Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myslicie o takiej kobiecie tak z boku?

Polecane posty

Gość gość
gość dziś Nie znam kobiety, ktora zaluje ze ma dzieci. xxx No to poznajmy się. Jestem Alicja i bardzo żałuję, że założyłam rodzinę Takie życie nie jest dla mnie. Chciałabym cofnąć czas do momentu gdy byliśmy z mężem sami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie znam kobiety, ktora zaluje ze ma dzieci. xxx Bo nikt tego otwarcie nie przyzna. Temat tabu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś gość dziś Wiesz, nazywanie kogoś jałowym jest okropne. Jeśli już piszesz, że osoba bezdzietna niczego po sobie nie zostawi (nawet jak wynajdzie lek na raka, czy szczepionkę przeciw HIV) a dzietna to już co innego, to trzeba wziąć pod uwagę, że rozmnażaniem się można wyrządzić większą krzywdę światu niż zaniechaniem rozmnażania. Przy okazji można wyrządzić też krzywdę dziecku powołując go na ten świat, ale oczywiście ogarnięta instynktem rozmnażania się samica się nad tym nie zastanawia. xx Tak, nazywanie kogos jałowym jest okropne. Ale rownie okropne jest sformułowanie"ogarnięta instynktem rozmnazania samica", czyz nie? A jesli zakladamy, ze kazda bazdzietna osoba jest potencjalnym wynalazca szczepionki etc, to na tej zasadzie osoba, posiadajaca troje dzieci zwiżksza te szanse czterokrotnie ( ona sama + kazde z 3 dzieci) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś gość dziś Nie znam kobiety, ktora zaluje ze ma dzieci. xxx Bo nikt tego otwarcie nie przyzna. Temat tabu. xx Nie ma tematów tabu na anonimowym forum, najlepszy dowód,ze wlasnie ktos sie do tego przyznal. Takie matki zdarzaja sie, ale bardzo rzadko, zawsze sa wyjatki, które potwierdzaja regułe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:00 nie przekonalas mnie jakoś. Mimo że masz dzieci to i tak nic po sobie nie zostawisz, nikt o tobie za sto lat nie będzie pamiętał, a twoje dzieci czy wnuki to są oddzielne byty, zresztą nawet twoje geny za 200 lat juz nie będą mieć znaczenia. Zostaniesz prochem i twoje dzieci i wnuki też. I przepraszam bardzo ale dla mnie bardziej wartosciowi są bezdzietni madrzy ludzie, naukowcy, pisarze, artyści niż tacy jak ty co tylko dzieci porodzili, nic poza tym bo urodzenie dziecka to żadna filozofia a o Einsteinie to i za 200 lat dzieci będą się uczyć w szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, nazywanie kogos jałowym jest okropne. Ale rownie okropne jest sformułowanie"ogarnięta instynktem rozmnazania samica", czyz nie? xxx Jesteś samicą? Jesteś. Masz instynkt? Masz. Co więc okropnego w tym stwierdzeniu skoro to prawda? To biologia. Jeśteśmy zwierzętami. Czyż nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co mysle? Ze ma przesrane w naszym społeczeństwie. ..zteszta co widac w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie bawi jak wiele osób sądzi, ze ich potomstwo jest wyjątkowe i to wielki zaszczyt dla świata, ze zdecydowali się je mieć. Bo "coś po sobie pozostawią". Jest nas 7 miliardów - to serio coś niesamowitego? Ci wszyscy przeciętni, szarzy ludzie na ulicy, przeciętnie się uczący, znajdujący przeciętną pracę, zakładający przeciętną rodzinę to naprawdę chodzące cuda :D No to niestety - czas spojrzeć prawdzie w oczy - większość ludzi ani nie jest specjalnie inteligentna, ani ładna, ani zdrowa, ani nie osiąga niczego wielkiego - ich geny mają jedynie znaczenie dla nich samych. Dla reszty gatunku ważne by po prostu populacja się utrzymywała - a czy się rozmnoży wielka pani kafeterianka mająca nos wycelowany w sufit, czy wpadnie 17latka po pijaku na dyskotece - to nie ma najmniejszego znaczenia. Zwierzęta też się rozmnażają, ale chociaż nie ma do tego filozofii dorabianej. x Może zadbajcie by naprawdę być kimś, coś znaczyć, zrobić coś realnie dobrego zamiast łudzić się, ze Wasza macica zrobi to za Was? Bo liczy się to kim jesteście, a nie to jakie mniemanie o sobie macie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha po jednych chociaż dzieci zostaną a po drugich wielkie nic! