Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Depresyjna osobowość

Nie mam już sił

Polecane posty

Gość Depresyjna osobowość

Chciałam podzielić się z wami moimi problemami bo może znajdzie się osoba, która ma lub miała podobne i może uda się żeby ktoś udzielił mi jakiejś wskazówki. Nie wiem do jakiej kategorii zaliczyć moje problemy dlatego odpisze każdy z nich. Wstając rano sprzątam szykuje się, jem śniadanie itd. Czasem jak mam wolny czas a nigdzie nie wychodzę poza dom to po prostu w nim siedzę. Nie potrafię znaleźć sobie zajęcia. Uważam ze wszystko jest bez sensu wszystko jest monotonne. Chciałabym tym to zmienić ale nawet nie wiem od czego zacząć skoro wszystkie czynniki robią mi pod górę. Zawsze mówię sobie ze coś zmienię ale gdy przychodzi co do czego to całe godziny spędzam przed telewizorem lub telefonem. Nie mam zapału do nauki choć zawsze miałam dobre oceny. Dopadło mnie straszne lenistwo i nic nie jest w stanie go pokonać. Czuje się tez bardzo samotna. Można powiedzieć ze osoby które są najbliżej mnie (tzn w moim otoczeniu) w rzeczywistości nie maja ze mną nic wspólnego i są daleko. Mam wrażenie ze każdy się poodwracal, znalazł ciekawsze towarzystwo. Czuje się z tym strasznie i nie mam siły oszukiwać się ze jest inaczej. Nie lubię spędzać czasu sama a gdy już jestem na to skazana to po prostu nie wiem co ze sobą zrobić, dopadają mnie takie nastroje, czasem mam ochotę się przez to ciąć. Dodatkowo nie mam drugiej połówki a to dla mnie bardzo ważne. Czuje ze nigdy jej nie znajdę. Czasem mam takie myśli ze nie ma sensu kogoś poznawać skoro i tak prędzej czy później urwie się kontakt. Jestem bardzo nieszczęśliwa, nikt tego nie widzi. Chciałam się zmienić ale nie wiem od czego zacząć skoro tak jak napisałam-samotność, brak perspektyw nie dają mi nawet możliwości. Jestem pesymistycznie nastawiona. Każdy dzień jaki mam za sobą jest zmarnowany. Moje dni w ogóle nie wa produktywne, żyje bo muszę. Tracę wiarę w jakakolwiek wiarę. Każda muzyka mnie przytłacza nawet ta wesoła. Dodatkowo nie potrafię się nie przejmować opinia innych. Żyje opinia innych ludzi. Nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy, nie lubię gdy ktoś mnie nie lubi. Chce żeby każdy mnie lubił. To staje się taka rutyna. Życie stało się monotonne i mam go dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem ile masz lat ale myśle ze przede wszystkim nastaw się pozytywnie do życie. Tyle piękna w okol nas! Trzeba zacząć je dostrzegać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×