Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kiedyś byłem przystojny

Polecane posty

Gość gość

Kobieta i to piękna oraz mądra była we mnie zakochana. Miałem ludzi którzy mnie lubieli i pewność siebie . Teraz nic z tego nie zostało wygladam jak kupa gowna mam mega kompleksy, kobiety mnie nie zauważają. Jest mi źle. Tylko sznura potrzeba ale szkoda mi rodziny bo nie jestem egoista, a wiem co przeżywają rodziny samobójców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość V
To skąd taka zmiana z przystojniaka, na kupę govna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety ale cos mi się przytrafilo złego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, oto wielka mądrość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość V
gość dziś No niestety ale cos mi się przytrafilo złego x To wspólczuję, ale zastanów się nad sobą wcześniej, sam patrzyłeś na urodę - napisałeś o tym jaki ty byłes przystojny i jaką miałes piękną kobietę - i ona też patrzyła tylko na twój wygląd, skoro cię teraz zostawiła. Piękne opakowanie, to za mało jak w środku puste pudełko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjaciele przyjaciółmi, nigdy nie miałem prawdziwych. Ale tenmat nie o tym jest, ja teraz nawet nie mogę pracować normalnie zawodowo, czuje że każdy o mnie źle myśli, że jestem gorszy od wszystkich, do niczego nie nadaje się, tylko na złom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że oboje nie patrzylismy tylko na wygląd, ale moj był taki okropny ze nie mogla tego wytrzymac, a ja w niej bardzo cenilem cechy charakteru, nie byla idealem obiektywnie, chociaż atrakcyjna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość V
14:03 pierwszą rzeczą jaką o niej podałeś to to, że była piękna. A ona zostawiał cię, bo zmienił się twój wygląd - no sorry ale to jednak bazowało u was na wyglądzie. Jak miłośc jest prawdziwa i głęboka, to ludzie zostają ze sobą do śmierci, nawet jak ktoś ulegnie poparzeniu, kalectwu, ciężkim chorobą, nawet jak straci ręce, czy nogi, stanie się sparaliżowany do końca życia. Niestety ale taką miłość mało ludzi w życiu zaznaje, większość rozstaje sie nawet z błahych powodów. A co do ciebie, nie wiem jakie to sa teraz zmiany na gorsze, ale może jakaś chirurgia plastyczna by pomogła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pomoglaby i nigdy bym się takiemu czemuś nie poddal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Księga Izajasza Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie objawiło? 2 On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. 3 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. 4 Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. 5 Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. 6 Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. 7 Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich... Bóg Ciebie kocha. Nie jesteś sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze tego nie rozumiesz, ale wyniesiesz coś cennego z tej historii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze ci tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×