Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Upierdliwa teściowa

Polecane posty

Gość gość

Hej, mam taki kłopot: mieszkamy daleko od rodzinnych domów. Teściowa przyjeżdża średnio na tydzień raz w miesiącu. Czuję się z tym niekomfortowo, co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzieć,że za często przyjeżdża. Nie masz czasu jej usługiwać i jak jej się nudzi to niech się zapisze do klubu emeryta. U Ciebie to nie wczasy pod gruszą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko, że ona jest bardzo zżyta z mężem. Rozmawiałam wiele razy, ale to nic nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale masz problem no faktycznie :/ Niektórzy, to mieszkają pod jednym dachem z teściową, a ty swoją widujesz tylko 7 dni w miesiącu. Na bezludna wyspę się przenieś, wtedy będziesz miała spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćradosc
A jak wyglada ten tydzien z tesciowa. Ty wszystko ro isz czy ona pomaga np gotuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wygląda to za dobrze, bo mąż pracuje na dniówki, a ja pracuję w nocy i siedzę z teściową. Raczej ja robie wiekszość rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I az taki to problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No raczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie dzieci czy przyjezdza tylko do meza do Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mamy dzieci. Siedzę z nią cały dzień. Dla mnie zdecydowanie za często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli pewnie na emeryturze. Zacznij ja angazowac w prace w domu to jej odechce sie albo wychodz z domu. Dla meza jest ok ze tak przyjezdza. Tydzien to dlugo. Doklada sie do kosztow? Jedzenie woda kto to spobsoruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym miała w nosie. Do południa jak nie dłużej odsypialabym nocke,później kąpiel,śniadanie i zakupy. Jakiś obiad i do łóżka trochę poleżeć przed pracą. Niech się teściowa sama rządzi i ja mąż po pracy zabawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ignoruj ja,kas po sobie posprzatac,wykorzystuj do zakupów wynoszenia smieci itd.niech sie nie czuje jak na wczasach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurczę, ona właśnie czuje się jak na wczasach, bo mieszkamy w górach, gdzie krajobraz jest piękny i ona uwielbia do nas przyjezdzac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jednym slowem baba przyjezdza nie tyle do syna, co na darmowe wczasy z pelna obsluga. To Twoj maz musi z nia pogadac, ze jak chce niech przyjezdza, ale jest na zasadach domownika, a nie goscia (przy tej czestotliwosci to juz ciezko mowic o goscinie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On jest za miękki wobec niej, a ja też nie chce robić awantur, bo ona jest poważnie chora, aj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o awantury. Tylko spokojnie wytlumaczyc, ze Ty w dzien musisz spac albo lezec, bo w nocy pracujesz, i nie mozesz z nia siedziec. Moze to byc w formie nawet prosby o pomoc, ze nie ogarniasz bo jestes wiecznie niewyspana. To moze mamusia pomoze troche posprzatac, zakupy zrobic itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko, że ja nie chce, by ona w ogóle u nas była. Przyjeżdża za często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co wy macie takie problemy z tymi teściowymi moja sobie kredyt wzieła w lipcu jestem ciekawa na co i komu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjezdza za czesto, bo najwyrazniej ma u Was za dobrze. Dyplomatycznie jej musicie troche te warunki na rozne sposoby pogorszyc, to jej sie odechce:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co ona bierze kredyty nie wystarcza jej emerytura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałabym mieć takie problemy jak ty. Jesteś głupia i szukasz dziury w calym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciakawe autorko ile razy ty u niej pomieszkiwalas za nim poszłaś z mężem na swoje... Bezczelny dziewucha z ciebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazda niezadowolona z istnienia tesciowej zona powinna pamietac, ze najprawdopodobniej rowniez bedzie tesciowa. Najpierw wychowa synka, ktoremu nieba uchyli, potem synek przeprowadzi sie na drugi koniec kraju i mamusia bedzie tesknic. Ale niestety nie bedzie mile widziana przez synowa, wiec ukochanego synka bedzie widywac raczej zadko. Czyli los tych wszystkich marudzacych na tesciowe bab bedzie kiedys dokladnie taki sam. To jest rzeczywiscie zadka sprawiedliwosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:33 - weź sie zamknij stara panno, co ty możesz wiedzieć o tym. Wypad stąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A twój maż to maminsynek pępowinki jeszcze od mamuni nie odciął :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat to prawda..Matka by nie narzekała że syn przyjedzie na tydzień.Ale do syna nie wolno bo za długo i za często.Dzisiejsze synowe to egoistki.Macie dzieci to same się przekonacie jak to jest.Uczynki wracaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie to problem i tyle, przyjeżdża za często, a ja też potrzebuję prywatności, co w tym dziwnego? Nigdy u niej nie mieszkaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Babka zrobila sobie wczasy a wy piszecie ze teskni za synem. Moze niech do siebie zaprosi na weekend albo pomoze cos jak juz przyjezdza ale nie full serwis goscina wymagana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
problem nie rozwiąże kafateria (bo uważam , że comiesięczne tygodniowe wizyty to już problem). Sprawę powinien delikatnie rozwiązać twój mąż. to jego matka i to on powinien jej dać do zrozumienia, że jej przyjazdy są delikatnie mówiąc uciążliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×