Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Studzia

Dam radę dam radę dam radę

Polecane posty

Czy wy też tak macie po przebudzeniu, ze odczuwacie duży niepokój i ogólny pesymizm do wszystkiego? Bo ja tak mam i zmienia się to dopiero gdy wstane i wykonam pierwsze poranne czynności. Zawsze leżę i pragnę zrezygnować ze wszystkiego byleby tylko nie wstawać z tego łóżka i moc tam zostać cały dzień, a najchętniej całe życie :o Dzisiaj rano moje pierwsze myśli skierowane były na temat podjęcia pracy...ogarnął mnie lęk i niepokój, ze postanowiłam, ze zrezygnuje z tego i nie pójdę ani na badania do lekarza potrzebne do pracy ani na szkolenie. Zawsze tak mam :( coś mnie blokuje! Ale zrozumiałam, ze nigdy niczego się nie nauczę jeśli nie zostanę rzucona na głęboką wodę. Trudno idę do tej pracy, jestem gotowa, w myślach powtarzam sobie ze dam rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam odrotnie zaraz jak wstane z łóżka to jeszcze o niczym nie mysle, dopiero jak wypije kawe, stwierdzam jakie to wszystko popi..dolone :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dr evillasq
Cześć studzia cześć jestem Andrzej mieszkam w Opolu hej jestem tu nowy byłaś kiedyś w Opolu a może tam mieszkasz oglądasz w tv festiwal piosenki polskiej w Opolu czy może tam byłaś jest tu ktoś poza mną z opolskiego województwa na kafe znasz takiego kogoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba że dużo myślę, a za mało robie. Czasem się zastanawiam jak to jest być człowiekiem, który się nie boi niczego. Jakie jest wtedy myślenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam tak ze jak leżę to chce wstać a jak wstanę to chce się położyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Studzia
nie dam rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak oddal to kup jabola wpadnij domnie pogadamy;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba masz fobie spoleczna i niska samoocenę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba masz nerwice lękową, uważaj tylko żebyś ataku nerwicy nie dostała, zrób coś z tym zawczasu póki jeszcze lęk się za bardzo w tobie nie nagromadził bo potem to już tylko psychiatryk ci pozostanie, sama sobie z tym nie poradzisz już po ataku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się boję pracować, to znaczy paraliżuje mnie myśl o pierwszych dniach w robocie, ze ludzie mnie tam zjedzą- głównie chodzi o ludzi, bo potrafią być toksyczni i jadowici :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele osób ma tak jak Ty. Ale najważniejsze to przełamać się. Skąd w mądrych ludziach tyle wątpliwości, a w debilach przesadna pewność siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wołałbym sto razy bardziej iść do nowej pracy z niz gnić w domu i narzekać, jaka jest lipa, że nie ma kasy na to czy tamto... Moim zdaniem studia, masz jakiegoś rodzaju nerwice spowodowaną strachem przed ludźmi... Normalny człowiek idzie odrobinę zestresowany, ale często też z usmiechem żeby poznac nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze w 2015 roku szlam do nowej pracy to byłam lekko zestresowana, ale nie do przesady. Może dlatego, ze to była praca na miejscu a tu muszę dojeżdżać i to kosztuje w chuj. Boję się ze stracę bo nie wytrzymam psychicznie w pracy, ze poplacze się tam i wysmieja mnie. Potrafię pracować szybko i dokładnie, sumiennie, ale wystarczy tylko jedna jadowita osoba i już łapie mnie stres i łzy napływają mi do oczu, nie potrafię wtedy myśleć racjonalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studzia❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to bądź bardziej jadowita ;) naucz się asertywności i bronienia swoich granic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to wolisz dalej tkwić w tym bagnie w którym sie teraz znajdujesz ? mam na myśłi brak pracy i pieniedzy... Dziewczyno dasz radę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbować na pewno spróbuję, ale co będzie potem nie wiem... Ogólnie w nowej pracy najgorszy jest 1 tydzień... później zawsze było ok. Ale to może być obóz pracy i wtedy wiem ze nie dam rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz do psychiatry ale mówie szczerze . Niech Ci przepisze Trittico lek.Pomoże masz problemy lękowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie polecam trittico, działa bardzo nasennie, to sie nie nadaje jak ktoś pracuje, może dla bezrobotnego ok, ale nie jak ktoś chce do roboty isc lepsza będzie alventa lub faxolet er

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
studzia on cię podrywa tak samo jak było z him gggb czy oszką, bądź lepiej miła dla niego (nawet sztucznie jeśli go nie cierpisz) bo inaczej to będzie cie tyrał dzień w dzień jak go olejesz lub będziesz nie miła dla niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedzialam matce o tym, ze jutro jadę a ona ze po co mi pieniądze ? że przecież niepotrzebne... ze tam jest ciężko...ja piernicze nie ma to jak motywacja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość T
Powodzenia Studzia 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×