Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Lepiej być samotną matką czy bezdzietną mężatką?

Polecane posty

Gość gość
On Ci tak zaniży samoocene i do takiej frustracji doprowadzi ,że wylądujesz u psychologa. Manipulant straszny. Brakło pożądania ,ale braklo też już oparcia i ciepła. Nie wytrzymałabym serio. Szacun.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja samoocena wlasna jest ok, widzę niedoskonałości ale widzę też pozytywy do których doszłam sama trenując. Poza tym naprawdę dużo ludzi uważa mnie za ładną, a faceci podrywają, nie wyobrażajcie sobie zaraz tłumu adoratorów, ale ktoś tam się czasem zainteresuje więc źle nie jest. Bardziej boli mnie to, że własny mąż stawia mi takie ultimatum i tak mnie traktuje, że patrzy na mnie z obrzydzeniem. Waga to jedno, ale ja też ładnie się poruszam, dobrze tańczę, dbam o siebie i ładnie pachne. Mam miękkie przyjazne ruchy, sporo osób (w tym kobiet) mówi, że mam mnóstwo seksapilu. Chyba wysyłam jakieś feromony, no bo jak wytłumaczyć zainteresowanie facetów jeśli jestem taka obrzydliwa? Tyle że przy mężu to sobie mogę zalotnie zagadać, to on powie kiedy obiad. Mogę zakręcić tyłkiem idąc po schodach to powie nie wygłupiaj się. Mogę założyć coś ładnego, seksownego, to powie: tak z domu chcesz wyjść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieciate tylko mają sens życia????Haha no jasne.moja siostra bez pracy z mężem który ja olewa bez wykształcenia bez perspektyw na dalsze życia!toż to sam sens.oj baby baby.to jak dzieci dorosna to do ziemi bo sens już uciekł z domu i często ma w d***e.brawo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i ok, taka kolej rzeczy. Matka wychowuje dzieci dla świata i nich samych, nie dla siebie. Odchowane, mądre dorosłe dzieci to chlubą matki. Potem wnuki i to jest właśnie ważne. Zrozumiałam to chyba za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja właśnie tak chce zrobić. Urodzić sobie dziecko rozwieść się i zostać samotną matką. Nie chce już zadnego chłopa mam wystarczająco zoraną psychike dotychczasowym. Dzieci odchodzą? Cóż bardziej bym powiedziała że to chłop odchodzi. Nigdy nie wiem czy nie odejdzie np za 20 lat i nie zostane sama jak palec bez żadnej rodziny. Dziecko zawsze będzie moje chłop niekoniecznie. Nawet jak dziecko wyjedzie a będę miała z nim dobre relacje to będzie o mnie pamiętać odwiedzi mnie lub ja jego. A były mąż będzie miał mnie głęboko. Znajde kogoś choć już pewnie wartościowego raczej nie bo takich jak na lekarstwo to będę się zajmowała praniem mu gaci i obiadkami. Nie, dziękuję. Wolę mieć prace w której będę się rozwijać i zarabiać na siebie i dziecko które wychowam sobie dla siebie. Tyle w temacie nie mam zamiaru żyć już nigdy pod dyktando żadnego faceta. Tyle o mnie autorko a Ty zrobisz jak uważasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zebys sie nie zdziwila jak bedzie cie odwiedzc raz na dwa lata- no ale skoro robimy je dla swiata to oki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz na 2 lata to zawsze lepiej niż wogóle a tyle odwiedza facet po rozwodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja znajoma twierdzi że raz na dwa lata to się mogą w d**e pocałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka to spasła świnia
i nie dziwię się mężowi ;) 81 a nawet 75 przy 160? To już chorobliwa otyłosc. Mężczyzni nie chcą się patrzyc podczas seksu na wały tłuszczu. Oczywiście autorka ma wiele adoratorów, intensywnie ćwiczy a mało chudnie, męża nie zostawi, bo wierząca itd. Ludzie, czy wy nie widzicie, że to BZDURY? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×