Gość gość Napisano Wrzesień 18, 2016 Do dziś jestem zdziwiony,jestem pewny ze było to to,o czym myślę. Pojechałem w zeszłym tygodniu w sobotę pod namiot nad zalew,było nas 12 osób.Siedzieliśmy przy ognisku gadalismy,śmiechuy cichy,w pewnym momencie o godz 1 kolezanka ktora pasjonuje sie astronomią krzyknęła : patrzcie będziecie świadkami odwiedzin innej cywilizacji i pokazała jakieś światełko na niebie,światełko poruszały się po prostej link do góry W bardzo szybkim tempie, jak wystrzelone z czegoś, stanęło na niebie i stało ...bez ruchu...tak może z 10 min,oczywiście zaczęły sie snucia co to jest a każdy to obserwował ze zdziwieniem i niedowierzaniem,wraz światełko odbiło w lewo bardzo szybko,i znów stanęło...włączyło się masę swiatelek i blyskalo takie rozpromieniowane światło,jakby efekt ząbek na wodzie takie płynące łuki...powoli zaczęło to lecieć wyżej i wraz odbilo z impetem w prawo strone...powstawalismy wszyscy i obserwowaliśmy aż oddalił się strasznie daleko.15 min później zadzwonił telefon do kumpla ze jego tatą miał zawał.Czy to cos chciało nas ostrzec ze dzieje sie nieszczescie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach