Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Gdzie popełniłam błąd?

Polecane posty

Gość gość

Bardzo Kocham pewnego człowieka. Chciałam zrobić mu przyjemność i zrobiłam prezent dla jego dziecka. On jest bardzo ważną częścią mojego życia. A właściwie jet całym moim światem. Nie chciałam źle. Zrobiłam to dla niego i z myślą o nim. Sprawiło mi to dużą przyjemność, chciałam żeby było szczęśliwe to maleństwo, a facet, którego kocham razem z nim. Niestety nie wyszło. Jest na mnie wściekły, obrażony i nie chce ze mną rozmawiać. Jak Go przeprosić?Zależy mi na nim bardzo. A to co zrobiła nie miało na celu nic złego, było bezinteresowne.Ne myślałam, że mają dobre intencje i zamiary wobec kogoś kogo kocham, mogę tak spierniczyć sobie życie. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ohoho, czyli typ ma nie po kolei w glowie - pewnie szpuntuje go mamusia dziecka, ze zapewne wyprasza sobie aby jakas jego pissda kupowala jej dziecku prezenty. a tobi nie szkoda kasy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeprosić!? Ale za co przepraszam bardzo? Za to,że dałaś prezent jego dziecku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chciałaś zrobić jemu przyjemność, to trzeba było pomyśleć o prezencie DLA NIEGO, a nie jego dziecka. Urazilas jego ojcowskie uczucia, bo może w duchu poczuł się głupio, bo sam o tym nie pomyślał. Do tego "wtrącilas" się, wjechałas na delikatny teren relacji ojciec- dziecko- matka. Prezenty, niespodzianki związane z dzieckiem, zawsze trzeba konsultować z jego rodzicem. Nie jesteś matką dziecka, i za nadgorliwosc dostał aż Patryka w nos. A tak swoją drogą, idziesz w kierunku "kochania za bardzo", skoro on jest "calym Twoim swiatem". Kochaj, ale miej swój świat. Może i dobrze się stało, byś trochę pomyślała , zdystansowala się i ochlonęla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*dostalaś pstryka w nos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe co takiego zrobiłaś? Już mi się zdarzyło, że dziewczyna zrobiła to co chciała, a czego nie mogłem zaakceptować. Wszystko oczywiście tłumaczyła tym, że to niby dla mnie zrobiła, że powinienem się cieszyć. Nie uszczęśliwia się nikogo na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×