Gość gość Napisano Listopad 12, 2016 Właśnie odkryłam , że właściwie to ja jestem cudowną osobą. Gdybym nie była sobą , ale np. takim mężczyzną chętnie bym sie sobą zainteresowała. Tro chę to brzmi jak samochwała w kącie stała..., ale to nic. Mówie , a raczeczej pisze o tym, że rozmawiałam ze swom kuzynem ( bliskim kuzynem) o tym, ze ostatnio rozstała się z dziewczyną i chciałby spotkać taką....( tu cała litania cech).... i tak sobie pomyslałam. Przecież to ja taka jestem , ba nawet posiada więcej zalet. Oczywiście nie ma tu żadnego przełożenia na kuzyna , bo kuzyn , to rodzina. Ale tak sobie pomyslałam, że to ja jestem taką cudowną osobą , która po prostu nie spotkała tego cudownego mężczyzny, albo ten cudowny M jeszcze mnie nie znalazł. Ale poza tym to jestem fajnym człowiekiem i to takim człowiekiem, który nie szuka drugiej połówki, bo juz sama jestem całością , ja szukam tak samo M , który jest całością , a nie tylko połówką. :) Czy zgodzicie się , że niektórzy ludzie dobrze czują się jak są sami bo są już całością, ale też dobrze czuli y się gdyby spotkami kogoś podobnego, kto świetnie funkcjonuje na tym świecie jako całość, a połączenie dwóch całości to byłoby dopiero coś . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach