Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak z nimi walczyć???

Polecane posty

Gość gość

Mieszkam w niedużym bloku, gdzie w klatce jest zaledwie 12 mieszkań. Niedawno wprowadziło się paru sąsiadów i zaczął się istny koszmar. Walenie, remonty, trzaskanie drzwiami, wycie bachora od rana do późnej nocy i nad ranem, wrzaski, złośliwe hałasy. Święty by tego nie wytrzymał i już wszyscy ze stałych lokatorów mają dość nowego sąsiedztwa. Ja rozumiem remont, małe dziecko ale żeby k***a we własnym domu MINUTY ciszy nie było? Noce nieprzespane, w dzień hałas i do tego migrena. Nie jestem przewrażliwiona na punkcie hałasów i dobrze znoszę nawet odkurzanie jak śpię czy głośną muzykę aż okna lecą ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Jeszcze biorąc pod uwagę to że klatka jest mała i wszystko się niesie tak jakby obok stali. Mam już dość odbijania piłeczki i walenia piętami podłodze czy walenia w drzwi czy wyzwisk jak idą po klatce. Nie umiem już po prostu znaleźć sposoby by się ogarnęli, nie potrafią uszanować nikogo a nie chcę się bawić dłużej w dziecinne mszczenie. Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I mając na myśli sąsiadów mam na myśli co najmniej 3 lokatorów z rodzinami, którzy na zmianę dają do wiwatu. Raz na de mną, raz obok a raz po de mną a nie raz wszyscy na raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×