Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dom vs Mieszkanie

Polecane posty

Gość gość
Co wy z tymi dachami? Dachem 30 lat się nie interesujesz jak dobrze zrobiony. Policz ile wpłacisz funduszu remontowego przez ten czas. W domu psuje się to samo co w bloku, zlew przecieka musisz naprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jedno pytanie do tych co krytykują domy, mieszkaliście choć rok samodzielnie w domu? Czy to na zasadzie mój kolega zna kogoś kto zna gościa który ma dom i mówi że przerypane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jotoma
Postawiłam na mieszkanie i nie żałuję. Spokojna głowa o nic nie muszę się martwić bo od tego jest firma http://www.per-modum.pl/ ktora zarządza osiedlem. Sąsiedzi też spoko więc zawsze jest do kogo zagadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze moim marzeniem było mieć dom , ale nwm czy podołam sama np. później na stare lata mieszkając w nim (domu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak,ja mieszkałam w domu 18 lat i nigdy więcej.Wybrałam mieszkanie w bloku i jestem szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Budując dom majster się pyta jaki piec montujemy, mamy trzy w ofercie za 8000 pali 10 kg na dobę, 6000zl - pali 15kg, i za 4000 najgorszy pali ponad 20 kg wszystkie o tej samej mocy. A klient yyyy aaaaa tak drogo, widziałem na allegro za 2300zl piec z chin bez żadnych podanych parametrów ale wygląda ok. I potem nie dość że pali 40 na dobę to jeszcze za 3 lata jest do wyrzucenia. I tak to wygląda a potem narzekania. Na przykład ogrzewanie gazowe choć jest ponoć najdroższe u wszystkich moich znajomych się sprawdza, ale montowali w ocieplonych domach do odpowiedniej instalacji co. Narzekają janusze gdzie do starego domu nieocieplonego ze starymi oknami zamontowali piec najstarszej generacji bo najtańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkałam 18 lat w domu i to była dla mnie udręka i to bzdura że wszystko tanio wychodzi.Mój dom miał 120 m kw a namęczyłam sie bardzo.Do tego wynajmowanie i opłacanie firmy ochroniarskiej bo ja np bałam się że ktoś podczas mojej nieobecności przeskoczy ogrodzenie.To nie jest obowiązkowe i nie musi być ale niestety wolałam opłacać.Do tego odśnieżanie,dbanie o przestrzeń przy domu,nie da się tak żeby betonem zalać jak ktos napisał bo naprawdę codziennie trzeba koło tego chodzić.I zawsze był wydatek "na coś".Nie było końca,jeśli kogoś takie grzebanie,dłubanie,inwestowanie pasjonuje a znam takich to niech przy tym robią.Ja się do tego nie nadaję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam ten sam dylemat. Z tym, ze mam 2 dzieci. Na meza jesli chodzi o naprawy nie mam co licZyc poprostu lewa reka ehh Myslimy o mieszkaniu takim ok 70m. Chcialabym ogrodek bardzo, ale jak dom to poza miastem a dzieci sa male boje sie dojazdow szkola, przedszkole, praca. Sami juz nie wiemy co kupic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup działkę rekreacyjną na lato,duzo rodzin z dziećmi tak robi w mieście.działka pracownicza altana ,szklarenka,ogrodzenie,7 tys zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dojazdy? Jedynie do pracy, większość wiosek ma szkole przychodnie i biedronkę w pobliżu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się, jeśli komuś się nie chce to dom nie dla niego albo musi mieć dużo kasy by opłacać fachowców. Ja od kilku lat mam darmowe ogrzewanie, na olx jest pełno ogłoszeń oddam drewno za darmo, ale trzeba z piłą jechac, załadować na przyczepkę porąbać a i jeszcze zapłacą za uprzątnięcie gałązek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dom to samodzielnie odsniezasz, grabisz, masz snieg na dacgu, musisz klasc pape, miec piec, bojler, szambo, palic w kominku , dużo zachodu." Co? :D jedyne co z tego się zgadza to odśnieżanie. Jaki bojler, szambo i kominek, człowieku jest 21 wiek, na przedmieściach jest normalnie ogrzewanie gazowe i kanalizacja :) może na wsi nie ma ciepłej wody i jest szambo, ale w mieście każdy może już mieć normalnie. A grabic liści nie trzeba, po pierwsze nie trzeba mieć drzew, a po drugie co komu przeszkadzają liście czy wysoka trawa? W lasach nikt się tym nie zajmuje i nic się nie dzieje. Mieszkałam całe życie w domu, teraz niestety w mieszkaniu, najpierw wynajmowalismy z chłopakiem, teraz sama, dom 80 metrów to jest ideal po prostu, mały ogródek do tego i człowiek jest naprawdę zadowolony. Jedyne, z czym może być problem to lokalizacja, jeśli pracujesz w centrum to mieszkanie możesz kupić gdziekolwiek, a domu wybudować już nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mieszkam w domu rodzicow na wsi, choc to zadna wies w porownaniu do tych z "Rolnika", tu nikt na roli w oborze nie pracuje, tylko sa osiedla domow jednorodzinnych. Mieszkam tu od poczatku swego zywota i nie zamienilbym go na mieszkanie, choc troche duzy (170m.kw.) i nie ekonomiczny bo budowa lata 80-te (choc juz wymienione okna i zrobiona elewacja tynkowo-styropianowa) i np. ogrzewanie, standardem ze nie dogrzane, pali sie w piecu raz dziennie a to i tak pochlania 2-3 tony na sezon. To i tak nie chcialbym mieszkac w budynku zbiorowego zamieszkania ktory mialbym wspoldzielic z innymi, obcymi mi ludzmi :o i do tego placic czynsz co miesiac tyle kasy 500zł to nawet rachunkow u mnie nie ma...dom jak i mieszkanie swoje kosztują, zalezy gdzie i w jakim maja byc stanie. Ja tylko boje sie co bedzie jak kiedys zostane w nim sam. Jak sobie poradze.:( Chyba zejde na sam dol, tam do kuchni piwnicznej w jednym pomieszczeniu bede siedziec, palic w piecu kaflowym, bo na reszte sam nie wyrobie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś wiec wybuduj jak najmniejszy, parterowy, sa juz takie dla 1-2 osob do 50m.kw. moi rodzice pobudowali w latach 80-tych taki 2 pietrowy kolos 170m.kw. i dzis jest problem to ogrzac, utrzymac, a nie mlodzi wlasnie jak po 60/70-tce i juz na emeryturze, wiecznie ględzą ile to utrzymanie kosztuje...bo fakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ogole to wejdzcie to forum muratora i poczytajcie jak "drozszy" jest dom od mieszkania, bo jak czyta sie te staroswieckie stereotypy to...eh widac ze kompletnie nie macie pojecia o czym piszecie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też mam takie rodziny na wsi,postawili kolumbrynę w latach 80 siątych 3 piętrową i ogrzać tego nie idzie.Śmierdzi w domu piwnicą Z wierzchu wygląda na super dom, firanki super,elewacja a w środku średniowiecze.Wolę mieszkanie w bloku,przynajmniej ludzkie warunki i nie cuchnie stęchlizną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś co dom to dom, co mieszkanie to mieszkanie wiadomo ze w starym nieremontowanym domu tak jak w starym nei remontowanym bloku z okresu PRL-u beda pranowac inne warunki, niz w obecnie budowanych i oddawanych do uzytku blokach i domach, gdzie standardem jest np. wentylacja mechaniczna z rekuperacją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na wsiach swietlice sa otwarte do 16 max 17 ja pracuje do 17.30 a maz 18.30 o opiekunke tez ciezej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 tony na sezon to jest dobry wynik, ludzie tyle palą na miesiąc. Niestety u nas domy kojarzą się z kwadratowymi 3 piętrowymi molochami z lat 80. Ja mam dom 80 letni z kamienia jak zamki wyglądał, ale był dość mały 90m, jak go ociepliłem i wymienilem okna to bajka, można wyjechać na kilka dni wracasz a tam 20 stopni, kamień nagrzany i trzyma, w lecie też 22 stopnie a na dworze 35

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też właśni interesowaliśmy się z mężem tematem, bo nie jesteśm,y w stanie wybudować domu ,ale mieszkanie hmmmm też są bardzo drogie .. i właśnie znalazłam na dom.pl takie super domki mieszkalne całoroczne po 60,70 m2 . To naprawdę może byc fajna opcja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sybis098
Poważnego kredytu np na budowe domu bez udokumentowania zdolności kredytowych nie da żaden bank. Chyba że mówimy o pożyczce na "waciki". Taką niewielką pożyczkę (4tys) można dostać w banku raiffeisen. Zerowe oprocentowanie i spłata przez 24 m-ce. W sumie do oddania 4120,- Poważnego kredytu np na budowe domu bez udokumentowania zdolności kredytowych nie da żaden bank. Chyba że mówimy o pożyczce na "waciki". Taką niewielką pożyczkę (4tys) można dostać w banku raiffeisen. Zerowe oprocentowanie i spłata przez 24 m-ce. W sumie do oddania 4120,-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×