Gość gość Napisano Maj 4, 2018 Jestem dda. Moj ojciec od 7 lat nie pije, ale wczesniej bylo ciezko - awantury, policja, bieda. Mimo wszystko udalo mi sie skonczyc dziennie studia, mam fajna prace od kilku lat, jestem w zwiazku. Jestem bardzo zzyta z mama, bo kiedys moglysmy liczyc tylko na siebie, sporo przeszylysmy. Ona tez w ogien by za mna skoczyla. Moj mezczyzna jest z tej samej wioski. Jego rodzice tez, wiec wszyscy znaja nasza historie. Zawsze czulam dystans miedzy mna, a rodzina mojego partnera, ale dzis, podczas sprzeczki, powiedzieli mi tyle przykrych slow, ze cale moje odbudowane poczucie wartosci leglo w gruzach... Tesciowie wraz z bratem mojego faceta wpadli zrobic mala awanture (bardzo w ich stylu) a ja kazalam im sie wynosic (w miare mozliwosci grzecznie), a oni mi powiedzieli, ze w********ac to mam ja, bo c****ja mam do tego wszystkiego (moj partner wybudowal dom), z gooowna przyszlam z dziurawymi gaciami, etc. Ze on musi mnie utrzymywac ( nieprawda, zarabiam 6k), jestem leniem, bo on nawet podlogi myje (owszem, ale robo w domu tylko to, ja tez pracuje, do tego akurat sie bronoe, wiec nie mam czasu). Moj kazal im spadac, stoi za mna murem, ale ja sie rozsypalam... Jestem naprawde dobrym czlowiekiem, a oni mnie tak upodlili :( pewnie rozgaduja tak wszystkim, jest mi zle... kocham moja mame, ojcu wybaczylam, a oni mnoe zrownali z ziemia z uwagi na to, z jakiego domu pochodze :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach