Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gaźnik

jestem okropna

Polecane posty

Gość gaźnik

Jesteśmy małżeństwem od 2 lat, mamy półroczne dziecko. Kochamy się bardzo. Mąż jest cudowny. Opiekuje się dzieckiem-to jego oczko w głowie! Gdy potrzeba moge cos załatwić i wiem że mały ma super opiekę. Gdy ma wolne wstaje do dziecka, każde kolki i inne problemy przechodzilismy razem zawsze razem. Dodam zmieszkamy póki co z teściową. Nie ma lekko bo ciągle coś działo się z jej winy: obgadywanie i chęć zwrócenia na sievi3 uwagi! Do tego brat męża ciągle nocuje u mamusi co nie daje nam prywatności. Stałam się nerwowa...krytykuję meza, krzyczę...mam chyba nerwicę. Wyzywam go bo rzekomo źle ubrał czapkę albo coś... pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi nigdy nie żal tych którzy dręczą innych,napij się melisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyluzuj bo się rozstaniecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko,chcesz prywatności to sobie wynająć mieszkanko,kup nowe jak ci tam nie pasuje z powodów bliżej nam nieznanych.Brat męża to syn teściowej,to jego dom rodzinny i ma prawo nocować.Ty natomiast to obca osoba która ma swoich rodziców i nie musi mieszkać kątem u obcych,możesz mieszkać ze swoimi rodzicami. Nerwy to może mieć teściowa bo ona też chciałaby mieć swoją oazę a ty weszłaś butami w jej dotąd spokojne życie i jeszcze masz z tego powodu nerwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak autorko, Najlepiej byłoby gdyby teściowa przewinęła się na drugi brzeg i już nic nie działoby się z jej winy (oczywiście).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×