Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Napiszę wprost: nie mogłabym być z facetem który nie ma auta

Polecane posty

Gość gość

Brak auta to znaczy że nie jest zaradny...tragedia...podobnie z wysoką pensją: wg mnie facetem powinien zarabiać min. 4500 zł do ręki. Wtedy mogłabym zacząć zastanawiać się nad wspólną przyszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mój zarabiał 5500zł jak go poznałam a auta nie miał i co? po cholere kupować jakiegoś rzęcha i się tym szczycic. kupilismy mieszkanie po slubie za gotowke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
auto to sobie mozna kupic nawet za 4 tyś zł. i co z tego? to według ciebie świadczy o zaradnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale nie ma nic dziwnego w tym co piszesz, to logiczne. Nie wyobrażam sobie również być z kobietą która nie ma samochodu i nie chodzi mi o jakieś uno czy golfa IV. Tak samo z zarobkami, wiadomo, że różnice mogą być ale nie związałbym się z kobietą która zarabia np 1500. Ludzi ciągnie do siebie którzy są na mniej więcej tym samym poziomie. Jeśli Ty zarabiasz np 4 czy 5 tysięcy to źle byś się czuła z facetem który zarabia 2tys. Każdy to rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No mój na początku nie miał auta, dopiero w wieku 24 lat zdał prawo jazdy i kupił, było ciężko do tego czasu ale jakoś daliśmy radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A sama masz? Bo teraz panny maja wymagania z kosmosu a sama nic nie wnosi. Nie rozumiem czemu facet bez auta jest krytykowany a baba nie. Do prowadzenia auta jest penis potrzebny czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz auta nie musi mieć,ale prawko obowiązkowo. Auto można ogarnąć,jak dla mnie moze byc nawet matizek,ale prawko coraz trudniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj maz zarabia ponad 10000zl, a auta nie ma, bo nie lubi. I co w zwiazku z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12,42 tak, tak jasne :P Pewnie prawa jazdy nie ma i tak tłumaczy że nie lubi. Już uwierzę że woli tłuc się autobusami do pracy niż wsiąść w auto i jechać. A CHYBA JEDNO ZERO CI SIĘ ZA DUŻO WPISAŁO...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misiu, prawko ma, na motor rowniez, jak trzeba gdzies jechac sluzbowym to jedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mój prawo jazdy zrobił jak miał 18 lat a do dzisiaj auta nie mamy po 33 lata. przeprowadziliśmy się do dużego miasta i kupilismy mieszkanie, a maz zarabia 6 tyś na rękę. jak ktoś nie ma auta to jakas zbrodnia? do pracy maz idzie piechota bo ma 5 minut drogi. i jest to wszystko prawda, przysiegam na moje zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jest zbrodnią jak ktoś nie ma auta, tylko postrzegany jest jako biedak. takie społeczeństwo mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja znam ludzi którzy wynajmują mieszkania, nie mają własnego kąta a samochód sobie kupili. to jak oni są postrzegani? mylnie jako bogacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sluchajcie, ja z innej beczki i bardzo prosze o odpowiedz. Byl tutaj taki dosc oblegany temat, ludzie tam bez przerwy pisali (zreszta w tym dziale, moze sie natkneliscie) i nagle zniknal. Nie ma tego tematu juz. Czasami byla tam dosc zawzieta dyskusja. Jak myslicie, co sie moglo stac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 12,42 tak, tak jasne jezyk.gif Pewnie prawa jazdy nie ma i tak tłumaczy że nie lubi. Już uwierzę że woli tłuc się autobusami do pracy niż wsiąść w auto i jechać. A CHYBA JEDNO ZERO CI SIĘ ZA DUŻO WPISAŁO... xx Zarówno mąz jak i ja mamy prawko, mamy tez auto.. a do pracy obydwoje jezdzimy TRAMWAJAMI :) Wszystko stoi w korku.. auta, autobusy.. a my suniemy dziarsko po szynach tramwajem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zgłosiłam ten temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak? I tak od razu usuneli? Dobrze zrobilas, nie dalo sie tam normalnie dyskutowac :O ten o starszych facetach, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam, że każdy ma prawo mieć wymagania, ale branie pod uwagę jednego czynnika, to głupota. Mialam kiedyś faceta, który nie miał samochodu, prowadzić się zresztą bał, był w tym kiepski, wszędzie jeździł taksówkami, dosłownie wszędzie. Był baardzo nadziany. Samochód ma większość facetów zarabiających 2 tyś, więc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja nie mogłabym być taka utrzymanką liczącą jedynie za auto i zarobki męża :o owszem dla mnie facet musi mieć dobrą pracę ale ja mam prawo tego wymagać bo sama mam taką. chcę kogoś kto do mnie dostaje, a ja dostaje do niego mentalnie. W życiu nie chciałabym byc z melepetą życiowa ale nie rozumiem też kobiet melepet które maja wymagania jak księżniczki, mniemanie o sobie, że hoho a przykładowo gniecie się taka w komunalce z rodzicami i pierdzi na bezrobociu ew. tyra za najniższą krajową jako popychadło w fabryce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko na kafeterii możecie się ponapinać, ja nie mam ani auta, ani prawka, ani tej wymarzonej pensji a i tak od bab nie mogę się odgonić. Może takie wasze oczekiwania to też kwestia niedojrzałości i przekroczenia dwudziestki, gdy macie iluzje, że podbijecie świat ;) z mojej obserwacji wynika, że w okolicach 25 lub ukończenia studiów trzeźwiejecie. Mieszkam w Warszawie. Pełno tu dziewczyn, które po studiach robią po korporacjach za jakieś 3 tysie netto i mają świadomość, że samodzielnie nic nie osiągną. Ja jestem towarzyski, często poznaje nowe dziewczyny, przy okazji nie lubie się w życiu przemęczać, stąd mam robotę - jak dobrze się postaram z prowizjami jakieś 2700 na rękę. Jak chce mi się popracować u kumpla na weekend - super ambitna praca, naprawdę, przeprowadzki :D - to mam z ok. 1000 zł/msc. Zamiast się zarzynać, dorabiać jakiś cwaniaków chodząc u nich na kursy wolę sobie zwolnić - chodzę na siłownie, boks, jeżdżę na mecze, gierczę na PS3. A i tak jeszcze odkładam. A jakim sposobem? Moi rodzice kupili mi małe mieszkanie dwupokojowe, gdy były jeszcze tanie zaś ja byłem w LO. Nie mam kredytu. I takie jak wy selekcjonerki w przedziale 25-30 rok życia dostają wścieku macicy, że mogą pupkę wygodnie u mnie ulokować. Zaczyna się kokietowanie, dopieszczanie etc. Ale niestety, mi nie zależy na jakiś pogłębionych relacjach. Strach pomyśleć, gdyby dowiedziały się, że mam również 3 pokojowe mieszkanie w wielkiej płycie po dziadkach, gdzie dzięki studentkom wpada mi ok. 2000 dodatkowo na miesiąc. Także Poleczki, nie napinać się. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chociaż ten jeden samochód w rodzinie powinien być. My akurat mieszkamy w duzym miescie,mąż woli tłuc sie w korkach saochodem,a ja wole korzystac z komunikacji miejskiej,szczegolnie tramwajem bo kursuje co ok 7 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym trzezwieniem w okolicach 25 roku zycia masz racje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy robi jak uwaza kazdy ma inne priorytety. Ja obecnie jestem na macierzyskim z drugim dzieckiem (pierwsze ma 6 lat). Od 11 lat mieszkamy za granica. Moj maz od 4 lat pracuje w IT. Nie mamy auta, zadne z nas nie ma prawo jazdy bo NIE CHCEMY. Maz zarabia niezle - porownujac do Polski, odpowiednik tutejszej pensji meza ok 6000 zlotych netto w Polsce. Niezaradny maz bez auta? O na pewno :P Wole meza ktory ma swietna prace zarabia te 6k i jest swietnym ojcem niz meza ktory ma samochod I zarabia 3 k :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Brak auta to znaczy że nie jest zaradny" xxx a brak zębów oznacza, że jest stawonogiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, jak mieszkasz w Warszawie to faktycznie posiadanie samochodu mija się z celeme. Komunikacja miejska dynamicznie się rozwija, wszędzie dotrzesz skm, metrem, autobusem etc. Na ulicy też machniesz ręką i podjedzie taxi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, co zaradnosc ma z tym wspolnego. Moglabym teraz wstac, pojechac do salonu i kupic sobie auto za gotowke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po rodzicach to wiesz :) ja bede miec po rodzicach 300metrowy dom plus mieszkanie 70metrowe. no i co z tego? samemu tez trzeba cos osiagnac, a ty sie szczycisz, ze ci starzy cos dali :) jak poznawałam takich jak ty to po pierwszym spotkaniu mowilam 'do widzenia'. facet ktory zarabia 2 tys albo nieco ponad 2tys, jest dla mnie nieudacznikiem zyciowym. jakie oparcie ma miec kobieta w kims takim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brak mieszkania oznacza, że nie jest ślimakiem a brak ochoty na seks z tobą, że jest impotentem badź homoseksualistą. dobrze jest mieć rozwinięty zmysł dedukcyjny i wiedziec co mówi do ciebie szeptem świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście masz rację, skoro ty masz samochód, którym jeżdzisz do pracy, to normalne, ze facet też powinien mieć samochód. Teraz samochód to jest jak dawniej rower. Przeważnie są 2 w rodzinie. Co do zarobków też masz rację. Każdy szuka według siebie. Skoro ty zarabiasz 4 tysiące, to on powinien mieć więcej. Wiadomo dyrektor nie weżmie sprzątaczki, ani lekarz salowej. Skoro stawiasz wysoko poprzeczkę, to myślę, że też masz coś do zaoferowania. Może masz swoje mieszkanie, a może nawet dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@ 13:26 a po chvj mam się zarzynać? co to każdy musi mieć dom dwukondygnacyjny wraz z lizingowaną insignią? wole żyć niż gromadzić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×