Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Suknia ślubna nowa czy używana?

Polecane posty

Gość gość

Biorę ślub w tym roku. Wizja wydania na nową suknię 3000 zł mnie przeraża . Z drugiej strony używaną pewnie będzie trzeba poprawiać u krawcowej. Czy potem sprzedam nową w jakiejś dobrej cenie? Jak było u was? Doradźcie dziewczyny:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupiłam nową, za grubo powyżej 3 koła i nie sprzedawałam jej później. To moja pamiątka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowa i zostawic na pamiątkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
potem taka pamiatka zawala pół szafy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezu, jak nie chcesz to nie zostawiaj. Ja mam wystarczająco miejsca w szafie, żeby trzymać swoją suknię ślubną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepszą pamiątką po ślubie jest mąż, na kij jeszcze suknia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja swoją jeszcze później założyłam i pewnie jeszcze założę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowa i wypasiona,w koncu to narzeczony za nia placi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro narzeczony płaci to warto ulżyć mu w tym wydatku i kupić pół tańszą a nawet za kilkaset zł sie kupi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za suknię tradycyjnie płac***anna młoda. A ja, osobiście, w sukni za kilka stówek to nawet by się nie pokazała rodzicom, nie mówiąc o gościach. Dla mnie to śmieszne, żeby robić wesele a oszczędzać na kiecce. No, chyba, że ktoś nie robi wesela, wtedy wystarczy ładna biała sukienka z sieciówki za 200 czy 300 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.09 Przecież za kilka stowek mozna kupic suknie raz uzytą ktora kosztowala kogos kilka tysiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze tak było że rodzice panny młodej kupują suknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Używana!!! Szkoda kasy. Można kupić naprawdę piękną używaną. Kupiłam swoją za 250 zł (10 lat temu co prawda), kolor ecru. Przerobiłam na wieczorową, mam ją do tej pory. Jestem nauczycielką i na jednej ze studniówek to moja sukienka zrobiła największą furorę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się zdecydowałam na coś w rodzaju hinduskiego sari do ślubu i kilkanaście metrów przepięknego materiału kosztowało mnie raptem kilka stówek razem z krawcową która uszyła z niego prościutką sukienkę, reszta to była kwestia upięcia pozostałego materiału i tu zadziałały zwykłe agrafki. Nie widzę sensu przepłacać za coś co załozy się tylko raz, a ślubne krawcowe zdzierają potworne pieniądze jakby złotymi palcami i ręcznie to szyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale suknia ślubna jest zarezerwowana tylko dla dziewicy która nie dała d**y przed ślubem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś - można, ale ja bym nigdy nie kupiła używanej. Dla mnie suknia była bardzo ważna i chciałam, żeby była dokładnie taka, jaką sobie zaplanowałam. A to oznaczało, że wprowadzane były zmiany w oryginalny projekt kiecki. Suknia po kimś nigdy nie będzie w 100% taka, jaką sobie wymarzysz. Wiadomo, że jak kogoś nie stać, to kombinuje jak może, żeby wyglądać ładnie i nie wydać za dużo. Rozumiem to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.25 - kiedyś tak ale nie w tych czasach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wystarczy dobrze poszukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślicie że podczas nocy poslubnej kobiety w tych sukniach coś robią? A potem je sprzedają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem jednak za nową, bo nie lubię używanych rzeczy. Poza tym ślub jest raczej raz w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×