Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Napiszę wprost: nie mogłabym być z facetem który nie ma auta

Polecane posty

Gość gość
do 16:28 Zamknij pysk i idź ssać ukraińcom spod Lwowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisze wprost, nie mógł bym być z kobietą która nie ma mózgu - jak autorka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:36 ty k***a y****a szmato niedor*****a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi też człowiek bez samochodu kojarzy się od razu z niezaradnym lub leniwym, patrząc w kółko to tacy ludzie właśnie nie mają samochodu, niezaradni, latający co miesiąc do mopsu, niepracujący lenie... a ci co nie mają prawa jazdy to małointeligentni delikatnie mowiąc'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiesz, że ze stereotypami i uprzedzeniami uwarunkowanymi wadliwą konstrukcją psychiczną się walczy? Nawet w tym temacie był zaprezentowany przypadek "zaradnego" co to ma 1800 pensji, ale samochód musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego mam nie chodzić do pracy, praca mnie motywuje, nie lubię siedzieć non stop na tyłku. Brak pracy to wolność? No tak, bezdomni są zupełnie wolni, ani pracy, ani domu, ani auta, żadnych ograniczeń buhahah. A mieszkanie mam, nie obawiaj się i garaż na auto też :P Po co na dwa auta? A no po to, aby w przyszłości mając rodzinę mój mąż mógł odebrać dzieci z przedszkola, szkoły i zawieźć na basen i tym podobne rzeczy. A jeśli facet by nawet prawka nie miał, to już w ogóle dramat, co ja miałabym być jego szoferem? Nigdy w życiu, podobnie jak nie chciałabym być zależna od faceta i nie mieć prawka i auta, tylko się prosić, żeby mnie gdzieś zawiózł... Auta generują koszty, ale co nie generuje. Np. dzieci-generują ogromne koszty, a pomimo tego ludzie się na nie decydują. Wieczne oszczędzanie i nie generowanie kosztów jest dobre dla ludzi bez ambicji. Ambitny nie myśli z czego zrezygnować, aby oszczędzić, ale jak zarobić więcej, aby go było stać na to czego potrzebuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Generowanie sztucznych potrzeb to wielki biznes marketingowy. W sumie jak tam uważasz, dla jednostkowego przypadku wyjazdu w góry i okazjonalnego odebrania dziecka z przedszkola przez partnera tworzy się w Tobie chore zapotrzebowanie na samochód. Twoja sprawa, Twoja kieszeń. A ze szkoły moje pokolenie wracało samodzielnie, w tym wieku nie ma się alzhaimera żeby do chałupy nie trafić. Po to też wybiera się miasto a nie jak snob wieś, żeby do miejsc rekreacji jak basen, kino było blisko. Ogólnie mam wrażenie, że te Twoje wymyślone 2 samochody to taka próba próżniactwa na pokaz. Zalecam lekturę T. Veblen "Teoria klasy próżniaczej", do dostania w każdej bibliotece free, a jak masz potrzebę by udowodnić na siłę, że Cię stać to możesz przepłacić za nią :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojejku jejku damulcia, korona jej z głowy spadnie jak go czasem zawieziesz. Ale on dla Ciebie to pewnie ma robić za hydraulia, psychologa, terapeutę, złotą rączkę? Strasznie roszczeniowa jesteś i paradoksalnie pewnie uważasz to za przejaw cenienia siebie samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17.31 Rozumiem, że ty pralki nie masz, zmywarki też nie, prądu również nie masz. Wszak generuje to koszty. Ja mam auto, bo to wygoda, tak samo jak pralka. A że kosztuje, no cóż. Życie tez kosztuje. Wolę mieć auto, na wypad na weekend parę razy w roku, na wakacje dwa razy do roku, na wyjazd na jakieś imieniny do znajomych czy urodziny. Wolę mieć to auto, niż kogoś prosić o podwiezienie, tłuc się autobusem, taksówka czy pociągiem. Wygoda. A że generuje koszty? Nie wszyscy muszą odkładać każda złotówkę, żeby się martwic jak zapłacić ubezpieczenie auta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkamy z mężem