Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam problem z adoptowanym psem

Polecane posty

Gość gość

pies był 5 mc w schronisku ,ma około 3 lat, od kiedy go mam ciągle ale to ciagle domaga się uwagi,jak zajmuje sie swoimi sprawami to skacze po mnie i normalnie chce mnie lizać po ustach Mam go od kilku mc ,czy to normalne? Poza tym ładnie chodzi na smyczy,nie żre sie za bardzo z innymi psami,suczki kocha wszystkie ,do kotów dystans. Normalnie niczym kot próbuje sie na mnie wdrapac gdy np myje gary i chce "pyska",stale skacze mi na kolana ,teraz też a jakże leży jak niezywy na grzbiecie w dziwnej pozycji na moich kolanach,jak sie rusze ,będzie merdał ogonem i będzie chiał "pyska" i tak będzie łaził dopóki nie zasnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest ci po prostu wdzięczny może potem się przystosuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trafił ci się pies o psychice psa użytkowego. Kup mu kostkę ze smakołykami żeby miał zadanie w domu, więcej zajęć na spacerach, może jakieś szkolenie i będzie super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
super tzn trochę się uspokoi a będziesz miał wspaniałego kompana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma konga ,ma taką jakby szczotke do zębów gdzie się wkłada smakołyk ,z 10 piłek i całe legowisko na wpół żywych pluszaków . Ja pracuję w domu i dwa razy dziennie ma wielki spacer po 1,5 h z wybieganiem frisbie i piłkami. Pozostałe 2 spacery to przy nodze grzecznie statecznie. Ma mnie w sumie cały dzień obok ,a i tak chce "pyska" to jest największy problem to lizanie,ja sie nawet nie brzydze ,ale on tak robi nawet na spacerze jak się schylę do niego np poprawić szelki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja siostra tez adoptowała psa. Też tak robi mimo że ma już ponad 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taki słodki psiaczek ci sie trafił i jeszcze narzekasz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On Ci po prostu dziękuje za to że go wyciągnęłaś ze schroniska i zaopiekowałaś sie nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie tak że ja go nie kocham bo tak robi,kocham go strasznie,tylko to jest po prostu krępujące,ostatnio była u mnie szefowa i ja na fotel,psina na mnie i do lizania a ona na to "chłopa ci trza a nie psa"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"to nie tak że ja go nie kocham bo tak robi,kocham go strasznie,tylko to jest po prostu krępujące,ostatnio była u mnie szefowa i ja na fotel,psina na mnie i do lizania a ona na to "chłopa ci trza a nie psa"" XXX akurat tutaj to zachowanie twojej szefowej było nie na miejscu, tylko głupia c/i/p/a mogła rzucic taki komentarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam psa za pieniądze, z hodowli i po jakichś tam championach i też bydlę jest upierdliwe nieziemsko, a szczególnie go cieszy jak poliże w usta. Cały czas mi się narzuca ze swoim towarzystwem, albo kotu, ale kot da w pysk i po sprawie. Do obcych nieufny, na dystans, kota nie goni, bo od małego razem, inne bardzo chciałby dorwać, ale wie, że nie wolno. Uparł się na mnie, reszcie rodziny tak natrętnie nie okazuje uczuć. Te gady kochają nas i tyle ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapomniałam napisać, że psa kupił sobie mąż, pies z nim wszdzie pójdzie, biega z nim, tak normalnie i przy rowerze, ale ja jestem ofiarą, którą trzeba polizać, najlepiej w twarz, usta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj fajnego masz psiaka. Psy sa bardzo absorbujace, ciagle chca uwagi, trzeba sie nimi zajmowac. Dlatego mowi sie, ze koty chodza wlasnymi drogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
heh ,czyli widocznie po prostu taki egzemplarz ,czas sie przyzwyczaić dziękuje za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psiak owszem kochany ale w jakiś sposób to on przejął inicjatywę, a ty dałaś się zdominować. Stanowczo zabraniaj takich lizanych popisów, musi się nauczyć że nie wszystko mu wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szacun dla ciebie, że wzięłaś go ze schroniska, krótkie szkolenie albo kilka pytań do psich bahwiorystów, trochę konsekwencji i piesek się nauczy co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×