Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Usypianie 2 latka

Polecane posty

Gość gość

Witam. Jestem mama 2 letniego synka, aktualnie jestem w ciazy z drugim w zasadzie mam rodzic na dniach. Moj problem tyczy sie synusia. Moze zaczne od tego ze mieszkam z tesciowa (tesciu, cudowny czlowiek zmarl niestety rok temu). Synek jak na razie jest jej jedynym wnukiem. Jak do tej pory staralam sie wychowywac go by szybko stal sie samodzielny wiedzac ze w niedlugim czasie bedzie kolejny dzidzius. Tak wiec pieknie sam usypial. Nie musialam go ani kolysac ani nawet przy nim lezec. Kladl sie do lozeczka, mial wlaczona swoja lampeczke motylka i slicznie sam usypial. Jednak od pewnego incydentu synek nie dosc ze nie chce przebywac w naszym pokoju to w dodatku musi byc wlaczone swiatlo a spac idzie jedynie na rekach po dlugim kolysaniu albo do wozka. Nie ma innej opcji. A gdy zbliza sie pora spania jest jeden wielki wrzask. Co do incydentu tu tez jest bardzo wazne co zaszlo. Z 2 tyg temu synek nie chcial isc spac bo byl tv wlaczony wiec zaczal krzyczec gdy sie go wylaczylo. Plakal dosyc glosno i tesciowa wszystko slyszala gdyz byla w pokoju obok ktory laczy z nami wspolny balkon. Wiec ona wpadla na pomysl nie uprzedzajac nikogo by wyjsc na balkon i od zewnatrz zapukac w okno. Synek tak sie przestraszyl ze schowal glowke w podusie a placz momentalnie ustal. Tu wlaczyl sie moj malzonek i zaczal nakrecac go by schowal sie pod koldre co zrobil i nie chcial wyjsc spod niej przez dobre 20 min. Od tego czasu zaczely sie moje problemy z synkiem. Boi sie spac u nas w pokoju. Nie pomogly tłumaczenia ze to babcia pukala. Wie o tym doskonale bo mowi ze baba robila puk puk ale nadal nie chce wejsc do pokoju jak jest ciemno. Blagam poradzcie co mam robic. Jiz nie daje rady. Na meza nie mam co liczyc bo jest w delegacji i wraca na weekndy od czasu do czasu. Jestem sama z tesciowa i za niedlugo z dwojka dzieci wymagajacych teraz ogromnej uwagi. Jestem juz na wykonczeniu psychicznym. Mam dosc codziennych wrzaskow gdy zbliza sie pora spania. A tez nie klade synka o 20 tylko kolo 22 jak juz sie ciemno robi. Blagam pomozcie bo naprawde popadne w jakos obłęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcialabym Ci pomóc , ale nie mam dzieci może powinnaś zasięgnąć porady psycholog bo to teraz wszystko siedzi w głowie synka....Małe dzieci są strasznie wrażliwe i naprawdę ciężko będzie teraz przestawić go... Długa zabawa w tym pokoju upewnienie go że jest tu bezpieczny, okłamanie go może nawet że na polu np. motylek powiedział mi że chciałby żebyś spał w łóżeczku u siebie no nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×