Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zostać kochanką czy nie?

Polecane posty

Gość gość

Ja młoda, spragniona przygód i adrenaliny, on starszy, żonaty, znudzony życiem i beznadziejna żonką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tak jakbyś pytała czy zostać sraczem. Weź się walnij w pusty łeb. Może zrozumiesz. Masz zamiar mieć adrenalinę na wskutek oblania cię spermą faceta w fizjologicznej potrzebie? Jesteś zwyczajnie głupia! Dyskusja z tobą jest dla mnie upokarzająca. Żegnam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostań, zdobędziesz doświadczenie seksualne i poznasz zakamarki umysłu stetryczałego dziada. Przygodny seks pozostawia najlepsze wspomnienia. Tylko nie angażuj się uczuciowo bo zostaniesz upokożona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze jedno , kobieta poniżona to ta, ktora zabiega o miłość i uwagę, nie ta, ktora cieszy się życiem erotycznym. Często większymi przegranymi są żony, które nie otrzymują, miłości, czułości i namiętności a nie kochanki, ktore bawią się uczuciami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mężczyźni są jak bielizna, dziś ta jutro inna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie,największy ubaw ma facet,który bawi się jedną i drugą. Największa zabawa jednak zaczyna się kiedy żonka dowiaduje się o zdradzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cudzołóstwo będziesz miała na sumieniu jeśli się nie opamiętasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci tak, takie potajemne romanse dają niesamowicie emocjonalne przeżycia, ta cała otoczka tajemniczości jest niesamowita, te potajemne spotkania, spojrzenia i to że tylko wy o tym wiecie i musicie pilnować żeby się nie wydało. To niebezpieczna zabawa ale warta spróbowania, spróbuj tylko nie angażuj się zbyt mocno, trochę możesz ale nie na całego, z kontrolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie polecam bycia kochanka..wlasnie jestem po rozstaniu..ja mezatka bez dzieci w malzenstwie "od siedmiu boleści" a on po rozwodzie tez bez dzieci...już szuka nastapnej dziury na portalu,od rana do wieczora online ...zostały wspomnienia pustka i smutek..a mowil TY ALBO ZADNA!! nigdy w zyciu ......i bez sensu faceci mysla dolna czescia ciala ...nie polecam kategorycznie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
będziesz tylko workiem na nasienie....szczerze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie, te emocjonalne przeżycia i tajemniczość porzerzają nasze zdolnosci do emocjonalnego przeżywania, budują glębię emocjonalną. Miłość niezobowiazujaca jest piękna i barwna, milość do męża to zupełnie coś innego. To bezpieczeństwo, stabilizacja, kontrola, niewiele wrażeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już są te długie tajemnicze, wymowne spojrzenia :D kręci mnie to mocno, on mnie kręci. Tylko boję się że się zakocham, teraz to tylko pociąga mnie fizycznie, pociąga mnie jego inteligencja ale...boję się głębszego uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostań, takie jak ty są potrzebne. W końcu faceci muszą gdzieś sie pospuszczać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcesz adrenaliny to skocz sobie na bungee a nie bierz się za rozbijanie rodziny ;-/ jak o żonie mówi źle to ciebie potraktuje jeszcze gorzej. Taka beznadziejna ,hahahah a sam sobie ją przychlast wybrał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz mieć uczucia pod kontrolą, to ty stawiasz warunki. Jak się zakochasz to koniec. Wyjdziesz na łatwą panienkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty już piszesz jak mocno zauroczona. Będziesz płakać i to krokodylimi łzami,przekonasz się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Romans z żonatym jest jak jazda na byku. Jeden bład i leżysz. To niebezpieczna gra, frzeba mieć opanowane wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20:47 w takim układzie to facet stawia warunki a nie panienka ;-) choćby z tego względu,że to on kombinuje z czasem,który wykrada własnej rodzinie - ona ma byc zawsze chętna i gotowa na wezwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja myślę że życie jest za krótkie, trzeba się bawić, korzystać póki młodość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezeli tylko dla seksu, to jak masz ochote czemu nie ( jak nie Ty to inna znajdzie wiec umoralnianie co niektorych, ze rozbijasz malzenstwo jest nie do konca na miejscu bo do tego trzeba co najmniej dwojga ) . Jezeli liczysz na uczucia, albo masz jakiekolwiek podejrzenia, ze mozesz sie zakochac albo chociazby zadurzyc w tym facecie - nie warto w to isc. Spotkaja Cie przykrosci i nie wazne czy on odejdzie od tamtej czy nie, problem zawsze bedzie bo przeszlosci nie da sie wymazac a ludzie i tak niestety beda tylko Ciebie winic a nie faceta, nawet jezeli on sie z Toba zwiaze (co statystycznie jednak nie jest czeste). Ogolnie, jak uwazasz, ze seks jest dobry i nic nie czujesz do niego, to rob co uwazasz, ale jak jakies uczucia do niego masz, to uciekaj jak najdalej , bo na prawde nie warto, zwlaszcza w takim kraju jak Polska gdzie kazdy wciska nos w zycie innych i pod materac zaglada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś ja leżę? Nie :D ja nie mam nic do stracenia, tylko do zyskania, to on jak będzie niegrzeczny może stracić wszystko, ja mogę nim kręcić na wszystkie strony, byle się tylko nie zakochać i będzie dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie, z życia trzeba korzystać. Sam brałem udział w czymś takim ostatnio, emocje jakie towarzyszą romansom są nie do opisania, zwłaszcza że to był romans w pracy i musieliśmy się pilnować na każdym kroku a jak przechodziła obok mnie to miałem ochotę ją złapać i mocno całować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona musi tak to ustawić, żeby to on zabiegał o spotkania. Ale najpierw musi mu dać posmakować co nieco, zakazanego owocu. Ale tylko troszkę. Niezbędna jest pewność siebie i perfekcyjny wygląd, do tego trochę elokwencji i klasy. Jakakolwiek desperacja z jej strony spowoduje że on się ulotni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, byle się nie zakochać, bo to stanie się w końcu męczarnia. Dojdzie do tego, że już nie będziesz miała przyjemności z seksu tylko zaczniesz myśleć aby z nim być i mieć go tylko dla siebie. Korzystaj ciałem a nie duchem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do romansu trzeba się ustabilizować psychicznie, to nie jest takie hop siup. Zwłaszcza, że facet wiedzie ulożone, normalne życie, jest mu dobrze, wygodnie i nie ma ochoty biegać za kobietami. W tym wieku woli się spokój i wygodę a nie dziki seks z małolatami. Więc pomalutku, musi się zainteresować, musi zobaczyć że nic nie traci tylko zyskuje, że jego życie staje się ciekawsze i bardziej wartosciowe. Działasz w ten sam sposób jak diler narkotykowy. Uzależniasz go. Jeśli jest zimnym racjonalistą to i tak go nie przekonasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba mnie przekonaliście, spróbuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Starszy, żonaty wręcz marzy o dzikim seksie i to właśnie tylko z małolatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.09 Dokładnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cieszę się, tylko weź te rady do serca, nie angażuj się! Ale powiem Ci, że ciężko jest się nie angażować, bo to takie emocje, że się zapomina o wszystkim ale mimo ryzyka warto. Powodzenia:) Odezwij się jeszcze kiedyś, bo jestem ciekaw co będziesz o tym sądzić i czy przyznasz mi racje, że to takie ekscytujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego mowię, że to nie jest przygoda dla zbyt wrażliwych kobiet, szukających miłości. Facet jest zajęty i ma swoje życie i problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×