Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak to jest miec jedno dziecko ? Nie wyobrazam sobie tego

Polecane posty

Gość gość 09 49
Jak to urodziliście drugie dziecko dla syna? Przecież nie możesz przewidzieć, że w przyszłości będą sobie bliscy, bo tego nie da się po prostu zagwarantować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja to sobie nie wyobrażam jak można pić alkohol przy dziecku ,uprawiać sex nie wyobrażam sobie , że można bić , zabić , gwałcić dzieci Ale umiem sobie wyobrazić macierzyństwo normalne nie patologiczne trudne i pełne miłości ponieważ jestem MAMĄ :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jak to jest? Masz 3 latka, który płacze, bo mama musi zająć się drugim dzieckiem? Okropne dla starszego dziecka, było najważniejsze, a mamusi się niemowlaka zachciało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to osoba o religi klerow duzo dzieci i duza bieda. Człowieku jakie ty brednie piszez obrazasz tych co 1mają. A ci co 1mają są b. Szczęsliwi bo nawszystko je stać. Aty na produkujesz i potem dopiero problemy mieć będziesz my jako 1x a ty np. 2x,3x itp. Więc zanim głopio cos powiesz to pomysl. Ale ty niemyslisz bo rodziny wielodzietne niemyslą tyle co dzieci robią apotem krzyczą ze bieda. Tyle ze bieda na życzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwojna matka
Normalnie "dla pierwszego dziecka". Raczej jest większe prawdopodobieństwo, że rodzeństwo będzie miało ze sobą dobry kontakt, będą z sobą zżyci, nie będzie dla nich obojętny los drugiego.. A przynajmniej zrobimy z mężem wszystko, by tak było. Ja mam z siostrami świetny kontakt, mąż ze swoim rodzeństwem także. Siostrom szybciej się wygadam z problemów niż mamie. Mój mąż ze swoimi rodzicami prawie w ogóle nie utrzymuje kontaktu, bo są hmm... żyją swoim światem. Nie wyobrażam sobie, by moje dziecko miało być same na tym świecie. Rodzice w pewnym momencie życia są "za starzy" na pewne sprawy dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja natomiast znam wiele przykładów, gdzie rodzeństwo nie ma dobrych kontaktów, każdy żyje swoim życiem. Rozumiem, że ktoś chce mieć dwójkę dzieci, ale jak można powiedzieć, że drugie dziecko jest dla pierwszego, dziwna argumentacja. A dorosły jedynak nie musi być w życiu samotny, bo prawdopodobnie założy własną rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musiałabyś sobie wyobrazić gdybyś po pierwszym dziecku , kolejnego już miec nie mogła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja sobie wyobrażam , córka ma 4 lata. I teraz czas dla nas rodziców. Kochamy podróże te bliskie i dalekie . Jedno dziecko nam pasuje , nie wiem co w tym dziwnego . Ja nie wyobrazam sobie np. zielonych włosów. Jak kto woli... głupi temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwojna matka
A więcej znasz przykładów, w których rodzeństwo żyje ze sobą dobrze czy źle? Bo ja tych źle żyjących znam raptem ze trzy rodziny. Moja i męża rodzina od pokoleń jest wielodzietna. Wszysycy żyją ze sobą w zgodzie, nie rzadko w jednym domu żyje troje rodzeństwa ze swoimi rodzinami i jest fajnie. Zależy jaki przykład dzieci dostają w domu. Moje dostają dobry przykład. I nie wiem czemu taki dziwny jest dla Ciebie mój argument i na siłe próbujesz go negować. Każdy ma swoje powody. Ja mam taki jaki podałam. Dla mnie dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy to jest jakas zbiorowa obsesja na punkcie jedynakow?Ze tez komus nie znudzilo sie pisac o jednym i tym samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwojna matka
A dla mnie z kolei słaby jest argument, że dorosły nie musi być samotny, bo pewnie założy swoją rodzinę. Mój bliski kuzyn założył rodzinę. Ma żonę i dwie córki. I zero kontaktu z nimi. Owszem, żyją razem, mieszkają razem i nic poza tym. Dziewczynki są strasznie za matką, która uważa, że dziewczynki powinny wychowywać matka, a chłopców ojciec. No szkoda tylko, że nie mają syna... I gdzie kuzyn przesiaduje? U swojego brata lub u matki. Każdą wolną chwilę. Bo w domu czuje się jak intruz. I co? Założył rodzinę, więc nie powinien być samotny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nie wyobrażam sobie, by moje dziecko miało być same na tym świecie" Ale argument... to co ja mam powiedzieć ? Mam jedno , drugie straciłam i wiecej nie moge mieć. Jakbym sobie nie wyobrazala, ze zostanie beze mnie kiedyś to co bym miala zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwojna matka
