Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak przekonać syna do lotu samolotem?

Polecane posty

Gość gość

Mamy dwójkę dzieci. Jedno niespełna 2 lata (moje)a drugie 5l (z poprzedniego zwiazku). 2 lata temu tydzień spędziliśmy na Teneryfie z starszym dzieckiem które bardzo boi się samolotów (młodsze zostało na tydzień u mojej mamy z zapasem mleka a później żona znów karmią piersia- dla tych co nagle będą się bulwersowac). O ile syn żony zniósł lot dobrze tak na wieść o urlopie nastepnym reaguje niechęcią, mówi że boi się startu samolotu (jak przekonać dziecko?) Teraz żona chce jakichś wczasów i upatrzyła sobie teneryfę (jak wczesniej) że względu na nasze dzieci (bo nie ma owadów). Problem w tym że jej syn boi się lotu i właściwie nie wiem jak zareaguje na pokładzie samolotu. Jak na niego wpłynąć... wybaczcie za słownictwo ale jak gowniarzowi wytłumaczyć że lot samolotem jest czymś fajnym? Chce zadowolić żonę, zabrać ja by mogła się poopalac, odpocząć od dnia codziennego i domu. I o ile jestem spokojny o naszego młodszego syna, tak ten jej jest wyjątkowo wybredny. Ja rozumiem, że 6h lotu to dużo... nudziło mu się. Ale strach przed samym startem samolotu, krzyki i panika- dla mnie to za dużo. Tak było za pierwszym razem. A teraz mówi że do samolotu nie wsiądzie. I co? Mam zabrać żonę i 2 syna a jego zostawić u dziadków?! No beznadzieja no... ona i ja chcemy spędzić chociaż tydzień na "rajskie plaży z błękitna woda" a gowniarz za przeproszeniem ryczysz na wieść urlopu i podróży samolotem..... no nie mam słów. Jak go przekonać?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz, ze go zostawicie z dziadkami i to powinno poskutkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×