Gość gość Napisano Wrzesień 25, 2017 Drodzy piesi, Też czasami jestem wami, a czasami jestem kierowcą(czynią). Mam do was prośbę. Ponieważ są takie momenty dnia albo taki kąt padania promieni słonecznych przez liście, że w mgnieniu oka kierowca jest oślepiony albo przez chwilę ledwie co widzi. Jesli chodzi o tę porę roku, to najtrudniejsza jest pora zmierzchu w połączeniu z deszczem. Widać was tylko na pasach jako czarne plamy, których trzeba uważnie wypatrywać. Poza pasami już dużo słabiej. Dlatego moja prośba jest taka, abyście dla swojego dobra zachowywali się tak, jakby kierowca was nie widział i nie miał hamulców, tzn przechodzili przez ulicę gdy auto jest dostatecznie daleko, a nie zatrzymywali auto swoim ciałem, bo pewnego razu to się może nie udać. Wiele z was się zachowuje, jakby auta to były maszyny które się zatrzymują automatycznie w miejscu z chwilą wejscia przez was na pasy. To błąd. Dziękuję i życzę bezpiecznych tras Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach