Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Tesciowa jak otworzyć oczy mężowi?

Polecane posty

Gość gość
Syn powinien zajmować się matką, bo go urodziła i ma wobec niej obowiązki . I jej pomagać na każdym kroku, a nie ciągle tylko przy żonie warowac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytałam męża to się tylko śmiał:-) nie mam najmniejszych wątpliwości że kocha mnie i dzieci najbardziej na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak czytam nie które odpowiedzi to aż mnie szlag trafia. Jestem typowa zła synowa która zabrała ukochanego synusia. Tylko ze ja mam wspaniałego męża i żona z córką są dla niego najważniejsze,a za nie długo będzie 2dziecko. Autorko udowodnij mężowi jaką ona jest naprawdę,nagraj ja Zrób zdjęcia a.jak nadal będzie się upierał. Ze nie masz racji to ja prZyszłości z takim mężczyzną nie widzę. Albo wyprowadz się na chwilę niech zateskni za tobą ,terapia szokowa jest najlepsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15.32 Ciezko jest gdy syn sie zakocha ? Ja pierdziele. To normalna kolej rzeczy wole tak niz starego kawalera siedzacego u mamusi cale zycie. Nie wyobrazam sobie takiego syna albo pedala. Te tesciowe sa p*****lniete po prostu. Samotne niedowartosciowane zatruwaja zycie wlasnym dzieciom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś nie zrozumiałaś mnie i nie doczytalaś chyba do końca. To jest symptom pustego gniazda, kiedyś zrozumiesz. A że trzeba się z tym pogodzić to już pisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:47 to dotyczy także twojego męża, trollu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:47 na każdym kroku to ci pomagać może mąż a nie syn, który założył swoją własną rodzinę i ma wobec niej obowiązki. Wobec ciebie nie ma żadnych,jedynie może ci pomóc ale nie musi. To czy zechce zależy od tego jak go wychowałaś. Od takich toksyków jak ty ucieka się na koniec świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja to z moją teściową to mógłbym się nawet bzyknać.Jest piękną kobietą kocham ją,nie mam nic do niej w ogóle,wiem że by chciała się ze mną pocykać,jest kochającą babcią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja chcę żeby mój syn się ożenił, co by swoją rodzinę miał i byle by go ta dziewczyna kochała to będzie dobrze. Jakby zamiast za żoną on za mną był bardziej to by tyle znaczyło że go źle wychowałam. Dosyć już mi własna teściowa nerwów potargała, ja taką nigdy nie będę. Boje się owszem że gdzieś w świat wyruszy ale zabraniać mu nie będę. Żeby mu tylko pozwoliła żona czasem do mnie zadzwonić a może i sama też zadzwoni to będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja to z moją teściową to mógłbym się nawet bzyknać.Jest piękną kobietą kocham ją,nie mam nic do niej w ogóle,wiem że by chciała się ze mną pocykać,jest kochającą babcią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co tutaj robia te pisdy pedaly. Ale musza byc zdesperowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja walczylam rok czasu żeby mój mąż zrozumiał jakich ma rodziców. Częściowo doszły do niego pewne rzeczy, ale nasze małżeństwo ucierpialo na tym. Teraz jest lepiej i efekt taki że ja nie jeżdżę tam (jesteś tylko na Świętach), mąż umie powiedzieć NIE jak dzwonią i coś chcą, dzięki temu nie mam na głowę i tych ludzi i nasze małżeństwo jest oczyszczoną z ludzi toksycznych. Dwie synowie nie umiały odciąć się od teściów i mają zrujnowane małżeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wczoraj Jesli tak bardzo znasz podstawy wiary to powiedz dlaczego baby się puszczają mając męża i dzieci? skoro tak walczą o ważność by facet po ślubie był jej zakładnikiem a innemu daje d...??? Macie tak zryte te farbowane łby że głowa boli. Zgadzam się z przedmówczynią,matka to pierwsza kobieta ktora dała mu życie i nic i nikt ,żaden pomiot nie da rady tego w głębi jego duszy stłamsić,choćbyście się zessrały w gacie.Będzie was oszukiwał by mógł wskoczyć do łózka a swoje myśli.Możecie pyskować,opluwać a wasza racja jest jak duuupa i każdy ma swoją . No to jazda,dawajcie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:01 Wynajmij Rutkowskiego a tesknota to nie za babą a dziurą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Jakie prochy łykasz:) ja też to chcę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko,mężowi się otworzą oczy dopiero wtedy jak znajdzie coś ładniejszego i mądrzejszego na boku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:11 w jakim slangu przemawiasz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:11 nowa definicja rodziny wg ciebie to: mąż i nie żona tylko "pomiot'", trzeba zaktualizować słownik j. polskiego.... i na ślubie cywilnym zamiast przysięgi urzędnik ma mówić, że podstawowa komórka społeczna to nie mąż i żona tylko mąż, jago mamusia i jakiś tam pomiot :) co ty ćpasz że masz takie haluny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:11 error, zryte łby to farbują stare raszple teściowe, najczęściej na rudo lub fioletowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Starą raszplę to masz swoją która nie potrafiła wychować cie na człowieka ,kłąku wiejski,czuć na odległośc od ciebi wiochą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Baby,za chwile same będziecie teściowymi,być może nie skończycie w przytułkach bo wcześniej was szlag trafi ze złości. Czy ktoś taki jak te tutaj ujadające może wychować potomstwo na normalnych ludzi? dziecko jest jak gąbka,będzie widzieć waszą postawę wobec starszych to wam to odda 10 x więcej i mocniej aż wam laczki spadną i powie a ty stara jak traktowałaś moj***abcie??? spadaj teraz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś pomiot: szelma, świnia, ulicznik*****ipołeć, szatan, rozrabiaka To określenie ,to furiatka żona mącąca miedzy matką a synem,tak zrozumiałam autorkę tamtego wpisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem tych rozmów.Myślę że teściowa też potrzebuje poruszać skórą a nawet wejść na dużo młodszego kucyka i ostro pojechać do końca w oba otwory.Jesteśmy tylko ludzmi,każdy potrzebuje się zorgazmić od czasu do czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×