Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ślub,wesele i ...pies

Polecane posty

Gość gość

witajcie . Proszę o opinię ,moja siostra we wrześniu bierze ślub ,ma 34 lata i przez ostatnie 7 lat była sama,jest mądrą ,inteligrntną babką ale ma jednego świra -świra na punkcie swojej suczki -kundelka przypominającego owczarka. No i wypbrazcie sobie że ona wezmie ten ślub ale tylko i wyłącznie pod warunkiem że pies będzie gościem honorowym ,bo to jej przyjaciółka,bo ona wyleczyła ją z depresji i nerwicy więc musi być przy niej w tak ważnym dla niej dniu. Oczywiście dzieci z rodziny nie zaprasza bo pies się będzie stresował i nie daj boże jakieś chapnie jak go zaczną męczyć. Jest kilka osób w naszej rodzinie które za psami nie przepadają i sie ich brzydzą ,to siostra mówi -to ich problem niech nie przychodzą. Nie wiem co mam o tym myśleć ,jak ona sobie wyobraża psa w kościele,psa na sali weselnej ? podobno ksiądz się zgodził ,a ws wesela to ona i narzeczony są decyzyjni. Ona twardo mówi "ślub tylko jeśli ona (suczka) będzie z nami" Jej narzeczony to akceptuje ,ale też bez wielkiego entuzjazmu. Moje pytanie-czy ja i reszta rodziny przesadzamy ,czy to siostra ma coś z deklem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ubrac ladnie psa i czemu nie. wiesz jake mozna miec zayebiste zdj z pieskiem? ja tez mojego zaprosze na ten wyjatkowy dzien, musze sie tylko dowiedziec czy moze byc cos tanszego od royal canin ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja siostra zbyt mocno kocha psa też swojego kochałam mocno związki z osobami które go ne lubiły akceptowaly albo nie daj Boże udezyly to szybko się kończyły ale żeby psa brać na ślub nigdy nie pomyślałam . Twja siostra ma coś z deklem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie oyal canin ?:D ona dobrze zarabia i kupuje jej 2x w tygodniu świeżą wołowinę ,royal canin przy tym to pasztetowa z biedry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest jej dzień i może zaprosić nawet całe schronisko,ja narazie ślubu nie planuję ,ale powiem ci że to bardzo fajny pomysł wziąc swojego przyjaciela (w moim wypadku kota)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OMG :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepszy pies niz gromada bachorow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro miała depresję i twierdzi że pies ją uleczył to pewno wasza wspaniała rodzinka zdobyła się raptem na zdawkowe"wez się w garsć" a pies mimo że nic nie mówił to trwał i wyczuwał nastroje. Uważam że to bardzo ok że chce by w tym jedynym dniu był z nią prawdziwy przyjaciel ,szczególnie że jak zrozumiałam siostra dobrze zarabia więc na pewno nie robi wesela dla kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chryste następna pojebana psiara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psiarzą już całkowicie mózg odebrało,moja sąsiadka bezdzietna stara panna nosi psa na rękach !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wzywaj chrystusa debilko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taak ? a to ciekawe bo ja mojego też noszę a jestem dzietna i mężata :D a noszę go dlatego że ma problemy ze stawami ,no ale dla sąsiada z bloku obok pewno jestem nawiedzoną bezdzietną panną która z dziecka uczyniła dzidziusia ( bo pies wyciąga łapki tak jak małe dzecko rączki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo ladnie ze tak piszesz o wlasnej siostrze i szkoda ze to nie Ty pomoglas jej w chorobie tylko pies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szacun dla siostry i tyle w temacie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co niby mieliśmy zrobić ? jak ona nawet na spacer nie chciała pójść tylko leżała w zasyfiałej pościeli i patrzyła w sufit!! w mieszkaniu miała syf nie odb od nas telefonów ,co mieliśmy zrobić ja sie pytam ? co mieliśmy jej mówić ,owszem kazalismy jej wziać sie w garsc ,pokazywaliśmy że inni majągorzej ,np jej sąsiad 40 latek ma raka żołądka ,a ona sobie wymyśliła jakąś głupiądepresję bo jej się w dupie poprzewracało taka prawda !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko jeżeli to twój wpis powyżej to masz inteligencję ddżownicy i dziwię się że w ogóle siostra was zaprosiła na swój ślub :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co do psa,cóż ja nie przepadam ,ale to jest jej dzień jedyny w życiu i ma prawo spędzić go z tymi którzy są wg niej najlepszymi przyjaciółmi,pewno myślisz że ma cos z głową bo chorowała na depresję ,przyznaj że tak myślisz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Otóż to. I to jest jej ślub i jej wesele a nie Twoje i ma prawo zrobić z nimi co zechce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potraktuj tego psa jak psa -terapeute. Sa psy dla osob niewidomych i innych w potrzebie, czemu nie moze byc pies dla osob majacch problemy emocjonalne. To jest siorty slub i wesele wiec skoro jej facet sie zgadza na psa to czemu robic problemy. A swoja droga jakby moja siostra miala depresje to zrobilabym wszystko zeby jej pomoc a nie mowila ze ona tylko lezy i gapi sie w sufit bo sobie depresje wymyslila. Ty docen ze siostra wyszla z depresji, a ze dzieki psu- cuz, wazne ze sie udalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ona zamierza z tym psem w kościele robić?weźmie go na smycz i przy nodze będzie trzymać psa a po drugiej stronie męża?bo w to że nikt o mądrych zmysłach nie będzie zabawiał jej pieska w kościele nie wątpię.zamiast bawić się na sali weselnej też będzie zajmowała się psem?doprawdy dziwak z niej.już widze te wystrojone ciotki i tego psa jak łazi między stolikami.masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2016.07.26 x Czyli PROWO. Tym wpisem się trollu pogrążyłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja znajoma z pracy ostatnio wstawiła na fejsa zdjęcia z urodzin jej psa oraz film jak goście śpiewają dla niego "sto lat" :D Mnóstwo gości, tort ze zdjęciem tego psa, balony, prezenty, ona odstrojona w kiecke, normalnie paść idzie ze śmiechu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja chyba też jestem głupia, bo na urodziny mojej papugi dałam jej tarczę słonecznika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×