Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chyba sobie strzelę w łeb.

Polecane posty

Gość gość

Mam zatoki ( chore) Nienawidzę jak ktoś pali, przy mnie. Moja matka, mój brat i jeszcze kuzyn palą w domu ;/ Cała łazienka i kuchnia. A mamy balkon! Wywalam kuzyna. I dziś wyżyłam się na matce bo znów pali w kuchni kiedy mój obiad się gotuje ( jem inaczej, sama gotuje - bez glutenu i laktozy) Jest mi głupio, bo to jej dom w sumie. Ale jest mi też przykro że w ogolę tego nie rozumie choć wie, że nie lubie jak pali ( jej zdowie) i wydawało mi się że wie że wpływa też to na moje zdrowie. Nie chciałam się tak zachować bo moze to odebrac jako atak i też może jej być przykro. Mój brat - to w ogóle nie ma o czym mówić: będzie palił bo tak. Cudownie po prostu. mi nerwy puszczają bo nie wyrabiam z objawami - koszmar! Tak, wyprowadzę się. 16 latki mogą mieszkać same nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też nienawidzę palaczy z tym że jestem chłopakiem i do momentu gdy mieszkałem z rodzicami to stawiałem na swoim i tata albo wychodził na balkon albo przed klatkę. No sorry ale co to za rodzice którzy nie szanują swoich dzieci i ich trują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×