Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to aspołeczność

Polecane posty

Gość gość

Nie wiem,co to miłość. Nie kocham swojego partnera, jestem dla niego dobra, ale jestem z nim chyba dlatego, że on jest zakochany i moja obecność go uszczęśliwia. A ja chcę dla niego szczęścia. Nigdy nikogo nie kochałam. Nie mam przyjaciół, pozrywałam wszystkie znajomości, i w ogóle tego nie przeżywałam. Pozrywałam, bo te osoby też nie do końca były nie fair Nie jestem w stanie nawiązywać głębszych więzi, choć był okres, gdzie mi na tym mocniej zależało. Obecnie już widzę, że wiele w tym temacie nie wskóram, ludzie już mają swoich przyjaciół, swoje życie. To i tak cud, że od 2 lat jestem ze swoim facetem Pracuję jeszcze dorywczo ale co jakiś czas zmieniam prace, bo uwiera mi to, że wszyscy mnie gdzieś znają, konieczność ciągłej gadki z kimś, jakieś wspólne sprawy Kończę studia niedługo Nie cierpię, ale czasem myślę, jak to jest, że ja tak bardzo nie umiem, a innym to wychodzi z lekkością. To, czyli przyjaźnie i miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dodam, że jedyny problem, jakiego nie mam,to mężczyźni - podrywają mnie i podobam im się często. Ale to nie ma dla mnie większego znaczenia, jestem przecież z kimś. I i tak uważam, że każdy jest w stanie kogoś mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
POYEBANA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z takimi pytaniami do psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu taka jesteś. Jestes mloda, moze sie zmienisz, a moze nie. O ile nie szkodzisz ludziom, to bądź sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×