Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zestresowana_0147

jak mam przestać się wstydzić!

Polecane posty

Gość zestresowana_0147

od roku mieszkam z moim narzeczonym oraz jego rodzicami, nie umiem czuć się w tym domu swobodnie, są jedynie dwa miejsca w których się nie stresuje: nasz pokój i nasza łazienka (przyszli teściowe z niej nie korzystają-mają drugą ). Przebywając w każdym innym pomieszczeniu nie wiem dlaczego ale jestem zestresowana, nie umiem swobodnie jeść i zauważyłam, że odbija się to negatywnie na moim zdrowiu, np. jak wracam z pracy i już zbliżam się do domu czuję dziwne uczucie lęku, tak jest prawie codziennie, szukałam porad na różnych stronach jak to zmienić ale nie znalazłam nic konkretnego, ktoś coś doradzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niepotrzebnie tam mieszkasz jak jakies piate kolo u wozu:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestresowana_0147
nie mam innego wyjścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze nie po ślubie a już się w domu u niego zainstalowałaś? Cwana jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy bym się nie zgodziła na mieszkanie z rodzicami partnera.. nie ma żadnej prywatności.. wolałabym mieszkać osobno i po jakimś czasie znaleźć coś razem z partnerem niż wykorzystywać innych i sama czuć się źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak miałam gdy jezdzilam z moim na weekend do jego rodzinnego domu, tez sie stresowalam, brzuch mnie bolal itd.. trwalo to tak rok czasu potem zrozumialam ze to glupie tym bardziej, ze moj przy mojej mamie zachowywal sie na luzie tak jak zawsze wiec po prostu zaczelam miec wyj****e i jak jezdze to robie co chce, rozmawiam, zachowuje sie na luzie i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja_Dyzio
jak wiadomo, każdy kij ma dwa końce, więc jesteś po drugiej stronie tego kija, czyli : zakładam, że 'przyszli' teściowie są normalni psychicznie, skoro się zgodzili aby narzeczona ich syna mieszkała pod wspólnym dachem ! teraz popatrzmy , co sobie myślą 'przyszli' teściowie na temat 'przyszłej' synowej, czyli obracamy kij o 180 stopni a zakładając, że są normalni psychicznie to również mają swoje potrzeby fizjologiczne , czyli korzystają z własnej łazienki i sprawą normalną jest że się bzykają, jak myślisz, czy 'przyszła' teściowa w czasie bzykania błaga 'przyszłego' teścia aby CISZEJ się bzykali , aby synowa nie słyszała, że w czasie bzykania kieliszki się przewracają w regale, raczej NIE i Waszego bzykania też NIE komentują, zatem trafiłaś na SUPER teściów i nie rozumiem Twojego zachowania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja_Dyzio dziś Nie przynudzaj... Nie rozumiesz bo dziewczyna pisze o stresie przy teściach a nie o bzykaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×