jest już moim byłym i byłym pozostanie do konca życia. Nie lubie ich. A ten który będzie również do nich dołączy. Jeśli "Mój partner się nade mną znęca" to już w takim razie nie jest moim partnerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli się nade mna znęcasz to juz wybrałes kim dla mnie możesz być. Moim byłym. Naraaaaaaa idioto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×