Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Julitttka

Moje serce jest przy kimś innym

Polecane posty

Gość Julitttka

Nigdy nie będę w pełni szczęśliwa. Mam narzeczonego, kochamy się jak brat z siostra kupiliśmy mieszkanie, planujemy ślub, niby mam wszystko czego zawsze chciałam, A prawda jest taka że w moim sercu ciągle jest inny mężczyzna, który ma żonę i dzieci, oboje wyznalismy swoje uczucia, ale nie zrobimy z tym zupełnie nic, ja nie zranie mojego narzeczonego i nie rozwale jego rodziny. Tak mi smutno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z narzeczonym kochacie się jak rodzeństwo?! jprdl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wychodź za mąż za narzeczonego,wstrzymaj się na razie.Miłość do innego potrafi zatruć całe życie,nie da się żyć z jednym myśląc o drugim,na dłuższą metę to niewykonalne.Być może kiedyś przekonasz się że to jednak narzeczony jest miłością a tamten był chwilową ułudą.I masz rację,nie wolno rozwalać rodziny,cierpią wszyscy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy myśli że jesteśmy idealna para, przyjaźnimy się, ale jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe to można powiedzieć że w ogóle nie ma tematu, nie kochamy się tygodniami czasem miesiącami, a jesteśmy młodzi... ja mam 23 lat on 28, mieszkamy razem, nie mamy problemów finansowych, oboje dobrze zarabiamy, mamy wszystko a nie ma między nami pożądania :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy kowalem swego losu.wal sie z tymi problemami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wytłumacz mi po co się zwiazałas z kimś, kogo nie kochasz? Z kimś gdzie macie relacje jak rodzeństwo, a nie nawet kochankowie? Po co i po co planujecie ślub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to niestety,bez pożądania nie przetrwa żaden związek,już tak skonstruowany jest ten świat że ludzi musi do siebie ciągnąć,musi być ten ogień.Jeśli wyjdziesz za niego za mąż bardzo szybko rozleci się wasze małżeństwo.Faktycznie jesteście młodzi,jeśli w sypialni już wieje nudą to pomyśl co będzie za kilka lat?Pobrać się jest bardzo łatwo tylko potem trudno się rozwieść a żyć z "bratem" się nie da,nie o to chodzi w małżeństwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale co mamy ci wspólczuć, że z własnej woli wpakowałas się w "rodzinny" zwiazek? Pewnie zrobiłas to dla pozorów, żeby kogoś mieć i założyć rodzinę, jak przystało na poprawny model młodej polki. No to masz co chciałaś. Twój wybór że jesteś z nim i sie chcecie żenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ja gdzieś napisałam, że nie kocham narzeczonego? Kocham go bardzo, ale teraz czuje ze bardziej jest dla mnie przyjacielem niz partnerem. jesteśmy razem 4 lata, nie zawsze był problem ze sprawami łóżkowym. Mieszkamy 2 lata razem i czuje ze wszystkie emocje między nami się powoli wypalaja, nie ma tej chemii jak na początku, a przez to że nie ma bliskości między mną a narzeczonym myślę ciągle o innym mężczyźnie, mam fantazje o nim, coraz bardziej pragnę jego i myślami jestem ciągle przy nim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś jeszcze bardzo młoda.Żyj,ciesz się młodością,wolnością.Życie samo zweryfikuje wiele spraw.Uważam że wychodzenie za mąż w tym wieku jest pomyłką a za człowieka który nie pociąga fizycznie to już wielki błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość zawadiaka
gość dziś Czy ja gdzieś napisałam, że nie kocham narzeczonego? Kocham go bardzo..... x Wyżej napisałas to "kochamy się jak brat z siostrą" - a to zupełnie inna relacja. Po drugie te Twoje słowa: "myślę ciągle o innym mężczyźnie, mam fantazje o nim, coraz bardziej pragnę jego i myślami jestem ciągle przy nim" x Jaka jest ta Twoja miłość do narzeczonego, jak ciągle myślisz i fantazjujesz o innym. Jak się jest w kimś zakochanym, to ta osoba jest całym światem i wypełnia każdą myśl. Przejrzyj na oczy, albo chociaż przyznaj sie sama przed sobą, że to nie jest miłość. Jak dla mnie jesteś z nim, bo nie możesz być z tamtym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wy z tymi slubami,małzeństwami???Najpierw dorośnijcie a potem sie bierzcie za poważne związki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przejrzyj na oczy, albo chociaż przyznaj sie sama przed sobą, że to nie jest miłość. Jak dla mnie jesteś z nim, bo nie możesz być z tamtym. Jeżeli chciałabym być z tamtym to byłabym. On mieszka ze swoją żoną ze względu na dzieci, wiele razy chciał się wyprowadzic ale ona go prosiła żeby zostal, wiem że dla mnie zrobiłby wszystko jednak ja nie będę rozdzielala ojca z dziećmi. A jeżeli prędzej czy później się wyprowadzi to przynajmniej będę mieć czyste sumienie. W naszej relacji ja mówię stanowcze 'nie', bo mam narzeczonego i nie wyobrażam sobie tego że mogłabym w ten sposób zranić, zlamalabym mu serce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie związałam się z facetem żeby po prostu z kimś być. Naprawdę było między nami cudownie, wszystko się układało, gdy zamieszkalismy ze sobą to nie było czasu na s e x on był zawsze zmęczony a teraz już w ogóle nawet nie mam chęci inicjowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakaś dziwna jesteś, sama nie wiesz czego chcesz, albo jesteś zakłamana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jakaś dziwna jesteś, sama nie wiesz czego chcesz, albo jesteś zakłamana."O,święta/y się znalazł/a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×