we wrocku, nie mamy jeszcze dzieci. Oboje zajmujemy kierownicze stanowiska, mamy duże, własne mieszkanie, które kupiliśmy sami. Dojazd mamy dogodny tramwajem do pracy. W największych miastach świata kadra menedżerska jeździ metrem i się tego nie wstydzi tylko u nas wielkie puszenie się, bo ktoś samochód ma. Nie masz auta? jesteś niezaradny. Czyli mój wujek bezrobotny alkoholik z mega długami w parabankach i zalegający z alimentami, ze swoim rzęchem zardzewiałym jest zaradny, a my nie :D Kiedy pojawi się dziecko kupimy dom na przedmieściach, bo nas stać i wtedy kupimy 2 samochody i to bez dyskusji ale teraz? po co nam? Na wakacje latamy samolotami, a nad polskie morze wsiadamy w intercity, w I klasę, pijemy drinki, czytamy książki, pełen luzik i wysiadamy na miejscu i taksówką jedziemy do hotelu zamiast tłuc się przez całą Polskę po naszych nędznych dróżkach. Kilka lat temu jechałam z koleżanką na delegację do Gdańska autem. Tragedia! Wysiadłyśmy umęczone i wypompowane jak po maratonie! non stop jakaś przebudowa, korki, wypadki, zwężenia zarówno na krajówkach jak i na płatnej autostradzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ojejku jejku damulcia, korona jej z głowy spadnie jak go czasem zawieziesz. Ale on dla Ciebie to pewnie ma robić za hydraulia, psychologa, terapeutę, złotą rączkę? Strasznie roszczeniowa jesteś i paradoksalnie pewnie uważasz to za przejaw cenienia siebie samej. x A czy ja powiedziałam, że czasem? Nie chodzi mi o to, że czasem, tylko CIĄGLE ! A to różnica nie uważasz? Nie musi być hydraulikiem, od tego są fachowcy. A psychologa pewnie bym potrzebowała, ale mając faceta podobnego do ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla jednostkowego przypadku wyjazdu w góry i okazjonalnego odebrania dziecka z przedszkola x Rozumiem, że Ty byłeś 1 raz w górach(jednostkowy przypadek) ,a weekendy spędzasz tylko we własnym mieście, więc auto faktycznie jest Tobie zbędne. Ale uświadomię Cię, ze dziecko trzeba zawieźć i odebrać z przedszkola 5 dni w tygodniu, a nie okazjonalnie :) Więc np. ja chciałabym abyśmy z mężem się proporcjonalnie podzielili, szczególnie, że chciałabym mieć 2 dzieci, nie jedynaka. A ze szkoły też trzeba odbierać co najmniej do 2 klasy.Jeśli dziecko trzeba odebrać o 16, jechać zjeść obiad i np. na 17.30-18 basen, to życzę powodzenia w wyprawach komunikacją miejską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My tez mieszkamy z mezem we Wroclawiu. Auta nie mamy, mieszkanie tak. Maz do pracy ma 5 minut piechota, ja jezdzilam tramwajem i po drodzd mijalam tych co w autach w korkach stali... teraz jestem w 1 ciazy i mam L4. do tej pory auto nie bylo nam potrzebne. Na wakacje mozna pojechac pociagiem, tramwajem. a ile sie nasluchalam glupich tekstow moich kolezanek w stylu: kupiliscie sobie w koncu auto? a co wy dalej auta nie macie? i wsrod tych kolezanek byla jedna ktora swego czasu miala 3 auta naraz, gdzie najtansze kosztowalo marne 7 tysiecy ale dame rznela ze hej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś możesz sobie być dyrektorką w banku ale dla mnie jesteś życiową niedojdą hahahaha XXI wiek i taka karierowiczka wykształcona nie ma samochodu? ŻAŁOSNEEEE! hahahahahahahahaha ja mam samochód i jestem niezależna no ale ja jestem normalną, fajna i przebojowa laską a nie kretynką z tramwaja hahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co kto lubi. Ja nie lubię jeździć taksówkami, pociągami, autobusami, tłuc się z walizkami, najpierw do taksówki, później do pociągu, później znowu do taksówki ... A tak pakuję wszystko w domu i wypakowuję na miejscu :) Kiedy chcę to jadę i wracam, nie jestem uzależniona od rozkładu jazdy. Poza tym pociągi mają częste opóźnienia, co mnie też irytuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niezalezna to bys