Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myslicie o takiej kobiecie tak z boku?

Polecane posty

Gość gość
Chciała zabłysnąć tymi tradycjami, świeczkami, przeszłością, a to wszystko g****o warte...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja ne moge miec dzieci Biore silne leki na przewlekla chorobę, ktora się nie chwale sąsiadom i obcym (SM) bo po co im ta wiedza zrezygnowalam świadomie z macierzynstwa i nawet posiadania partnera, małżonka, nie chce nikogo obarczać swoim krzyżem Juz widze jak obgadywana jestem- nie dość, że stara panna to pewnie i alkoholiczka- bo czasami trace rownowage z powodu choroby, sama nie pije alko, nawet w sylwestra.Mam 36 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ość dziś Ja zadałam pytanie na tamtej stronie i nie mam odpowiedzi. Co jest tak wyjatkowego w Waszych genach, ze uważacie, ze to błogosławieństwo dla świata, że się rozmnożyłyście? Konkretnie - dlaczego Wasze geny mają być niby pozyteczne. Jesteście bardzo zdrowe? Ładne? Inteligentne? Zaradne? Macie stabilną psychikę i jesteście w stanie wydać na świat potomstwo i zapewnić mu stabilne warunki rozwoju? Bo patrząc na ogólny poziom kafeterii i matek na nim piszących to szczerze watpię by większość z Was taka była. Więc co jest takiego niesamowitego w tych genach, ze ludzkość powinna się cieszyć z Waszego rozpłodu xx Wcale nie twierdze, ze ludzkosc ma sie cieszyc z mojego rozpłodu :) Napisałam to gdzies ? Dla mnie rozpłód, przekazywanie genów to najzwyklejsza czynnosc, wynikajaca z naszej natury i instynktu. Cos co jest naturalne jak oddychanie. Cos co jest częscia nas. Dla mnie było oczywiste, ze bede miała dzieci i nie zastanawialam sie nad tym faktem, nie musiałam tego planowac . Czy moje geny sa wyjatkowe , to zalezy od punktu siedzenia :D Nie sadze by tesciowa podzielała te opinie :P Wiekszoc z nas jest zupełnie przecietna, nie wyrózniamy sie niczym szczególnym jako populacja. Ale własnie takie przecietniaki gwarantuja przetrwanie gatunku. Wszelkie odstepstwa od ogółu to slepe uliczki ewolucji.. Im niej osób sie rozmnaza tym dla mnie lepiej :) Wiecej zasobów zostaje dla moich dzieci. Wiecej mozliwosci i szans, mniejsza konkurencja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "Kazdy jest kowalem swojego losu usmiech.gif Moje zycie nie jest usiane cierpieniem, w zadnym razie usmiech.gif Moze zmien cos w swoim , by tego cierpienia było mniej ?" Powiedz to 900tysiącom dzieci w Polsce żyjących w skrajnym ubóstwie. 91tysiącom ofiar przemocy w rodzinie. Itede itepe. Bo rozmnaża się większość i większość uważa, ze powinna. xx Chciec to móc :) Własnie , ze chciałam zmienic swoje i moich dzieci zycie nie mieszkam obecnie w Pl :) Widac ci co sie rozmnazaja nie uwazaja iz zyja w ubóstwie, bądz doświadczaja przemocy w rodzinie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
populacja globalnie rosnie, tych zasobow zostala garstka, dlatego nie mam dzieci, my jeszcze moze nie,ale wasze dzieci beda juz sie bic o wode pitna, a to dopiero wierzcholek gory lodowej problemow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dowiem się w końcu co jest takiego cennego w Waszych genach, ze to jest jakaś wartość dodana dla świata? Bo same sprowadziłyście to do takiej dyskusji do analizowania wartości tego co pozostaje po człowieku. Więc jaka jest realna wartość tego co pozostanie po osobach posiadających dzieci?" Samo życie jest wartością i dlatego trzeba je przekazywać. Jeżeli wg ciebie życie życie ludzkie nie przedstawia żadnej wartości i nie ma w nim nic co byś kochała i ceniła to idź sie zabij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widac ci co sie rozmnazaja nie uwazaja iz zyja w ubóstwie, bądz doświadczaja przemocy w rodzinie . - zgadzam sie, maltretowane dzieci same sobie winne, mogly urodzic sie w lepszej rodzinie, jak im cos nie pasuje to niech cos zmienia durne bachory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samo życie jest wartością i dlatego trzeba je przekazywać. Jeżeli wg ciebie życie życie ludzkie nie przedstawia żadnej wartości i nie ma w nim nic co byś kochała i ceniła to idź sie zabij -dramatyzujesz, zycie moze byc cos warte, ale nie na tyle, zeby je przekazywac, nie jest tez na tyle c*****e, zeby sie zabijac, ot taki tam los ssaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Samo życie jest wartością i dlatego trzeba je przekazywać. " Jest naz 7miliardów. Zabijamy się, znęcamy nad sobą, niszczymy sobie nawzajem życie. Same na tym forum rozszarpujecie się z pianą na ustach...tylko byle dokopać, byle sprawić ból, byle ktoś cierpiał. To jest ta wartość sama w sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dla mnie było oczywiste, ze bede miała dzieci i nie zastanawialam sie nad tym faktem, nie musiałam tego planowac ."