Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

proszę o rady kierowców

Polecane posty

Gość gość

Witam. Prawo jazdy mam od pół roku, ale zaznaczam że jeżdżę mało, zdałam za pierwszym razem, na kursie prawka szło mi super, a teraz robię tak banalne błędy,co prawda nie chodzi mi o samą jazdę bo jest ok, ale mam problem z trzema rzeczami, i tu proszę o jakieś rady was,doświadczonych kierowców. 1. Ruszanie,niby to podstawa,uczyłam się tego już na pierwszych godz. jazd,z tym że uczył mnie instruktor ruszania z samego półsprzęgła,i dopiero gdy samochód się toczy dodajemy gazu, u mnie to się nie sprawdza bo mi samochód gaśnie, więc staram się płynnie dodawać gazu i puszczać sprzęgła, tylko ze tego gazu wtedy dodaje mi się za dużo, i ruszam mając 3000 obrotów:( 2. parkowanie, to moja zmora,staram się parkować mając dwa miejsca wolne obok siebie, boję się między samochidami:( A tyłem nie uczyli mnie wcale parkować, jakie rady od was w tym punkcie? kiedy skracać aby nie uszkodzić innych samochodów? 3. to troszkę mniejszy problem, ale jednak,ronda, nie lubię ich, nigdy nie wiem kiedy wjechać aby nie wymusić pierwszeństwa, tymbardzuej jak jest duży ******* drodze, nie potrafię jakoś płynnie przejechać przez rondo, i się ich boję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gaajowy
ja jako stary kierowca zawodowy mogę ci dać 3 rady. Dużo jeździć, dużo jeździć i jeszcze raz jeździć. każdy na początku ma takie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat ja miałam takiego instruktora, który nauczył mnie jeździć a nie tylko zdać egzamin. Ale prawda jest taka trzeba dużo jeździć, moja ciocia zanim wyjechała w miasto tak w ciągu dnia, gdzie ruch był duży, to przez tydzień wstawała o 4 rano i dwie godziny jeździła, parkowała. To spore poświęcenie, ale miała plan wstawać tak przez miesiąc a tydzień wystarczył, żeby mogła się normalnie poruszać z innymi uczestnikami drogi. Co do ur********** samochodu to spróbuj w tym samym czasie powoli puszczać sprzęgło i powoli dodawać gaz. Co do parkowania to nie dostaniesz konkretnych porad, jest wiele innych czynników które wpływają na parkowanie, jakim samochodem jeździsz, ile masz miejsca do zaparkowania itd.. to już wprawa i znajomość samochodu na to wpływa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak właśnie ryszam, powoli jednocześnie puszczał sprzęgło i dodaje gazu,ale u mnie za duzo tego gazu,bo ruszam na wariata:( Mnie uczyli jak zdać egzamin a nie jak jeździć, nawet zawracania na"trzy" mnie nie chciał instruktor nauczyć, bo"tego nie będzie na egzaminie" Ale to już umiem, wsumie wielu rzeczy nauczyłam sie od nowa po egzaminie. Ale parkowanie mnie przeraża:( (mam samochód w kombi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samochody sa dla pedalow bueehhheehhee siedzi taki cwel.i naciska na pedaly :D zero przejemnosci, tym bardziej na dziurze na dziuerze w polsce gdzie prawko daja tylko za lapowki a nie za umiejetnosci. Dlatego tyle qrew navdrodze i dlatego nie chce prawka nawet za darmo bo nie chce jezdzic w tym syfie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś x Bardzo mnie rozbawiłeś :D Jeżdżę samochodem od lat i nie wiedziałem, że jestem pedałem :D Nie szkodzi :D Wolę być pedałem, ale jeździć samochodem, niż nie być i nie jeździć autem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×