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"A jesli zakladamy, ze kazda bazdzietna osoba jest potencjalnym wynalazca szczepionki etc, to na tej zasadzie osoba, posiadajaca troje dzieci zwiżksza te szanse czterokrotnie ( ona sama + kazde z 3 dzieci) " Nie do końca. Wiesz dlaczego wynalazcami, naukowcami z reguły byli i są męzczyźni? Tak, brak dostępu kobiet do niektórych stanowisk itd to swoją drogą, ale oni nie muszą się tak poświęcać dzieciom. Mogą sobie je machnąć, a żona wszystkim się zajmie - oni mogą oddawać się pracy. Większość osób, które cokolwiek osiągnęło naprawdę jest oddanych swojej pracy - ona staje się też ich pasją. tu nie ma miejsca na prawdziwą rodzinę. Dlaczego kobiety mniej zarabiają? Dlaczego sa takie krzyki, że piastują niższe stanowiska? Ano własnie dlatego - bo dokonują wyboru, wolą zawody gdzie mają więcej czasu, gdzie nie muszą aż tyle poświęcać. Ideały gdzie mają kilkoro dzieci, mnóstwo czasu i fenomenalną pracę to tylko na kafe. W życiu to sa tak rzadkie wyjątki, ze nawet nie ma co o nich wspominać. Nawet dawniej zielarkami, kapłanami i różnymi uczonymi czesto były osoby żyjące zupełnie samotnie. Albo rybki albo akwarium. Nie da się mieć wszystkiego na wszystkich polach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" haha po jednych chociaż dzieci zostaną a po drugich wielkie nic! jezyk.gif " Po twoich rodzicach też raczej wielkie nic zostało. Jak widać - nawet mając dzieci można mieć pecha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:00 Masz troje dzieci, tak? Załóżmy, że jedno z nich umiera przedwcześnie. Drugie ma jedno dziecko. A to dziecko robi sobie z despotą, który się nad nim znęca, w związku z czym to dziecko ma skrzywioną psychikę. Zabija człowieka i idzie do więzienia. Trzecie dziecko pasjonuje się nauką. Dokonuje jakiegoś ważnego odkrycia, szkoli przyszłe pokolenia naukowców. Umiera bezdzietnie. Co więc w tym przypadku po sobie zostawiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.27 nie jestem autorką tego postu, ale się zapytam...A był w tej bajce smok? :P boszzz ludzie mają wyobraźnie. Nie wychodź z domu, nic nie rób, bo po co i tak umrzesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wszystko da sie przeliczyc na odkrycia, osiagniecia itd. jest rowniez( a moze przede wszystkim, co podobno stwierdzaja ludzie na lozu smierci) radośc z kochania, z rodziny, Milosc nie jest logiczna i wymierna, a mimo to i tak jest najwazniejsza. Nigdy nie ma zbyt wielu ludzi do kochania.Dlatego radosc z kochania dzieci cieszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś To było takie teoretyczne pytanie, które miało pokazać pewien brak logiki w rozumowaniu pani, która napisała ten niezbyt błyskotliwy post. Pani, która ludzi bezdzietnych nazywa jałowymi i twierdzi, że po ludziach, którzy zrobili coś dla ludzkości (np. naukowcach) nic nie zostaje. Bo nie mają dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.11 no i ? Kto ci powiedział ze po sobie trzeba cos po sobie zostawić? Najważniejsze zeby byc w zyciu szczęśliwym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.36 baranowi wystarczy że jest najedzony, było mu ciepło i miał czysto...nic mu więcej do szczęścia nie potrzeba..:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:36 Ale jak sie ma milosc do argumentu "nic po sobie nie zostawisz"? Milosc osob beznadzietnych jest gorsza czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak czytajac ten temat - wychodzi, ze milosc jest najwazniejsza, ze kazdy czlowiek to maly cud i wartosc sama w sobie itepe...to czemu takze dzieciate osoby tak podle traktuja innych? Nawet inne dzieci potrafia paskudnie traktowac, nie mowiac juz o dorosłych. Dlaczego? Czy to nie hipokryzja? Skoro dzieci sa wartoscia to i dorosli ta wartoscia powinni byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co was tak boli ze ktos nie chce mieć dzieci i lubi byc sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Zgadza się. Tylko, że są ludzie, którzy kochają wyłącznie swoje dzieci i swoją rodzinę a są ludzie, którzy kochają również niespokrewnionych ze sobą ludzi. Może się okazać, że taki bezdzietny kochał i był kochany przez większą liczbę ludzi niż ktoś kto miał dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no naprade nie rozumiem skad ta nagonka i ciagle tematy na temat tego kto chce a kto nie chce dzieci? tak szczerze to nie mam zadnej osoby w moim blizyszm lub dalszym towarzystwie ktore by nie mialy dzieci- no chyba ze sa po 20tce to normane ze nie ten czas. Poza tym g****o was to obchodzi co kto robi ze swoim zyciem! zajmijcie sie swoim- no chyba ze jest tak beznadziejnie nudne-mimo dzieci- ze musicie włazic do łozka innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Hehehe, no