Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

smutna pierwsza randka...

Polecane posty

Gość gość

Spotykaliśmy się jako kumple. Pewnego dnia on "zrozumiał" że mu się naprawdę podobam i w ogóle.. Chociaż wcześniej chodziliśmy do kina to teraz miała być nasza "pierwsza randka". Poszliśmy na fajny film o miłości. Za bilet ja płaciłam, tak jak zawsze zresztą. Potem poszliśmy do pubu i mieliśmy taką krzyżówkę i on w jednej odpowiedzi "dla żartu" wpisał jako odpowiedź "k***a". co wtedy mnie tak nie zażenowało, bo byłam zauroczona i lekko pijana. Teraz mnie to żenuje. Potem postawił mi słodkie napoje i tak chodząc po pubach (nie wiem czy celowo, ale teraz myślę, że tak) usiedliśmy w pubie na przeciwko gdzie pracowała jego była dziewczyna i tak się dziwnie składa, ze tam często jest jej matka (taka rozrywkowa kobieta:P) i oczywiście ona poznała mego delikwenta, bo siedzieliśmy na zewnątrz (nie wiem czy on tego chciał, całkiem mozliwe) i ona podchodzi i zaczyna z nami gadać, on wesoło sobie gada, pyta czy ta jego ex nadal mieszka zagranicą. Taka nasza randka. aha i jeszcze wcześniej sam mi mówił, że jak byłam w kibielku to gadał z barmanką z Ukrainy i ją popytał o parę spraw (a barmanka była ładna, to już ja zauważyłam), on powiedział, ze po prostu tak towarzysko zagadał. Potem byliśmy już na przystanku i on taki wstawiono próbował mnie całować. Chciał żebym pojechała z nim do jego domu a to była niedziela i w ogóle nie rozumiał, że chcę sie wyspać do pracy i nie mam ze sobą swoich rzeczy, ubrań na poniedziałek. Odebrał to jak cios, robił sceny, że mu przykro. Było ważne tylko to, że on chce a nie jak ja wstanę i czy sie wyśpię. Jak to wszystko wygląda z boku? Ja jestem jakaś spięta czy to rzeczywiście była beznadziejna randka i mu tak naprawdę nie zależy tylko chciał się pokazać na mieście z jakąś dziewczyną i to matce byłej? 0_0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro Wam ta randka nie wyszla, to znaczy chemia nie teges:) Daj sobie spokoj, dostal szanse, nie wykorzystal jej, Ty zrobilas co moglas, pozamiatane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi mi o to dlaczego nie skupiał się na mnie tylko na tej matce i barmance. I po co tyle alkoholu. Nie czułam sie wcale wyjątkowa na tej randce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze on po prostu wcale sie nie zakochal? Tylko potrzebuje dziewczyny, bo mu sie porno znudzilo, i chcial sprobowac szczescia, skoro bylas pod reka. Zauroczony facet sie tak nie zachowuje, moim zdaniem chcial Cie tylko wykorzystac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no własnie, nie czułam się dobrze niby mnie chciał całować, ale po tym cudownym spotkaniu nie miałam na to ochoty, po piwie, na przystanku, no nie mogłam i jeszcze to jego zachowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przypomniało mi się, że złapał mnie za rękę i powiedział, że "cos do mnie czuje" ale przecież był wstawiony :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mala, nie pasujecie do siebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A na czym polega wg Ciebie to niepasowanie? On jest za bardzo rozrywkowy i z wszystkimi gada zamiast się skupić na mnie na niby randce".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A, i jeszcze kupił mi pyszna zapiekankę w budce na dworcu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami sie zastanawiam czy dziewczyny (sama nia jestem) sa az tak slabo myslace? Przeciez jemu wgl na Tobie nie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale za zapiekankę dał 4 złote ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczynom czasem odbiera rozum jak się zauroczą. Na szczescie nie poszłam z nim do łózka, jakoś nie mogłam mu uwierzyć. Chociaż powiedział, że coś do mnie czuje...w każdym razie słabo to okazał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To z zapiekanką to nieśmieszny podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nakryłam go jak wąchał moje majtki w pokoju moim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i po co to up up? Liczysz, ze ktoś powie coś innego? Nie ma szans. Koleś się z Tobą umówił, bo aktualnie nikogo nie ma. Tylko tyle. A wcale nie jesteś w niczym wyjątkowa. Po prostu zapachjdziura - tak to się nazywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Własnie nie chce owijania w bawełnę. Tylko sie zastanawiam po co mi mówi, że coś czuje, chyba tylko po to by zamoczyć.. Kwiaty też wtedy kupił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No a kwiaty wcale nie były takie tanie wiec chyba na prawde coś do mnie czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze chciał, żeby do byłej doszło, że randkuje. Po 2 dam sobie rękę obciąć, że chciał wydębić numer od tej dziewczyny. Po 3 chciał Cię wydymać. Daruj go sobie. Nie zależy mu nawet trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak daruj sobie, to nie jest podejście inteligentnego faceta .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:04 Masz racje. Autorko... Powiedz mu to wszystko, że nie podobało Ci się to czy tamo. Jeśli mu na Tobie zależy to zastanowi się nad sobą i Cię przeprosi, że czułaś się fatalnie przy takim jego zachowaniu. A jeśli mu nie zależy tak naprawdę na Tobie to nie przeprosi. Szacunek to podstawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ehh... Nie tylko Ty miałaś smutną randkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Co sie stało? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Co sie stało? smutas.gif x Ehh... Szkoda słów... Skrajny goista zapatrzony w siebie i w tylko swoje własne "potrzeby"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ehh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Siedzieli na zewnątrz przy minus 5 stopniach :D A jak to nie prowo to i tak odpowiedź jest jedna, on cie nie traktuje jak kandydatke na dziewczyne tylko jak dobra kumpele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Siedzieli na zewnątrz przy minus 5 stopniach x Niestety... Taki i mnie się trafił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ehh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×