Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

EwaSiwa

małżenstwo

Polecane posty

Gość gość
ma cie w d***e bo ty nic nie masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też jestem mocno zdołowana kiedy mam okres. Nie wiem jak ci pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ależ kobieto ślub na pokaz niczego nie zmieni brr żal tylko dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Małżeństwo to sakrament i nie potrzebny do tego ksiądz , ludzie wierzący a tak mało wiedzą o wierze , ksiądz tylko błogosławi zwiazek a to może zrobic i mnich , znajomi tak brali ślub też facet miał obiekcje i pogardę dla księży https://szlakami.pl/jakiego-sakramentu-nie-moze-udzielic-zaden-ksiadz/ przyjaciel długo wzbraniał sie przed rozmową z mnichem ale pod pretekstem zwiedzania spotkał się z nim brali ślub w opactwie nie napisze jakim ale udzielają tam ślubów ,byłem i to było coś niesamowitego , msza podobna ale atmosfera całkiem inna . sam nie darze zaufaniem księży za ich pazerność i fałsz ale darze szacunkiem tych mnichów , to dzieki nim spowiadam sie spokojnie przed ołtarzem i wiem że taka spowiedż jest wazna , chodż miałem kłopot przy byciu świadkiem gdy powiedziałem tylko że byłem u spowiedzi i nie mam karteczki (doprowadziło to prawie do furii ksiedza ale podałem mu nr tel do opata i sie zamknął) dodam że nie ma żadnych opłat i naprawde co łaska można dac ofiare do skrzynki w kaplicy na opactwo z naciskiem bez koperty na słowa że w parafiach są cenniki mnich odpowiada bładzenie jest rzecza ludzką ( dodam zaprzyjaźniony mnich po śmierci żony poszedł do klasztoru 15l temu)dzieki niemu nadal mam wiarę którą księża tak skutecznie i obrzydzili pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa Siwa
Nie chodzi mi o ślub pod publikę najlepiej ja i On . Jestem wierząca wierZę w Boga . Mnie tez księża zrazili ale wiara to nie ksiądz nie chce żyć w grzechu czy to tak trudno zrozumieć ?! Dla mnie to jest bardzo ważne i tyle , kiedyś nie chciałam ślubu mówiłam papierek nic nie zmieni Ale jestem starsza , dojrzalsza i poprostu chce żyć zgodnie ze swoim sumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co zamieszkałas bez slubu skoro takie życie ci przeszkadza? Jakbyś nie mieszkała to już dawno byłabyś po kościelnym ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EwaSiwa
I nie rozumiem Wypowiedzi „żal mi dziecka „ dziecko nie cierpi pod żadnym pozorem a to co myśle to myśle i dziecko w tym nie uczestniczy to są tylko moje przemyślenia i nie gadam o tym z dzieckiem ani przy dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamieszkałam bo chyba chciałam wiedzieć jaki jest w życiu codziennym a nie dowiedzieć sie po ślubie jaki jest i wtedy by sie zaczęło i rozwód po roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to tak wlasnie wychodzi, kiedy jedna ze stron mowi od początku, ze czegoś nie chce. To tak samo, jakby facet mówił Od początku, ze nie chce dzieci, a ty czekałabys i myślała, ze z czasem zmieni zdanie. Skoro on nie chce, ma taki stosunek do tego i miał wcześniej, to nie sadze, zeby zmienił zdanie. Faktem jest, ze ta Przysięga i złoty krążek na palcu niczego nie warunkują i nie gwarantują. Jesli tak ci zależy na ślubie, to rozmawiaj, ale nie naciskaj na kościelny, moze ten cywilny dojdzie do skutku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty chcesz żyć zgodnie ze swoim sumieniem, a chłopak chce żyć zgodnie ze swoim-on nie jest wierzący, nie lubi kleru, nie czuje tego, wiec dlaczego miałby przysięgać przed ołtarzem? Ty jestes wierząca, to dlaczego żyjesz w grzechu? Bo zgodnie z naukami kościoła seks przedmałżeński, w dodatku dziecko bez ślubu, to niezgodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No chciał cywilny ale na Dominikanie za gruba kasę ale Nas na to nie stać także to chyba było tylko tak na odczepne , Spoko dzięki za opinie chociaż lżej mi na sercu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chociaż jest taka opcja, ze mógłby wziąć z toba ten slub w kościele, ale jako osoba świecka przysięgać jedynie przed świadkami i gośćmi, ale nie przed bogiem. Mozesz to zaproponować, ale skoro on tak omija temat, ze wymyśla slub na dominikanie, to brzmi jakby ten slub nie był mu do niczego potrzebny. Cofnij sie co mówił pare lat temu - ze slub ne jest mu potrzebny, czy, ze chciałby wziąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę sobie przeczysz. Ja też jestem wierząca i nie wyobrażam sobie mieszkać z facetem latami bez ślubu, miec dziecka tym bardziej. Jest kolejność, którą ty zaburzylas i teraz moze być ciężko, bo facet się przyzwyczail, już nie musi zabiegać, starac się. Dla Ciebie ten ślub to chyba bardziej dla pewności, że Was nie zostawi z dnia na dzień... moim zdaniem jak tak mocno chcesz to powiedz mu wprost i już, będziesz czekać aż on zaproponuje, ale on chyba wcale nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.45 jesteś wierzącą chrześcijanką a z satanistą chcesz mieć kościelny ślub? To albo jesteś niedorozwinieta intelektualnie , ale wtedy nie skończyłabyś tzw ścisłego kierunku studiów, wiec jesteś zakłamana do szpiku kości, chcesz tym ślubem udowodnić wsxystkim, że cię kocha i że nie jest satanistą, czyli żyjesz pod publiczkę, jak przystało na zakłamaną osobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×