byla jkabys nie musiala nastawiac budzika rano zeby wstac do roboty na etacie kretynko. samochod daje ci jakas tam ulude niezaleznosci. a w dzisiejszych czasach to kazdy sobie moze kupic samochod. ona nie chciala to nie kupila. proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli co? moze byc na szczycie i zarabiac gruba kase ale jak nie ma samochodu to jest nikim? to chyba u ciebie na wsi. idz wytrzezwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta?A jak miałabym własną firmę i musiała trzymać rękę na pulsie i pracować prawie 24/7 to byłaby bardziej niezależna? Już pisałam wyżej na temat pracy i niezależności kretynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiscie ze bylaby, bo bylaby sama sobie szdfsm i pracowalaby dla siebie a nie na obcy kapital dla obcej osoby. ogarniasz to swoja zakuta mozgownica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szefem mialo byc. a jeszcze moglaby ludzi zatrudniac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam dziwie sie ze ktos wezmie taka dziwę jak ty co tylko leci na kase i nic wiecej jestes blachara bez uczuc a pewnie sama masz w kieszeni 1000zl i szukasz se bogacza jeden od drugiego cos wymaga a sam nic nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli to bylo do mnie to wiedz ze od dawna juz mam meza, ktory tez krowie spod ogona nie wypadl i zarabia dobre pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masturbujesz się patrząc przez okno na auto faceta, powtarzając w myslach: Jego auto, jego auuuutooooo, jeeeegooo aaaauuuuutoooo..., czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
POST o 20;00 to byl do autorki nie zaznaczylam tego. A pozatym jak mozna oceniac kogos, tylko po tym co posiada, co ma ,ile zarabia ,znam ludzi co niemieli auta, prawa jazdy ,domu i wspolnie sie wszystkiego dorabiali i mimo ze jedna osoba niemiala prawka to zrobila prawko po slubie i co? mozna, mozna tylko trzeba chciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sram na wasze zakute łby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14;08No wlasnie, nie rozumiem tego ze zawsze sie obwinia tylko te kobiety ,matki za wszystko a facet zawsze ma wszystko w d***e i jest zwolniony od odpowiedzialnosci, bo co, bo pije a dzieci potrafil zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
H/u/j/o/w/y temat założyła autorka, zaraz sie zleca te co po 10.000 zarabiaja, zeby inne przewyzszyc, ktora lepsza od ktorej a tak naprawde to pisza tu same patologie ,co maja urojone sumy pieniężne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
auta, jak auta ale w dzisiejszych czasach nie miec prawa jazdy to dopiero tragedia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś no wiesz ja mam tramwaj co 6 minut więc nie jestem uzależniona zbytnio od rozkładu ;) raczej och...jałabym w korku porannym gdybym miała dojechać do pracy :) z walizkami też się nie tłukę zbytnio. Do auta tez trzeba je znieść więc co za różnica własne auto czy taksówka? a potem na dworcu? Serio nie jest dla mnie problemem przejść te kilkanaście metrów z walizką na kółkach i wsiąść do pociągu w którym mam rezerwację za to potem pełen relaks, a nie 6 godzin za kółkiem po polandowych drogach rodem z Bangladeszu :P Oczywiście z dzieciakami to inaczej, bo trzeba ciągnąć za sobą tę bandę i 2x tyle bagaży wtedy auto musi być :P z naszych bezdzietnych jeszcze znajomych a mamy ich sporo tylko jedna para ma samochód aczkolwiek do pracy i tak dojeżdżają tramwajem, bo to jest szybsze. Gdyby ulice we wrocku były lepiej zorganizowane kupiłabym samochód już teraz ale niestety o 15.00, 16.00 i 17.00 praktycznie stoisz w tym aucie i to co przejeżdżasz tramwajem w 15 minut zajmuje ci 40-50 minut :o no straszne jest to nasze miasto pod tym względem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×