Gość gość Napisano Kwiecień 29, 2018 Kiedy jechałam z Warszawy do Wrocławia w pociągu do pimpał się jakiś czarnuch nie był to murzyn tylko wyglądał jak jakiś Indianin ja mu mowie wez się odwal facet i poszłam do drugiego wagonu za chwile znowu się dosiadl na szczęście miałam jeszcze tylko pół godziny do Wrocławia kiedy wyszłam z pociągu tez wyszedł i nie wiem jakim cudem ten śmierdziel znalazł się pod moim blokiem on musiał za mną iść i mnie śledzić zaczynam się bać i chyba zadzwonię na policje Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach