Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mamanadii565

Wpadlam z 3 dzieckiem, nie wiem co robić aborcja tak czy nie?

Polecane posty

Gość Mamanadii565
A syndrom post aborcyjny jest troche wyolbrzymiony. Pytałam pani z caritasu czy kobiety żałują i wiecie co mi powiedziała ? Nie, nie żałują. Mowila ze maja nawet doradztwo poaborcyjne ale nikt jak dotąd z niego nie skorzystał a pracuje tam juz lata. Badania amerykańskie dowodzą ze 95% kobiet nie żałuje aborcji. Przykre ale taka jest prawda. A kobiety w wieku naszych mam masowo robiły aborcje. Zabezpieczały sie metoda na kalendarzyk, bo przecież nie można było kupic bułek a co dopiero prezerwatyw a jak wiecie ta metoda ńie jest skuteczna. Jak sie nie udało to usuwały. To było stosowane prawie jak tabletki antykoncepcyjne. Wtedy jednak nie było takiej nagonki na aborcje jak teraz. Wiec kobiety nie czuły ze robią cos złego. Aborcja była legalna, szły do lekarza umawiały sie i po "problemie" nie chce tutaj Pisac ze aborcja to cos normalnego bo oczywiście ze to morderstwo. Ale chciałam przybliżyć fakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie matka, która dokonuje aborcji to morderczyni i nie ważne na jakim etapie jej dokonuje. Przemyśl autorko dobrze, o czym piszesz. Chcesz mieć wygodnie, jedno dziecko ogarnie jeden, drugie drugi, dzieci mają wspólny pokój...serio to takie ważne żeby zabić to trzecie? Dla mnie to jest niepojęte ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
Napisz na mamanadii565@onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obejrzyj sobie botoks!!! A potem podejmij decyzje. Dziewczyny a wy byście mogły żyć z mężem takim jak autorki? Niby facet ok 40 a taki niedojrzały. Co dziecko to myśli p aborcji. Jakie wartości oni potem przekażą dzieciom. Dwulicowość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
Moj maz jest bardzo dobrym ojcem, co to znaczy jakie wartości przekaże? Bez sensu argumenty. Moze lepszy jest ojciec przeciwny aborcji ale leżący z piwkiem na kanapie co wieczór? Albo pracujący od rana do nocy który nawet dzieci nie widzi? Odczepcie sie od mojego męża bo jest bardzo dobrym ojcem i koleżanki mi zawsze powtarzają ze ja to mam szcżescie bo potrafi wszystko w okol dzieci zrobić i dużo sie nimi zajmuje. Wychodzi na płac zabaw, rowerek itp. Nie wiem jak wy sobie nas wyobrażacie ale do patologii nam daleko. A penie najwiecej tutaj piszą matki ktore na płacach siedzą z papierosem, co drugie słowo na k..., co weekend zakrapiane imprezki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem po co mam pisać na maila. Napisałam tutaj, jestem przeciwna aborcji a już na pewno w takim przypadku jak opisany w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
Przecież ta odpowiedzi nie była do Ciebie tylko do kariny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy jesteście psychiczne powinnyście się leczyć dobrze że podałaś adres może uda sie coś zrobić zanim zorganizujecie sobie kółko wzajemnego mordowania nienarodzonych dzieci :-o Co za kurwy z was na dziecko nie jest czas i miejsce ,ale żeby dupą ruszać to już tak szmaty jebane a i dodam że ja nie piję nie pale i nie latam do kościoła możecie mnie pocałować morderczynie niewinnych dzieciątek i prosttytucyjne lochy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
A co niby masz zrobić ze podałam e-mail? Aborcja w moim kraju jest legalna wiec możesz sobie straszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz usilnie przekonujesz wszystkich, że nie ma syndromu poaborcyjnego, ze kobiety nie żałują... No to nie wiem, czy ty chcesz nas przekonac do aborcji, czy mamy my ciebie od tego odwodzic. Taka zabawa w kotka i myszke. Taki troche prowokacyjny temat. To ze 95% kobiet nie zaluje, nie znaczy ze ty ebdziesz. To zaden argument. Nie ogladaj sie na innych. Usiadz wieczorem spokojnie, wez dluga kapiel. Wsluchaj sie w swoj organizm, w swoj instynkt,w to czego naprawde chcesz. Wyobraz sobie ze masz teraz noworodka. Usmiechniesz sie na ta mysl, czy nie? Jezeli strach czy dasz rade z 3 dzieci to twoja jedyna obawa, to znaczy ze w glebi checsz tego dziecka. Sa naprawde gorsze dramaty i kobiety daja rade. Ja bylam ofiara przemocy domowej, wraz z 3 dzieci ucieklam od meza, mieszkalam w domu samotnej matki. Ale z czasem stanelam na nogi, dalam rade. Ty majac 1000 razy lepsza sytuacja nie dasz rady?Taka jestes slaba i wygodna? Nie. Jestes silna, odpowiedzialna kobieta. Zrobisz co zechcesz, ale prosze, pomysl spokojnie, bez nerwow. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
Dziękuje chociaż jedyna normalna odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matko jaka żenada? To ten topik jeszcze trwa? Autorka, bryluje, błyszczy, w dodatku nie przyjmuje krytyki, prawie wszystkie tematy broniące nienarodzone dzieci są od razu przez nią wyzywane i reaguje na to agresją. Aborcja to celowe wywoływanie śmierci zarodka. Można sobie czarować i zaklinać rzeczywistość, ale to jest świadoma śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama siebie oszukujesz. Dobry ojców co chciał wyskrobać 2 dzieci!!! Wmawiają sobie ha ha ha!!! Dla mnie i ty nie jestes marka skoro nazywasz dziecko w brzuchy niczym. Czyli twoja Corka tez nie była niczym??? No wyobraź sobie ze jednak zdecydowaliście sie na aborcje o dzis jej nie macie? Czy kiedy powiecie córce- ze myśleliście o tym by ja wyskrobać? Jakie mam szczęście ze mój maz jest dobrym ojcem gdzie w życiu by mu nie przyszło na myśl takie cos. Współczuje wam. Dzis byłam w parku i widziałam znajoma z 2 najmłodszych córek 3 i 4 latka, pozostałe dziewczynki 7,10 i brat 12 byli w domu bo juz swoje sprawy maja :) wiesz jaka to szczęśliwa rodzina? A pamietam jak beda w 5 ciąży płakała. Dzis fajna i szczęśliwa. Oczywiscie nie zawsze jest różowo ale To jak u każdego niezależnie czy 1 czy 5 dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha troche śmieszne zabijanie takiego zarodka parę tygodni to morderstwo ale zabicie dorosłego zwierzęcia już nie, a przecież takie zwierzę jest jest bardziej rozwinięte i wie i czuje więcej niż taki zarodek? i co morderczynie jedzące mięso? Morderczynie mordujęce zwierzęta każdego dnia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko nie daj się sprowokować tej idiotce, która chyba o własnej rodzinie w niedzielę zapomiała i zasypuje temat tekstami o morderstwie. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17 53 idąc twoim tokiem myślenia trzeba by zgładzić cały świat bo życie to jeden niekończący się łańcuch pokarmowy . Aligator zje Antylopę i zdechnie po czym jego zwłoki zjedzą ryby i robale , a my mamy rzewnie płakać z tego powodu ??? Jeżeli przyrównujesz życie ludzkie do życia np. szczura bądź świni to jaki cel ma w ogóle TWOJE istnienie na tej ziemi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko weź linkę powieś się w końcu co to za różnica w końcu i tak kiedyś zdechniesz , a przynajmniej teraz poczujesz sie jak ten zarodek :-) i nie będziesz miała wyrzutów sumienia w końcu to tylko zarodek więc nie jesteś w ciąży masz zarodka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko powiem ci jak ja to widze. Jestem jak najbardziej za przerywaniem ciazy jesli kobieta tego pragnie. Czasami zdarzaja sie takie sytuacje w zyciu, ze aborcja wydaje sie najrozsadniejszym rozwiazaniem. Sama nie mam jeszcze dzieci plus jestem jedynaczka, wiec 3 dzieci dla mnie to masakryczna wizja :-P, ale w twojej sytuacji to bez roznicy czy masz 2 czy trojke. Macie ustabilizowana sytuacje materialna, jednego noworodka juz masz, za kilka miesiecy bedzie drugi wiec upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Corka ma 4 latka wiec to jeszcze jest taki wiek ze dzieci reaguja na zmiany spontanicznie (tym bardziej ze ma juz malego brata). Za jakis czas odchowasz troche maluchy i mozesz isc do pracy, a dzieciaki do przedszkola. I jesli juz teraz targaja toba takie watpliwosci to bedziesz miala przynajmniej czyste sumienie. A jak dziecko sie urodzi to je pokochasz i watpliwosci znikna! Zreszta jesli jak piszesz kiedys planujesz kolejne dziecko to wedlug mnie teraz jest lepiej niz za kilka lat. Powiem ci jeszcze, ze ja zawsze myslalam tak jak wiekszosc ludzi: najpierw nauka, studia, praca, potem maz, wspolne dorabianie, a dopiero dziecko. Ale mam wsrod znajomych pary, ktore zdecydowaly sie na dzieci jeszcze podczas studiow, mieszkajac w akademiku. I wspaniale dali sobie rade! Kazda zmiana przeraza, nie tylko ciebie, ale pomysl sobie, ze za pare lat dzieci dorosna, zajma sie soba, a ty bedziesz miala fajna, duza rodzine. A mieszkanie to najmniejszy problem. Moji znajomi sa rozsiani po calym kraju i swiecie i tez mam z nimi kontakt. Decyzja nalezy do ciebie, zycze ci powodzenia. A teraz sie odprez, bedzie dobrze ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalallallala
Autorko -- ja jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem, lecz tez nie mam latwo jestem studentką jutro zaczynam rok akademicki , boję się co powiedzą nauczyciele . Mam małą kawalerkę w której mieszkam z mężem , dzidzia ma swoje łóżeczko w salonie. Tak więc stosunek metrażu do osoby wychodzi podobny . Nie usuwaj , szkoda zdrowej dzidzi . Wiele tu jest dziewczyn, które są w nieplanowanej ciąży , w bardzo różnych sytuacjach .. A jesli Ci pomoze to sporobuj tak zaplanowac wszystko by jak najmniej sie nameczyc - Nic się nie stanie jeśli np. zalozysz od razu ze nie bedziesz karmic piersia i od razu nastawisz sie na butle , nic się nie stanie jesli zdecydujesz sie na cc . Lepsze to dla tego dziecka niz je usuwac . A w praktyce roznice miedzy noworodkami z cc i mm i tymi calkowicie naturalnymi sa żadne . . WIem co mówię bo pracowałam przy noworodkach. Oczywiscie wg badan lepsze kp ale w praktyce wyglada to roznie . jeszcze mi sie przyomnialo - pary z 3 dzieci rozwodzą się bardzo rzadko w porownaniu do tych z 2 :D taka tam statystyka . Acha i oczywiscie 500+ :) wiedzisz plusów jest dużo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studentko - nie bój się co powiedzą na uczelni. To Twoje życie i nic im do tego. Sama urodziłam w czasie studiów, różnie było, ale są tego plusy. Dziś mam nastoletnią córkę, podczas gdy moje znajome ze studiów zaczynają dopiero temat macierzyństwa ;-) Ważne to studiów nie przerwać, ja skończyłam its. A autorko przemyśl spokojnie wszystko. Myślę, że w Twojej sytuacji aborcja jest trochę na wyrost i odwołuje się do wygody a nie realnego problemu, stąd krytyka. Masz dwoje zdrowych dzieci, jesteś młoda, macie dobrą sytuację życiową, więc trzecie dziecko niewiele zmieni w waszym życiu na minus a może będzie to ktoś wyjątkowy? Pomyśl w ten sposób. Mam wiele znajomych, które urodziły późne dzieci, chciane czy niechciane, na etapie często już dorosłych starszych dzieci i one są zazwyczaj najmądrzejsze, najzdolniejsze, najbliższe rodzicom. Może i Twój maluch teraz nie do końca chciany będzie kiedyś Waszym oczkiem w głowie i Twoją radością. Cokolwiek zrobisz to Twoje życie, ale trochę szkoda dobrych genów ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jaka decyzja? Trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalallallala
19.04 dzięki , trochę odważniej się poczułam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamanadii565
Dzięki decyzja raczej taka ze urodzę. Co do ciazy na studiach to ja w pierwszej ciazy tez byłam na studiach. Nie ma sie czego bać, można nawet liczyć na wiele ulg. Znajomi ze studiów moze bedą inaczej patrzeć(chociaż ja tego nie odczułam) ale dla wykładowców to juz norma. To nie jest liceum ani gimnazjum. Na studiach ciąże sie często zdarzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak masz 2 dzieci a decydujesz się zabić trzecie tak z ciekawości pytam to nie myślisz czasem że te dzieci też są małe i można je utopić skoro zarodek to nie ciąża nie dziecko można wyskrobać CZyli że kobieta 25 lat to podlotek można odstrzelić Jak ktoś może się tak po prostu skrobać i nic mu się z tego nie robi to ma w ogóle uczucia czy jest zimny jak lód bo w sumie to tylko zarodek zlepek komórek gówno Wy tak poważnie myślicie to po co wy żyjecie ? skoro życie to nic linka i hej mniej ścierw by chodziło po tej ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość topciaqq27
Do autorki postu. Witaj przeczytałam twój post i twoje obawy .Ale ciąża to piękny stan błogosławiony, rozumiem że boisz się że nie dasz radę, moja znajoma miała troje dzieci malutkich i wpadła niestety i okazało się że będzie miała blizniaki, pooradziła sobie nawet po 7 miesiącach po porodzie poszła do pracy także wszystko da się ogarnąć jak się tylko chce zwłaszcza jesli nie macie problemów finansowych. Ja bym nigdy dziecka nie usuneła chodzbym w jakiej ciężkiej sytuacji była. Jak to zrobisz to nigdy sobie tego nie wybaczysz Bóg daje życie i ono jest w jakimś celu pomyśl za kilka lat powiesz sobie ,, dobrze że tego nie zrobiłam teraz mam cudowne dziecko'' miłość moją i męża i nie wazne czy planowane czy z wpadki ważne że z waszej krwi :) 2-3 lata będzie trudniej ale nie ma niemożliwych rzeczy także trzymam kciuki i liczę że nie zrobisz głupoty i nie usuniesz własnego dziecka, życia które rośnie pod Twoim sercem i liczy na Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, u mnie podobna sytuacja. Wpadka z 3 dzieckiem pomimo że brałam tabletki antykoncepcyjne :-( Mam dwie córeczki 6 i 2,5 lat. Pierwsza myśl - usunę. Ale mineło kilka dni i decyzja że jednak urodzę. Mam pracę, mąż również, dodatkowo własna działalność więc o kasę nie chodzi. Ale to poczucie, że całe życie znów ma mi stanąć na głowie mnie przeraża. Od tygodnia ryczę dniami i nocami ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
justa jesteś wierząca ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mohery szaleją na tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pointa7
dlaczego możemy zabijać zwierzęta dla przyjemności jedzenia czy noszenia skóry, takie dorosłe zwierzę myśli i czuje o wiele więcej niż kilkutygodniowy zarodek, a mordowanie zwierząt codziennie jest jak najbardziej legalne i akceptowalne zarówno przez chrześcijan jak i osoby niewierzące często. gdzie tutaj logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajcie spokój z tymi porównywaniami. Po to jest aborcja, by mieć możliwość wyboru. Justa, tak szczęście nie wygląda, jak opisujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×