Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Olać Wigilię

Polecane posty

Gość gość

3 raz z rzędu jestem przymuszana do jechania na święta (na Wielkanoc też byliśmy) do obcych ludzi - przyszli teściowie brata. Mimo niechęci właściwie i ojca, i drugiego brata, matka zgodziła się na taki układ. Nie mam ochoty tam siedzieć. Zaczęłam się zastanawiać, czy po prostu tego nie olać, do cholery, jestem dorosła i chyba mam prawo sama decydować o takich rzeczach. Z moją rodziną też super nie żyję, mam do nich wiele żalu o to, jak mnie traktowali, więc mi szczególnie na tym dniu nie zależy. Obrażą się, owszem, ale może rodzicielka coś zrozumie. Zanim powiecie, że powinnam się dostososywać, powiem tyle, że ja tym ludziom nic winna nie jestem, a jeśli ktoś bez zgody nikogo na to przystał, to cóż...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam chyba jeszcze gorzej bo idę do nowej rodziny mojego ojca dzisiaj :O Choc tez jestem juz prawie dorosla bo mam 17 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:13 Kochana, współczuję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze, ze chociaz jutro spedze z mamą, ale dzisiaj idę no jego nowej baby i mojego nowego "brata" i "siostrzyczki", masakra jak dla mnie i jeszcze to sztuczne skladanie zyczen i dzielenie sie z nimi oplatkiem :O przeciez oni sa dla mnie jak obcy ludzie prawie. Nie mówiąc juz o tym ,ze nie daze ich szczgolna sympatia z oczywistych wzgledow, ale musze tam isc i udawac ,ze ich lubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×