Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

BRZYDZĘ SIĘ ŻONĄ...

Polecane posty

Gość gość

chcę od niej odejść ale mieszkanie jest jej i zostane na lodzie jak ją zostawie; ale no nie mogę na nią patrzeć k***a!!! prawdę mówiać to chyba nigdy jej tak na prawdę nie kochałem tylko jej ciało, a za młodu była naprawdę atrakcyjna i zadbana; niestety już nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z ciebie tez juz stary piernik śmierdzący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja brzydzę się męża, ale nie chcę już żadnego innego faceta. Dość!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź się powieś stary głupi dziadu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem psychiatrą. Z twojego krótkiego opisu wynika, że twój związek był pochopną, nieprzemyślaną decyzją. Najprawdopodobniej zwiazałeś się z nią, ponieważ nie potrafiłeś zadbać o swoje bezpieczeństwo materialne. Żona nie interesowała cię jako osoba, ale jako parawan przed brutalnym światem, innymi słowy dawała ci bezpieczny azyl. Dopóki miała jędrne ciało, tolerowałeś ten układ. Główną przyczyną twoich problemów jest twoja niezaradność i nieumiejętność stworzenia zwiazku opartego na wzajemnej milosci i szacunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zmarszczki i siwe włosy dodaja mi uroku, a i sylwetkę mam ładną; ale nawet gdybym sam był obleśny to i tak brzydziłbym się obleśnością żony; ja jestem malarzem artystą z wykształcenia i poczucie estetyki jest dla mnie bardzo ważne i to silniejsze od mnie; z tej pięknej, powabnej dziewczyny z rysowanych przeze mnie aktów nic już nie zostało; teraz tylko gruby, sflaczały, zmarszczony kaszalot, który mnie bez przerwy irytuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wykonujesz więc mało popłatny zawód i jeszcze zmuszasz żonę, żeby cię sponsorowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybyś był prawdziwym artystą malarzem, dostrzeglbyś w jej ciele piękno. Ale niestety jesteś tylko pustym, niedojrzałym lekkoduchem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie ja mam swoje pieniądze, ale zdecydowaliśmy że będziemy mieszkać w domu który odziedziczyła w spadku, ona ma mieszkanie ale ja zarabiam i ją utrzymuje, tylko ze nie mam tyle oszczędności aby kupić mieszkanie a kredutu nie chce brać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zresztą napisem że mam wykształcenie malarskie a nie że jestem malarzem... zarabiam godziwe pieniądze w urzędzie marszałkowskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta to nie rzecz. Pytałeś się jej, czy możesz ją zostawić, po tym, jak się przy tobie zestarzała i straciła szansę na lepszego partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślałem o romansie z bardziej atrakcyjną kobietą; a w urzędzie młodych i atrakcyjnych dziewczyn chcących szybciej awansować nie brakuje; w sumie gdyby romans pozostał w tajemnicy to może i by mnie żona mniej w********a w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś zresztą napisem że mam wykształcenie malarskie a nie że jestem malarzem... zarabiam godziwe pieniądze w urzędzie marszałkowskim x ahaha palancie to ty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo jednostronnie i egoistycznie podchodzisz do sprawy. Poza tym, żadna młoda kobieta nie zdecyduje się na zwiazek z egoistycznym, starym gołodupcem. Twoje zmarszczki i siwizna mogą co najwyżej podniecić niezbyt rozgarnietą studentkę ktora szuka tatusia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okata
Nie ma sensu tego ciągnąć. Skrzywdzisz ja i siebie. Skoro doszło do tego, że piszesz o tym na forum w tak niepochlebny sposób o swojej żonie to już jest jakieś przegięcie. Jedyne co cie frustruje to twój brak decyzji w temacie. Ja bym wolała się rozejść z facetem, na którego tak działam. Uff wolałabym o tym, że tak działam w ogóle nie wiedzieć. Niech by odszedł i nie ważne dlaczego. Co cie tak naprawde powstrzymuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gowniana kase zarabiasz w urzedzie wiec nie licz ze rzekoma kasa moglaby zatuszowac twoja fizjonomie i wiek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mowiac o ew. alimentach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zarabiam sporo jak na polskie warunki no ale na przyzwoity dom trzeba zbierać latami; i to nie jest tak że jestem gołodupcem, bo przez kilknanasie lat ją utzrymywałem; ona nie pracuje i już raczej pracy nie znajdzie, nie wiem to silniejsze od mnie jest; no ale tak jak mówię ja z nią byłem widocznie tylko dla ciała a nie dla jej duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ty jedyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co mnie to obchodzi. miales swoj czas w latach 90 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potrzebujesz pomocy psychitary. Pieniedzy nie bedziesz miał, chyba że wygrasz w totolotka, mlodosci nie przywrócisz, pozostalo ci tylko pokochać żonę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okata
A ja myslę, że jak będzie zmuszona to pracy poszuka. To rozstanie może zrobić dobrze nie tylko tobie ale i jej. Po co ma to sie przerodzić z obrzydzenia w nienawiść. Odejdź po prostu. Będziecie oboje mieli szansę. Kobiety wyczuwają takie rzeczy. Może i ona myśli podobnie o tobie ale że nie ma odważnego co by to zakończył to tak żyjecie w swoich strefach komfortu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem; może jak sobie ulże seksualnie z inną to jakoś żona będzie bardziej dla mnie znośna i jakoś dociągniemy do śmierci; a może wsześnej umrze i będzie po problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupszego prowo nie dalo sie wymyslic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okata
Piszę to wiedząc że próbujesz sprowokować. I piszę z pełną rozwagą, bo znam takie przypadki. Może ktoś to przeczyta i wyciągnie wnioski do swojej prawdziwej sytuacji. Zawsze warto próbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie prowo to samo życie; tak drogie panie po 40 każda jest obleśna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:58 To pokaz cwaniaczku swoje zdjecie,jak ty wygladasz.Ocenimy czy tez nie jestes stary i oblesny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okata
Prowo prowo i kazdy to widzi. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:06 Tak sobie wmawiaj.To podwyzsza nieco samoocene,ale zawsze cos.Strasznie zalosny d**ek jestes choc z pewnoscia to glupie prowo.Piszesz jak zwyczajny gowniarz a nie jak dorosly facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
noż k***a jestem facetem i nadal czuję popęd seksualny tyle że nie do żony już... może ona do mnie też nie; zwisa mi to bo bym jej już nie tknął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×