Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ciąża a jazda rowerem

Polecane posty

Gość gość

- za i przeciw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za: umiarkowany (nie mylić z ciężkim) wysiłek poprawia humor i jest przyjemny. Nie musisz się ściskać w autobusie, w którym jest duszno i mało kto ustąpi miejsca. Minusy: na początku, jak ma się mdłości jazda bardzo męczy. Gdy brzuch jest duży łatwo stracić równowagę i się wygrzmocić. Potem to już w ogóle ciężko wsiąść. Ja jeździłam wyłącznie rekreacyjnie między 4 a 7 mies. i to pod warunkiem, że ktoś mi wystawił rower z piwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość lekarzy odradza jazdę na rowerze. Przyjaciółka kuzynki wypieprzyła się na rowerze i poroniła ostatnią ciążę. Zabrakło miesiąca aby dziecko udało się uratować :/ Do rowu wpieprzył ją kierowca jadący z naprzeciwka, bo zjechał na drugi pas, bo telefonu debil szukał, a ona zaczęła uciekać z drogi aby jej nie skasował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a do którego miesiąca można jeździć i czego mam się wystrzegać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytaj lekarza a nie ludzi na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zależy od tego jak się czujesz, w jakiej formie byłaś przed ciażą i jak duży jest brzuch. Nie ma ogólnej reguły. Na pewno nie ma sensu: jazda wyczynowa, na długie dystanse, w pełnym słońcu, po ulicy pełnej spalin, po krzywym terenie (tam gdzie jest duże ryzyko upadku). Jak mieszkasz blisko lasu, to przejażdżka od czasu do czasu nie zaszkodzi. Ale zasuwanie np. do pracy wg mnie jest bez sensu. No i oczywiście unikaj dźwigania roweru po schodach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej, a ja jeżdżę na rowerze, jestem w czwartym miesiącu. Ciąża przebiega prawidłowo i moja gin nie miała nic przeciwko. Pytała czy ogólnie jeżdżę na rowerze i powiedziała tylko żebym uważała i za bardzo się nie przemęczała. Co roku o tej porze wsiadam na rower i nie wyobrażam sobie jak mogłabym w tym roku nie jeździć. Zmieniłam tylko rower bo jeździłam górskim po trudnych terenach a teraz mam miejską damke i śmigam sobie po ścieżkach rowerowych. Będę jeździ tak długo jak tylko dam radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×