I tylko dlatego, że Ty "nie możesz", to ja też "nie mogę"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można mieć dużą rodzinę, a i tak być samotnym w tłumie, więc trudno powiedzieć czy dobrze mieć jedno dziecko czy więcej. W każdym razie najlepiej patrzeć co nam odpowiada, bo w sumie życia i tak nikt nie przewidzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo to osoba o religi klerow duzo dzieci i duza bieda. Człowieku jakie ty brednie piszez obrazasz tych co 1mają. A ci co 1mają są b. Szczęsliwi bo nawszystko je stać. Aty na produkujesz i potem dopiero problemy mieć będziesz my jako 1x a ty np. 2x,3x itp. Więc zanim głopio cos powiesz to pomysl. Ale ty niemyslisz bo rodziny wielodzietne niemyslą tyle co dzieci robią apotem krzyczą ze bieda. Tyle ze bieda na życzenie. CO TO ZA BEŁKOT ?????? kobueto to że ty jesteś niezaradna życiowo nie potrafisz nie chcesz mieć dzieci ok ALE ODPIERD*****OL SIĘ OD WIELODZIETNYCH BO PO TWOIM WPISIE WIDAĆ ŻE UJA WIESZ MENTALNE SZAMBO :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"podwojna matka dziś I tylko dlatego, że Ty "nie możesz", to ja też "nie mogę"?" Wg mnie mozesz miec nawet 10cioro. Nie moj biznes. Ale nie chrzan kocopolow, ze jedynak to na pewno bedzie samotny jak palec. "Nie wyobrazam sobie" ja tez wielu rzeczy sobie nie wyobrażalam w zyciu, dopoki mnie nie spotkaly. Takie glupie gadanie. Kazdy ma tyle dzieci ile moze i ile chce, a to czy beda szczesliwe nie zalezy wylacznie od tego czy maja rodzenstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogole to nie wiem jakas satysfakcje macie z najezdzania na jedynakow , czy co.. ktory to juz temat tutaj o jedynakach. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podwojna matka
"Takie glupie gadanie. Kazdy ma tyle dzieci ile moze i ile chce, a to czy beda szczesliwe nie zalezy wylacznie od tego czy maja rodzenstwo" xxxx Dlatego ja wypowiedziałam się tylko i wyłącznie na temat mojej rodziny i moich dzieci. Więc nie dramatyzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wy macie z tymi jedynakami ? Jakas obsesja na forum na tle jedynaków .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam jedno a w domu i tak wieczny charmider i dziec***elno , biegaja, smieja sie , kluca , godza , normalnie drzwi sie nie zamykaja a latem jak mam otwarty taras to tylko wbiegaja i wybiegaja krzyczac dziendobry!!! moj syn jest bardzo towarzyski a to wszystko to od sasiadow ferajna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze ktoś napisał, gdybyś nie mogła mieć to byś nie p******ila teraz tak durnych tematów. Ja straciłam 2 i jak słyszę takie pieprzenie o moim jedynaku to zastanawiam się, kiedy los utrze im nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez! Mój koleżanka z pracy miala jednego syna Ok miesiąc przed 18 urodzinami zginął na skuterze Teraz mając ponad 40 lat stara sie o adopcje ktora trwa i trwa. Juz chyba 2-3 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja nie wyobrazam sobie aby w kolko p******ic ten sam temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój syn w kwietniu konczy trzy lata i sam mnie wola jak jego 7 miesięczna siostra placze i mówi żebym ja wziela na raczki. Wiadomo ze tez zazdrosny bywa ale widac ze kocha siostrę i chyba nie odczul niczego w stylu odsunięcia na dalszy plan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 20 30
Niestety wypadków nie da się przewidzieć. Czasami rodzice mogą osierocić dzieci albo jak masz dwójkę, to przecież też nie masz gwarancji że na 100 procent nic im się nie stanie. Tym akurat bym się nie sugerowała. Gdyby za każdym razem przewidywać same czarne scenariusze życie nie miałoby żadnego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2017.03.12 ja też sobie nie wyobrażam...bo sama jestem jedynaczką i jako osobie dorosłej jest mi z tym źle. Dlatego chciałabym mieć dwójkę dzieci. Mamy syna 4 letniego, teraz będziemy starać się o drugie. Biorę już kwas foliowy i chcę zacząć wyznaczać sobie owulację. Muszę się jednak tego nauczyć usmiech.gif jeśli będziesz mieć jakieś wątpliwości co do interpretacji zawsze możesz sięgnąć po mikroskop owulacyjny. Z własnego doświadczenia mogę polecić Ci Afrodytę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podwojna matka 2017.03.13 Ok w takim razie powiedz mi po co sie wypowiadac , ze sobie nie wyobrazasz miec jedynaka ? Masz dwoje to sie ciesz. Wiele kobiet cudem ma chociaz to jedno. Tak samo jak bym mowila komus kto stracil nogę,ze sobie nie wyobrazam miec jedna nogę. I co to zmienia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mialam miec dwoje, stracilam drugie w wysokiej ciazy i co myslisz ze to bylo dla mnie jak poerdniecie, tylko dlatego ze mialam juz jedno ? Glupota. Dzieci nie sa naszymi maskotkami, tylko my jestesmy dla dzieci. I nie rozumiem jak jedynak zginie w wypadku to wieksza tragedia, niz jak jedno z rodzenstwa ? Fajne macie podejscie do swoich dzieci w takim razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja nie wyobrazam sobie miec wiecej niz jedno,no chyba ze masz stado osob do pomocy,z jednym przynajmniej masz czas dla siebie i wiecej uwagi poswiecisz jednemu dziecku niz kilku,masakra miec pare dzieci i czas dla siebie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×