taka matka Hitlera też po sobie wiele zostawiła. Nie tam co jakaś bezdzietna, "jałowa" para... " Nie porównuj urodzenia dziecka przez matkę, który to sam w sobie czyn był dobry do innych aspektów życia. To jaki Hitler był w dalszym życiu to już jego w ogromnej mierze oddzielny wybór i oddzielna kwestia wybór dalszego jego życia, który wierzę że dziś za niego katastrofalnie płaci gdziekolwiek dziś się on nie znajduje. Dywagować nad tym czy warto było kogoś rodzić w kontekscie tym czy przyniesie w swym życiu dobro czy zło to są oddzielne kwestie które się nadają na oddzielny topik i oczywiście działają tam one również w dwie strony, ponieważ nie wiemy też ile ludzi dziś by było wybitnymi chirurgami, naukowcami i wynalazcami oraz niosącymi ogólne dobro gdyby nie zostali w łonie matki abortowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam że każdy ma prawo żyć jak mu się podoba natomiast nie cierpię takich wyzwolonych singielek co same rodziny nie mają ale lubią się wytykać w wychowanie dzieci swojego rodzeństwa. .. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O ile ta kobieta nie mówi o dzieciach "gówniaki" (nie wiem skąd takie nazewnictwo się wzięło, gówniarz to gówniarz, a nie gówniak, może ktoś chce bardziej dzieci obrazić), bachory itp, nie ma pretensji, że w ogóle dzieci się rodzą i nie obraża ciężarnych to nic nie myślę. Niech robi co chce. x gość wczoraj Zdrowie dziecka nie zależy tylko od "młodości" jajeczka, ale od tego też w jakim stanie jest organizm matki, bo tam dziecko się rozwija oraz stanu organizmu ojca, bo im więcej toksyn ma ojciec, tym gorszej jakości plemniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie porównuje faktu urodzenia dziecka do innych aspektów życia. Ktoś sugerował, że osoba, która rodzi dziecko coś po sobie zostawia a osoba, która go nie rodzi jest jałowa i czegokolwiek dobrego by w życiu nie zrobiła, nie ma to żadnego znaczenia bo nie wydała na świat nowego człowieka. Hitler był bardzo jaskrawym przykładem tego, że osoba wydająca go na świat, owszem, pozostawiła coś po sobie, ale to coś było bardzo złe. Strasznie płytkie jest wartościowanie życia człowieka w oparciu o to czy się rozmnożył czy nie, bo to nie ma znaczenia. Większe znaczenia ma jak żył i co dobrego a co złego zrobił w swoim życiu, a jak już wydał na świat to dziecko, jak go wychował, a nie sam fakt, że urodził. Matka Hitlera wychowała go źle, albo dała mu złe geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale o co wam chodzi. Autorka sama zapytała co myślimy o takich ludziach jak ona czyli sama tego chciała no to odpowiadam szczerze co myślę. To nagle wielkie oburzenie. No to o co tobie autorko właściwie chodzi. Może tak właściwie to oczekiwałaś poklepywania po plecach i aprobaty. To w takim razie trzeba było inaczej sformułować tytuł. Ty jesteś niczym gruba i brzydka baba która oczekuje komplementów wbrew temu jaka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ci nie pasują niektóre opinie to trzeba było nie zakładać topiku. Proste. Tak naprawde to nikogo nie obchodzi jak sobie życie układasz. Jak coś napisałam to dlatego że sama zapytałaś. Możesz mieć swoją wizję dotyczącą życia i masz do tego prawo, a ja mam swoją opinie na ten temat i też mam do niej prawo, więc odpowiadam. Jak coś ci nie pasuje nie wypytuj, a tak to sama sie jakby prosisz o coś z czego wiadomo nie bedziesz zadowolona. Każdy ma prawo być kim chce. Jakiś menel też ma prawo żłopać przez całe swe życie. Nikt mu nie zabroni tego choć każdy będzie myślał sobie na ten temat wiadomo co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sniegowa_pani
zazdroszcze takim,zaluje ze mam dziecko ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj 17:17 a Ty co po sobie zostawisz? Odkrylas cos, wynalazlas, mądra książkę popełniłas? Czy tylko dzieci urodzilas które i tak kiedyś umrą i za sto lat nikt o Tobie ani twoich dzieciach nie będzie pamietal xx Bład. Za 100 lat dalej bede zyla w moich potomkach :) Moje geny dalej beda istniec. Pamietac beda o mnie moje wnuki czy prawnuki, a o mich dzieciach i dzieci itp. Moze jeszcze moje drzewo bedzie roslo w ogrodzie.. Tak jak drzewo moich dziadkow i mojej mamy.. Nikt ich nie zetnie, a obok rosna drzewa mich dzieci :) No chyba, ze sprzedadza dom.. Obcy ludzie mnie nie interesuja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×