Gość gość Napisano Maj 12, 2017 Spotykałam się z facetem od lutego, w końcu za częliśmy być ze sobą. Wkurzało mnie w nim to,ze nie wykazywał za bardzo zainteresowania, chciał się spotykac,jednak często się spóźniał,albo dzwonił ,że będzie później godzinę czy dwie . Zaczęliśmy się kłócić. W końcu w rozmowie przez telefon zapytałam ,czy jest sens dalej być ze sobą skoro tak to wygląda. On odpowiedział,ze może faktycznie nie ma, już nie kontynuowalismy rozmowy. Powiedzial,że okej. Nikt z nas nie był zobowiązany do bycia dłużej ze sobą . Ja stwierdziłam ,ze się mną chciał zabawić, On ze tak nie było i skoro tak myślę nie mamy o czym rozmawiać. Ja oczekiwałam rozmowy,a On jednak to łatwo zakończył . Po 11 dniach odezwał się ,ze mu ogromnie przykro ze tak łatwo to zakończyłam,że może nie był idealny ale się starał jak mógł . Zaczęliśmy się kłócić w wiadomościach przez miesiąc w jakiś kilku dniowych odstępach czasu. W końcu przeprosiłam za wszystkie słowa i stwierdziłam ,że nie ma sensu się kłócić, On też przeprosił. Powiedział ,że nie wie w sumie dlaczego przestalismy się spotykac.Ze oby dwoje to skończyliśmy wbrew sobie jak można było do tego dopuścić. Zaczęlismy normalnie pisać .Myślałam,że może chce wrócić jednak ,a On ze wyjeżdża do pracy do innego miasta na półroku,ale bd na weekendy w domu . Życzylam mu powodzenia. Pisaliśmy trochę dalej . Ale nie wiem co mam sobie myśleć ,czy on chce jeszcze spróbować skoro pisał że nie wie jak mogliśmy dopuścić do takiej sytuacji ,z drugiej strony ta praca i wyjazd. Nie wiem co myśleć. Głupio tak zapytać wprost. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach