Gość Haha81 Napisano Październik 25, 2019 Dnia 22.08.2018 o 10:31, Gość gość napisał: Hej tu Magda. Waga ruszyla, moge powiedziec ze jutro minie 3 tygodnie postu a mam minus 10 kg. Zjadlam kalafiora z cebulka i pomidorem, popijam herbaty ziolowe. Aha, raz czytam ze zielonej herbaty nie wolno, raz ze jest zalecana... Ja pije jedna dziennie z rana po soku z cytryny i zakwasie. Poza tym scisle trzymam sie postu. Wczoraj znow czytalam ze Dabrowska powiedziala ze jak sie raz "zgrzeszy" to nic sie nie dzieje, bo na drugi dzien OW znow sie wlaczy. Nie wiem co o tym myslec, ale.wole nie ryzykowac. Bardziej balabym sie ze jak mi sie raz OW wylaczy, to zezre wszystko w zasiegu wzroku. Ja moze bym i skonczyla post, ale ni chu chu nie moge ogarnac wychodzenia wiec jak na razie jade na tych warzywach. A i powiem wam, ze jak waga.ruszy to od razui energii przybywa. Co ty nie powiesz... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Bartuszkowa Napisano Październik 26, 2019 13 dni juz prawie za mna. Zdecydowanie latwiej jest na cateringu, jak nie trzeba samemu wymyslac i gotowac. Fakt, ze wychodzi drozej, ale z drugiej strony - zaplacilam raz i juz w tygodniu nic nie wydaję na drozdzowki, czekoladki, ptasie mleczka, jogurciki, buly i inne takie. W weekend gotuje sama. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Bartuszkowa Napisano Październik 28, 2019 14 dni minelo. Wagowo minus 3,5 kg. Moglo byc lepiej ale jestem przed okresem wiec przykladowo brzuch mi ostatnio wydello. Ogolnie nie jest zle, nie jestem raczej glodna, posilki sa dosc syte. To na co mam ochote to ... miod do herbaty... Ale oprocz schudniecia nie widze na razie zadnych innych spektakularnych efektow - energi tyle co bylo, skora nadal bardzo sucha, cellulit jaki byl, taki jest, zaskorniki na twarzy sa, jak sie obudze o 5 rano to leze i nie moge juz zasnac i sie mecze. Ale mam nadzieje ze na razie sie ciagle oczyszczam wiec dopiero jak organizm sie bedzie odbudowywal to przykladowo skora przestanie byc tak wysuszons. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Migas Napisano Październik 29, 2019 ja miałam taką diete warzywną ale pomagałam sobie sokami warzywno owocowymi! i szczerze bardzo mi zasmakowały soki Nuja - bardzo pożywne i sycące! a te kompozycje smakowe są doskonałe! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 2, 2020 Hejka czy jest jakaś nowa stronka, czy już temat się wyczerpał? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 2, 2020 Nie wiem, czy jest, ale fajnie by było się powspierac, może nowy wątek? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 3, 2020 Ja jestem chętna. Jestem 2 dzień na Dąbrowskiej, nie chciało mi się dzis jeść, prawie nic nie zjadłam, ale zaczyna mi brakować sił. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 3, 2020 To też mój drugi dzień, jednak ja często jem, zawsze na poście mam tak, że jem co dwie-trzy godziny. Ale jeszcze kilka dni i będzie łatwiej. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 4, 2020 Dzień 3ci zeszło mi około 2,5 kg. Wiem, że to pewnie tylko woda, ale i tak czuje się o wiele lżej. A i spałam w nocy jak zabita Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Mileneczka Napisano Styczeń 4, 2020 Mi się udało schudnąć dużo dzięki tej stronce: dietalux.wordpress.com warto skorzystać sprwawdzajcie! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 4, 2020 Ja niestety wagi nie mam, ale czuję po sobie, że woda już schodzi i jest lżej To super, mi się może niedługo unormuje sen, bo mój cykl aktualnie to siedzenie do 3-4 rano, a potem wstaje o 11. Powodzonka przy dalszych dniach i udanego wieczoru Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 4, 2020 3 godziny temu, Gość Suga(r) napisał: Ja niestety wagi nie mam, ale czuję po sobie, że woda już schodzi i jest lżej To super, mi się może niedługo unormuje sen, bo mój cykl aktualnie to siedzenie do 3-4 rano, a potem wstaje o 11. Powodzonka przy dalszych dniach i udanego wieczoru O ja też tak mam normalnie, ale przyznaje, ze fajnie bylo wczoraj tak twardo zasnąć :))) masz moze jakis wyznaczony cel? ja chcialabym 21 dni i licze na minus kilka kilogramow:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 5, 2020 Mam w planach przejść pełne 42 dni, i raczej wytrwam do końca. Dzisiaj i wczoraj jadłam dosyć mało, brak apetytu na szczęście zrobił swoje. Za cel obieram - 10kg (wtedy ok. 64-65kg) w dół. Postaram się jak tylko mogę zrobić porządne wyjście. Czy masz konkretny cel do jakiej wagi zrzucasz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 5, 2020 1 godzinę temu, Gość Suga(r) napisał: Mam w planach przejść pełne 42 dni, i raczej wytrwam do końca. Dzisiaj i wczoraj jadłam dosyć mało, brak apetytu na szczęście zrobił swoje. Za cel obieram - 10kg (wtedy ok. 64-65kg) w dół. Postaram się jak tylko mogę zrobić porządne wyjście. Czy masz konkretny cel do jakiej wagi zrzucasz? nie mam konkretnego celu, ale w ostatnich miesiącach przytyłam bardzo szybko 8 kg, a bylam bardzo szczupla, wiec mnie to zaniepokoilo i miałam podwyższone ths. tsh zbilam zdrową dietą, ale waga stala caly czas w miejscu, dlatego pomyslalm, ze musze pomoc organizmowi ogarnac hormonomy za pomoca leczniczego postu. do tej pory bylam na Dąbrowskiej dwa razy i mialam dobre efekty, licze, ze teraz tez sie uda :) trzymam za Ciebie kciuki.fajnie sie powspierac. pozdrawiam serdecznie!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 5, 2020 W takim razie trzymam za nas obie kciuki :)) Też na poście byłam kilka razy, dwa razy przeszłam pełny post i kilka kilku tygodniowych podejść miałam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 6, 2020 Ależ dzisiaj przeżyłam szok 3,3 kg w 5 dni. zawsze mam szybki spadek wagi, ale nie az tak, dlatego nigdy nie przeszlam pelnego postu tylko max 28 dni, bo szyko robi sie ze mnie szkieletor... jesc mi sie nie chce i mam nawet sily pracowac na budowie, fajnie jest :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 7, 2020 To świetnie! Ja niestety nie mam jak sprawdzić, ale u mnie zazwyczaj opornie idzie zrzucanie zbędnych kilogramów Coś tam niby widać, ale do końca jeszcze daleko. Ile przy takich 21-28 gubisz wagi? Przy pełnych sześciu zawsze wychodzi u mnie 9-10kg, a ja mam z czego zrzucać. Chociaż idzie przyjemnie za tym razem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 7, 2020 Będzie dobrze. 6 tygodni to kupa czasu na uzyskanie idealnej wagi:) mi przy 28 dniach zeszło około 8 kg, ale już nie było z czego, bo ważyłam Wtedy 57 kg przy 172 dość umięśnionej sylwetce, teraz już ćwiczę sporo mniej, wiec może zejdę do 55, ale szczerze to bym nie chciała. Jak za szybko schudnę, to przerwe post wcześniej. Chociaż mimo dużego spadku /rano 6 dnia, czyli jakby po 5 pełnych dniach/ miałam -3,9, to nie widzę większej różnicy, tzn jest ale jakoś nie widać, ze aż tyle... jak widać nie ma ideału;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 8, 2020 To naprawdę dużo i szybko Ci spada, szczególnie przy tak dosyć niskiej wadze wyjściowej, może to głównie zalegają a woda i to dlatego? 8 kilogramów to mi spada na początku 6 tygodnia dopiero, także zazdrosze takiej przemiany materii. Dzisiaj już mija tydzień! Miłego dnia dla Ciebie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 8, 2020 2 godziny temu, Gość Suga(r) napisał: To naprawdę dużo i szybko Ci spada, szczególnie przy tak dosyć niskiej wadze wyjściowej, może to głównie zalegają a woda i to dlatego? 8 kilogramów to mi spada na początku 6 tygodnia dopiero, także zazdrosze takiej przemiany materii. Dzisiaj już mija tydzień! Miłego dnia dla Ciebie Faktycznie. Już tydzień!!! Buźka i miłego dnia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 10, 2020 Ratunku, poczułam głód..... czuje się całkiem całkiem, nawet dostałam okres i jest lepiej znośny, ale chyba zaczyna się ochota na inne jedzonko Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 10, 2020 Czyli widzę, że mamy podobnie, ja też dzisiaj odczuwam normalny głód, nie taki jak zwykle na poście. Ale damy radę! Ja w takich chwilach ratuje się kilkoma plastrami suszonych jabłek, albo malutką ilością jakiegoś innego owoca. Mnie demotywuje fakt, że do 42.dni jeszcze bardzo daleka droga przede mną. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 11, 2020 11 godzin temu, Gość Suga(r) napisał: Czyli widzę, że mamy podobnie, ja też dzisiaj odczuwam normalny głód, nie taki jak zwykle na poście. Ale damy radę! Ja w takich chwilach ratuje się kilkoma plastrami suszonych jabłek, albo malutką ilością jakiegoś innego owoca. Mnie demotywuje fakt, że do 42.dni jeszcze bardzo daleka droga przede mną. widzisz, moze jest jakas aura dziwna. wczoraj wpadlam na artykul, z ktorego wynika, ze mozna jesc niewielkie ilosci granatu i sliwek, nie r podam linka, bo nie moge go znalezc, ale w tym wpisie na bloga na dole dziewczyna wrzucila te same tabele :) https://monicabialucci.co.uk/2018/05/26/post-dr-ewy-dabrowskiej-o-co-z-tym-chodzi-podstawowe-zasady/#jp-carousel-4142 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 11, 2020 11 godzin temu, Gość Suga(r) napisał: Czyli widzę, że mamy podobnie, ja też dzisiaj odczuwam normalny głód, nie taki jak zwykle na poście. Ale damy radę! Ja w takich chwilach ratuje się kilkoma plastrami suszonych jabłek, albo malutką ilością jakiegoś innego owoca. Mnie demotywuje fakt, że do 42.dni jeszcze bardzo daleka droga przede mną. widzisz, moze jest jakas aura dziwna. wczoraj wpadlam na artykul, z ktorego wynika, ze mozna jesc niewielkie ilosci granatu i sliwek, nie r podam linka, bo nie moge go znalezc, ale w tym wpisie na bloga na dole dziewczyna wrzucila te same tabele :) https://monicabialucci.co.uk/2018/05/26/post-dr-ewy-dabrowskiej-o-co-z-tym-chodzi-podstawowe-zasady/#jp-carousel-4142 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 11, 2020 Z chęcią poczytam, przy herbatce ziołowej (jak brakuje mi zielonej herbatki z rana, już nawet nie kawy...). Moja dieta wygląda bardzo monotonnie, bo źle znoszę gotowane warzywa na poście i jadam tylko surowe... Jak u Ciebie to wygląda, co jadasz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość pozytywna zołza Napisano Styczeń 11, 2020 Zapraszam na grupę FB : ZOŁZY 30+ Grupa dla kobiet, tutaj można dyskutowac na różne tematy. Jest to nowo utworzona grupa. Jestem na forum Kafeterii od jakiegoś czasu i bardzo chętnie dyskutowałabym z wieloma osobami z tego forum :)Co myślicie o takiej grupie w której będzie możliwość dyskutowania w swoim gronie oraz mająć pewność że dany temat nie zniknie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 12, 2020 21 godzin temu, Gość Suga(r) napisał: Z chęcią poczytam, przy herbatce ziołowej (jak brakuje mi zielonej herbatki z rana, już nawet nie kawy...). Moja dieta wygląda bardzo monotonnie, bo źle znoszę gotowane warzywa na poście i jadam tylko surowe... Jak u Ciebie to wygląda, co jadasz? jem przeważne na surowo, sałatki. raz zrobilam sobie cukinie faszerowana wloszczyzna, raz zupe krem z cukinii i pomidorow i papryki, a wczoraj ugotowalam jablka i zjadlam z cynamonem i posypane jagodami, taki deserek. nie wiem, czy to straszny grzech, ale ja na poscie zawsze pije zielona herbate, oczywiscie nie namawiam:) u mnie dzis dokladnie -4,5 kg, dzien 11. chyba dobrze jest :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 12, 2020 Chyba też zrobię jakąś sałatkę, myślałam też nad piciem zielonej herbaty, ale bardzo słabej, zobaczę, jak to z tym będzie, jeszcze daje rade To bardzo ładny wynik! Kurcze, aż sama się zastanawiam, jak tam u mnie to wygląda, choć czuje po sobie i widzę, że figura się polepsza Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Lynka30 Napisano Styczeń 12, 2020 1 godzinę temu, Gość Suga(r) napisał: Chyba też zrobię jakąś sałatkę, myślałam też nad piciem zielonej herbaty, ale bardzo słabej, zobaczę, jak to z tym będzie, jeszcze daje rade To bardzo ładny wynik! Kurcze, aż sama się zastanawiam, jak tam u mnie to wygląda, choć czuje po sobie i widzę, że figura się polepsza Super, ciesze sie, ze soe trzymamy:)a tak przy okazji Ty masz jakaś potrawę do polecenia? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Suga(r) Napisano Styczeń 12, 2020 Polecam bardzo sałatkę warzywna, z majonezem z kalafiora, dla mnie pychota. Robisz ja z gotowanych warzyw marchwi, pietruszki selera i i świeżego jabłka. Kalafiorantezngotujesz, blendujesz i przyprawiasz Sola, pieprzem i czarna solą (ona ma posmak jajka). Na samej takiej sałatce mogłabym być 2 tygodnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach