Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rinkarinka

problem z kotem proszę o pomoc

Polecane posty

Gość rinkarinka

witajcie... mam problemy z kociczką. wczoraj w nocy (gdzieś pomiędzy godziną 23:30 a 00:00) kotka zaczęła rodzić. urodziła jednego kotka. nie zajmowała się nim wcale, po urodzeniu przybiegła do mnie, przytuliła się i zasnęła. mały kotek oczywiście nie przeżył. problem jest w tym, że ja czuję, że ona ma w sobie jeszcze przynajmniej jednego kotka - czuję ich ruchy, gdy dotknę ręką brzucha. problem jest taki, że... jest godzina 18:00, a ona jeszcze nie urodziła tych pozostałych kotów (kotka), które w sobie ma. niepokoi mnie to bardzo. kociczka zachowuje się bardzo spokojnie - dużo śpi, rzadko miauczy, je, dużo pije. można powiedzieć, że zachowuje się tak, jakby się nic nie stało, poza tym, że częściej niż zazwyczaj przychodzi się tulić i więcej śpi. czy ktoś z was miał taką sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zadzwon do weterynarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kota w transporter i do weterynarza a nie na kafe pytać co za pańcia od siedmiu boleści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinkarinka
ok przecież wiadomo że jak to się będzie przeciągać w nieskończoność to pójdę do weterynarza. tylko pytam czy ktos miał taką sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w nieskończoność? powinna urodzić cały miot w 12 godzin, a nie w nieskończoność, pipo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to moze sie zle skonczyc??? powinnas zadzwonic do weterynarza i zasiegnac od niego porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinkarinka
po co te wyzwiska? przecież pójdę do weterynarza tak czy siak, jeśli dzisiaj nie urodzi! chciałam tylko zapytać, czy ktoś po prostu miał podobną sytuację i jak to się skończyło! chyba gdybym była złym człowiekiem to bym miała w czterech literach tą kocicę i wszystko jedno by mi było, co się z nią stanie, tak?! dziwię się że się spokojnie zachowuje, ale przecież wiem, że nie może mieć ciągle tych kotów w brzuchu, dlatego jeśli do dzisiaj nie urodzi to jutro idę do weterynarza. piszę, bo może ktoś miał podobne doświadzenie i chciałabym wiedzieć, co może weterynarz w takiej sytuacji zrobić, jak się potem kociczka może czuć, czy wszystko będzie dobrze, naprawdę się martwię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i tak za dlugo czekasz a do jutra szmat czasu. Powinnaś dziś chociaż zadzwonic na prywatny numer i zapytac co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinkarinka
ale dzisiaj jest niedziela i większość przychodni weterynaryjnych jest zamknięta. a czy to może być np obkurczanie się brzucha po porodzie? pytam grzecznie i proszę o wypowiedzi bez wyzwisk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Posłuchaj, jeśli choć jedno kocie jest martwe w jej brzuchu to ona poprostu umrze,bo dochodzi wówczas do zakażenia całego organizmu. Znam taki przypadek tyle że u suczki,kuzynka zawiozla ją do weta,ale niestety pomimo podawania przeróżnych leków nie udało się uratować suczki. Oby tak nie było u ciebie, jeśli masz stetoskop to sprawdź te maluchy, będziesz słyszała tętna to ok.do jutra nic się nie wydarzy, chyba że wcześniej sama urodzi. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, w każdym nawet nie dużym mieście jest weterynarz który przyjmuje nagle przypadki. Nawet jeśli nie to na pewno możesz znaleźć jakiś numer komórki na google. Nie czekaj, możesz stracić swoją kotkę, to nie jest normalne zachowanie. Nie czekaj do jutra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak wiem ze niedziela dlatego napisalam zebys na prywatny zadzwonila jesli masz mozliwosc. Kocięta powinny urodzić się w odstępie nie większym niż co godzinę. Jeśli tak nie jest, a mięśnie brzucha nadal intensywnie pracują, oznacza to, że istnieje jakaś przeszkoda porodowa i potrzebna jest interwencja weterynarza. Jest jeszcze forum Miau.PL tam mozesz zapytac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinkarinka
ale ja wiem że trzeba reagować jak najszybciej i wiem że nie można dopuścić do śmierci małego kotka. jutro z rana zamierzam iść do weterynarza i sprawdzić co się dzieje jeśli nic się nie zmieni, dzień w pracy biorę wolny i idę. tu nie ma nic do dyskusji pójdę i koniec. jedyne co to dziwi mnie taki spokój u kotki, ale i tak pójdę do weterynarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś kotka sąsiadów moich rodziców tak miała i zdechła razem z tym, co zostało w brzuchu. Też leżała spokojnie i nie doczekała aż otworzą w poniedziałek gabinet. Do całodobowej nie pojechali, bo było za daleko, 60 km. Radzę się pospieszyć jeśli ci zależy na kocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli maly kotek rodzi sie niezywy to kotka go zostawia. Zakop go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mija kotka tez wogole nie przeżywała smierci swojego kotka. Byla odrazu wesola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koty tak maja. Reszta sie urodzi, nie martw sie, jesli do rana nie urodzi zanies do weta , prawidłowo kot za kotem wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×