----- Hmm, calkiem jak moja suka rasy dalmatynczyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ość dziś "To z kim mieli dzieci moi przodkowie nic nie zmieni w moim zyciu" No a co z oczami po dziadku, które wcale nie są po dziadku? Co ze świeczkami palonymi? smiech.gif Mieszasz się. Wcześniej piszesz o przekazywaniu genów, historii, pamięci pokoleń, tożsamości rodzinnej a tu nagle nie jest istotne czyje te geny są tak naprawdę przekazywane, nie jest istotne od kogo się pochodzi. Więc o co Ci chodzi? xx Kochana to czy pra.. dziadek był istotnie biologicznym ojcem dziecka nie jest tak istotne jak to, ze był nim przez całe zycie, wychował go i traktował jak syna. Był dla niego ojcem i tak został zapamietany. Tak został wpisany w historie rodziny. Od niego pochodzi jego syn, nie od dawcy genów, w tym przypadku. I dla jego pamieci jest palona świeczka. Nie matka jest ta co urodziła, ale ta co wychowała. A pisalam o oczach babci, nie dziadka :) Moi pra... dziadkowie mieli wiecej niz jedno dziecko, geny zostały przekazane :P Zreszta od czasu do czasu trzeba odswierzyc pule genetyczną :P Kazdy moze miec swoja tradycje upamietniania swojej rodziny, albo nie miec ich wcale.. Wolna wola :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:25 mylisz się, ja o swoich prababkach juz nic nie wiem, a co dopiero prapraprababki, nic mnie one nie interesują. Tak samo będzie z tobą, nikogo nie będziesz obchodzić za 100 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Im niej osób sie rozmnaza tym dla mnie lepiej usmiech.gif Wiecej zasobów zostaje dla moich dzieci. Wiecej mozliwosci i szans, mniejsza konkurencja. " To po co obrażać osoby nie posiadające dzieci? Ja też uważam, ze takie osoby są wręcz korzyścią dla dzieciatych (nawet dosłownie - kto mająteczki ciotki bezdzietnej przejmie jak nie jej siostrzeńcy?). Ale nie rozumiem dlaczego za wszelką cenę chce się im dowalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm, calkiem jak moja suka rasy dalmatynczyk. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nareszcie normalni ludzie, a nie rodzić p oto aby całe życie zapieprzać na dzieci, wnuki itp. a jeszcze najgorsze jest to jak napieprzą dzieci a później narzekają jak im ciężko, a z takimi idiotkami matkami spotykam się nagminnie na co dzień. Jak można być tak popieprzonym narodzić i narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdury, matka to ta ktora rodzi, ojciec to dawca genow wychowywac moze byle kto, ale nie dorabiajmy ideologii do podrzucania kukulczego jaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ość dziś Widac ci co sie rozmnazaja nie uwazaja iz zyja w ubóstwie, bądz doświadczaja przemocy w rodzinie . - zgadzam sie, maltretowane dzieci same sobie winne, mogly urodzic sie w lepszej rodzinie, jak im cos nie pasuje to niech cos zmienia durne bachory xx Dokładnie ! Przeciez to nie maltretowane dzieci sie rozmnazaja , tylko ich rodzice :P Byłas maltretowanym dzieckiem ? Jak sie rozmnozysz to nie bedziesz maltretowac swoich dzieci, prawda ? Zmieniles swoje zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za debilka, dziecinstwa nie da sie zapomniec, cofnac, zmienic, to zostaje w czlowieku na zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "Dla mnie było oczywiste, ze bede miała dzieci i nie zastanawialam sie nad tym faktem, nie musiałam tego planowac ."----- Hmm, calkiem jak moja suka rasy dalmatynczyk. xx Ja mam labradorke :) Tak cie dziwi, ze ktos nie zastanawiał sie czy wogóle bedzie miał dzieci ? Ze było to dla niego tak oczywiste iz nie musiał nad tym debatowac ? Przeciez to nie znaczy , ze urodził te dzieci bez planu, a w dogodnym , zyciowym momencie :) Nie zastanawial sie po prostu nad faktem mienia/niemania dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dziwi mnie to, przeciez taka jest norma, bez myslenia, bo tak wszyscy naokolo robia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 14:25 mylisz się, ja o swoich prababkach juz nic nie wiem, a co dopiero prapraprababki, nic mnie one nie interesują. Tak samo będzie z tobą, nikogo nie będziesz obchodzić za 100 lat. xx A to juz twój problem i kwestia twojego wychowania, ze nie wiesz nic o swojej rodzinie. Oczywiscie moze tak byc, ze za 100 lat moi potomkowie nie beda o mnie pamietac. Chyba , ze przypomna sobie wraz z np. daltonizmem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daltonizm? wadliwa a sie mnozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"co za debilka, dziecinstwa nie da sie zapomniec, cofnac, zmienic, to zostaje w czlowieku na zawsze " Nie no co Ty, to, ze ciężko jest się zmienić, te wszystkie terapie, badania naukowe na temat przywiązania, wzorców rodzinnych itd to wszystko pic na wodę - żeby kasę zarobić. A tak naprawdę wystarczy chcieć :) Rodzice nie nauczyli Cię regulować swoich emocji, sami zachowywali się agresywnie i w chwilach stresu też się tak zachowujesz? Pyk - wystarczy, że nie chcesz tego robić i problem znika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pyk i problem znika - ale z ciebie naiwna durna sucz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:17 nie każdy ma majątek. Ja np nie mam nic a mieszkanie wynajmuje. Moja ciotka zmarła ale mieszkania po niej nie dostałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerze mowiąc dyskusja o pozostawieniu czegoś po sobie w postaci połowy swojego genomu, jest dla mnie jałowa. Nikt z nas tu piszących nie jest ani wyjątkowo piękny, ani wyjątkowo mądry. Nasze geny nie mają znaczenia. Nie są nawet żadną aberracją prowadzącą do impulsu ewolucyjnego, bo medycyna na to już nie pozwala. Czy macie dzieci, czy ich nie macie jesteście warte tylko tyle co stworzycie. Pączkowanie nie jest niczym wielkim w dobie przesytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś I przepraszam bardzo ale dla mnie bardziej wartosciowi są bezdzietni madrzy ludzie, naukowcy, pisarze, artyści niż tacy jak ty co tylko dzieci porodzili, nic poza tym bo urodzenie dziecka to żadna filozofia a o Einsteinie to i za 200 lat dzieci będą się uczyć w szkole. xx A bezdzietni, nie madrzy ludzie ? smiech.gif Takie przecietniaki, co to prochu nie wymysla ? usmiech.gif O przepraszam bardzo ! urodzenie dziecka to wlasnie JEST filozofia jezyk.gif Cytajac tu tematy na kafe, o problemach z zajsciem, donoszeniem ciazy itp., o problemach z porodami tej niby " rzezni ' smiech.gif urodzenei dziecka to zdecydowanie JEST FILOZOFIA usmiech.gif xxx No wszystkie krowy, świnie, szczurzyce i hipopotamice to filozofki jak się patrzy. No rzeczywiście kopulacja i fizjologia to filozofia, że hej. A jakich niesamowitych umiejętności wymaga. Normalnie Noble powinni za to przyznawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś co za debilka, dziecinstwa nie da sie zapomniec, cofnac, zmienic, to zostaje w czlowieku na zawsze xx I moze byc motorem zmian, by nie powielac schemtów. Jak ciebie bito w dziecinstwie, ty tez bedziesz bic swoje dzieci czy to zmienisz ? :) A moze zdecydujesz , ze nie bedziesz mie dzieci by nie zyly w biedzie jak ty ? Nie bedziesz chciała sie zyc inaczej niz twoi rodzice czy powielisz ich wybory zyciowe ? To nie zmiana ? Debilko ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś daltonizm? wadliwa a sie mnozy A kto jest nosicielm wadliwego genu ? :) Matka ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wszystkie krowy, świnie, szczurzyce i hipopotamice to filozofki jak się patrzy. No rzeczywiście kopulacja i fizjologia to filozofia, że hej. A jakich niesamowitych umiejętności wymaga. Normalnie Noble powinni za to przyznawać. xx To dlaczego tylu ludzi ma obecnie problemy z płodnoscia ? Z jak to piszesz kopulacja ? :D Tyle wymyslono poradników na ten temat, tyle wyprodukowano specyfików by to polepszyc.. Po co skoro to wszystko takie latwe i proste ? Jakie niesamowitych umiejetnosci trzeba miec by w obecnych czasach zaspokoic kobiete :P Nobla dla nieoczekiwanego odkrywcy niebieskiej pigułki ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×