Gość gość Napisano Maj 10, 2017 Siedzimy w salonie. Wszystko jakby nigdy nic. Nic nie podejrzewałam. Czyta gazetę, później się na mnie spojrzał i mówi ładnie dziś wyglądasz, mam prezent dla Ciebie. Ja taka zaskoczona. Prezent, kiedy on mi dał prezent.... Stanął na stolik salonowy, rozpiął rozporek, ściągną spodnie, ale bez slip, wypiął się i usłyszałam tylko nieco głośny pierd i ze slip wyleciała całkiem dorodna kupa. Hmm smrodek taki wyraźny. Wąchałam nie powiem, bo zapach ciekawy. Wzięłam okaz zapakowałam do kryształu i używam tego jako perfumy w sypialni. Piękny aromat i zapach. Tylko on może mnie zdradzać. Kilka razy czułam od niego zapach podobny, ale inny. Może to kochanka na niego..:((((( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach