Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

10 lat mlodsza zona i 10 lat przepasci i niezrozumienia

Polecane posty

Gość gość
Zabieraj manatki i weź rozwód, ona cię wrobila a być może jeszcze w cos wrobila. Nie słuchaj ze jestes dnem, każdy ma prawo popełnić błąd. Juz widzę jak wszyscy da tu świeci, armia świętych co nigdy błędu w zyciu nie popełniła, ale z was obłuda kipie, nie znacie w ogóle zycia. Omotała Cie wokół palca, jeśli nie ma dziecka, bierz rozwód i tyle. Potem będzie gorzej jak cie zdradzi a wierz mi to jest przekichane wie to z doświadczenia, jeszcze młoda to może cię nachodzić, będzie chciala kasiory - o ile pracuje. Dobrze ze teraz sie opamietales - lepiej późno niż wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabieraj manatki i weź rozwód, ona cię wrobila a być może jeszcze w cos wrobila. Nie słuchaj ze jestes dnem, każdy ma prawo popełnić błąd. Juz widzę jak wszyscy da tu świeci, armia świętych co nigdy błędu w zyciu nie popełniła, ale z was obłuda kipie, nie znacie w ogóle zycia. Omotała Cie wokół palca, jeśli nie ma dziecka, bierz rozwód i tyle. Potem będzie gorzej jak cie zdradzi a wierz mi to jest przekichane wie to z doświadczenia, jeszcze młoda to może cię nachodzić, będzie chciala kasiory - o ile pracuje. Dobrze ze teraz sie opamietales - lepiej późno niż wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz dziecko zamiast zony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowo napisane przez kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale taka właśnie mamy kulturę, chołubiącą i promującą niedojrzałość, szczególnie wśród kobiet. x Którą niestety podłapała większość facetów. Ogólnie mówiąc społeczeństwo, niezależnie od płci, jest już zwyczajnie zepsute.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście,ze to kobieta pisze to prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona nie odbiera. Dobrze wiec relacja wygladala tak: (bardzo w skrocie): Poznalismy sie jak w hipermarkecie ona robila zakupy przepuscilem ja w kolejce, pogadalismy, ona byla zachwycona moimi manierami ja jej lagodnoscia, kultura, taktem i obyciem. Gdy sie zaczelismy spotykac bylo tylko lepiej, sluchala tej samej muzyki jak ja glownie starej J. Lennon, M.Jackson, byla delikatna romantyczna, prawie nie imprezujaca, podobnie jak ja grala na pianinie, z czasem bylo tylko lepiej. Oczywiscie uzgodnilismy ogolna wizje zycia i to jak bedzie wygladac zycie po slubie, kiedy dziecko, ona do tej pory byla nie zainteresowana imprezami az poznala tamte kolezanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo malo kto nie zmieni wizji zycia ktora mial majac 18 lat. Pewnie zorientowala sie, ze zmarnuje mlodosc i zazdroscila kolezankom. Do tego bardzo szybko ten slub wzieliscie, pewnie majac jeszcze motyle w brzuchu. Moglo jej po prostu przejsc zauroczenie toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli wyjezdzalem za granice, dzwonila pisala, gdy sie spotykalismy dotykala mnie, ciagle szukala bliskosci, czulosci. Rozmawialem juz o tym wczesniej z kolega, prawnikiem i on tez zalecal mi rozwod, powiedzial zeby wizac detektywa i doprowadzic do rozwodu z jej winy, z powodu nie wywiazywanie sie z malzenskich obowiazkow. Ja generlnie duzo nie imprezowalem, troche ale ciagle sie czegos uczylem, wolalem teatr, niz imprezy, wyscigi konne, lot balonem, niz imprezy, ona tez - to nas zlaczylo. Teraz tak - ja mam 4 domy, 3 malej wartosci, 1 w ktorym mieszkamy - to byl moj majtek przed slubem, po slubie kupilem TESLE i generalnie jelsi bylby rozwod chcialbym aby majatek po slubie nie trafil wogole w jej rece i tak radzi kolega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ze ona wogole, prawie nie wydaje pieniedzy. Mamy wspolne konto - takei jedno malzenskie. I widze ze jest bardzo minialistyczna, jej wydatki nie wzrosly od momentu jak poznala te kolezanki, nadal jest taka ze zamiast wziac auto woli pojechac autobusem, kiedys chcialem ja odebra z Olsztyna -powiedzilaa daj spokoj, wroce pociagiem, nie musisz sie nadwyrezac. Nie naduzywa mnie, nie jest pazerna, nie roztrwania pieniedzy, co ciekawe nawet wogole jej nie intresuja. Po prostu jest oszczedna, wie ze ciezko pracowalem na wszystko co mam i ona to szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1. O ile są takie związki to rzadko kiedy są to małżeństw a 2. Przy takiej różnicy wieku to układ jest klarowny on daje kasę, ona daje sex i co tam chcesz. A tu widać mamy faceta cipke który nie wie jak sobie wychować młoda żonę. Już nie wspomnę że w wieku 31 lat też można imprezowac Więc albo facet cipa, albo( a bardziej prawdopodobne) prowo napisane przez kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tyle ze dla mnie to ostatecznosc. Niech bedzie ten detektyw, nawet, ale jest chyba jeszcze cos takiego jak milosc? Moza ona ma problem jakis, moze to chwilowe, moze tylko kilka imprez i jej przejdzie. Nie widze w swej wyobrazni rozwodu. Prawnik ma taka opinie, ale moze ktos sadzi cos innego? Jak dla mnie to jest nadal milosc, nie chce siegac po rozwod, nie chce jej karac, straszyc, sledzic, moze ktos ma jakas opinie dyktowana punktem widzenia uczuc, a nie kalkulacji czysto materialnej? A moze ja sie myle i kolega ma racje? Prosze o opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wpadła w złe towarzystwo, tak sie zaczyna a kończy sie zazwyczaj źle. To nie twoja wina tylko jej ze wdaje sie w takie koleżeństwo, na imprezach w klubach myślisz ze co się dzieje , faceci sie kleją do dziewczyn,drink za drinkiem (bo faceci stawiają) potem zaszumi w głowie potańcówka i jak ma łeb na karku to cie nie zdradzi a jak nie to oo chłopie... I chodzą tam napaleńcy wiec wiesz. Radziłbym uważać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najprostsza metoda Ukrucić wydatki , wyjazdy i wszelkie inne dobroci . Daj jej odczuć ze Ciebie traci . jak nie podziała to już nic nie wskorasz.. Ona jest młoda i atrakcyjna na 99% ktoś się koło niej kręci - stąd ta zmiana zachowania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego na imprezy nie chodźcie razem? Myślałeś że 21 letnia dziewczyna będzie Ci obiadki gotowała - no sorry, ale jak ja miałam 21 lat to nie w głowie mi było małżeństwo, owszem miałam chłopaka (tyle że w swoim wieku) ale pobraliśmy się jak mieliśmy 27 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozwód bo nie wiem czy to jest destrukcyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
0/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego na imprezy nie chodźcie razem? - nie chodzimy razem bo ja jestem albo w rozjazdach, albo ciagle cos zalatwiam. Albo ucze sie czegos nowego, chce aby zona towarzyszyla mi w wyjazdach, przyjeciach i ogolnie wolnym czasie. Teraz odberala i powiedziala ze moge byc spokojny bo ucza sie do sesji z kolezankami, ale ja wiem ze to wyglada inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frog_in_the_fog
2/10, jak dla mnie prowokacja mocno niespójna merytorycznie :P opcjonalnie - chciał nam opowiedzieć swoją historię nieco przeinaczając i mocno popłynął :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz byc slaby w kontaktach z kobietami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11'55 masz 2/10 , to jeszcze przez chwilę to prowo pociągniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba kwestia dojrzałości nie wieku. Jestem 13 młodsza od męża. Na początku było trochę śmiesznie bo jak zaczęliśmy się spotykać miałam 22 lata. Rzeczywiście wtedy to była przepaść chociaż myślę, że zawsze byłam poważna jak na swój wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obiadu nie zrobic, imprezowac ? Powiem krotko, jest mezatka to niech sie zachowuje jak mezatka. Chlop jestes czy ciumra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poznaliście się jak ona miała 18 lat a Ty 28, nie wiem co Was połączyło, bo w większości przypadków mentalnie to jest przepaść. No ale z jakichś powodów zostaliście małżeństwem i to jest jakieś zobowiązanie. Przerażające jest, że większość osób doradza Ci rozwód. Z wiekiem te różnice będą się zacierać już 30 a 40 będzie lepiej. Nie miej do niej pretensji, że chodzi na imprezy,bo jest w takim wieku kiedy człowiek najwięcej się bawi. Nie wiem skąd od razu te podejrzenia o zdrady. Ja też sporo się wybawiłam i nigdy nie robiłam nie wiadomo czego, bo mam swoje zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak zamknie dziewczynę w kuchni, to ona sama ucieknie szybko do innego, młodszego... Swoją drogą jak ty ciągle w rozjazdach i nie masz czasu to o co ci chodzi? Ma siedzieć sama w domu i czekać na ciebie jak jakaś Penelopa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja koleżanka ma 32 lata, mąż 42, od roku małżeństwo. Ona je w pracy, po pracy jedzie do galerii albo kosmetyczki, później odpoczywa i wieczorem wychodzi ze znajomymi, bo ma ich wielu i to imprezowiczow, właściciela klubu, pubu, itp. Mąż jest w domu sam. Na weekendy czasami jadą razem, ale np. weekendowe imprezy obchodzi sama, bo mąż nie lubi po nocach wracać. Na dyskoteki mąż nie chodzi, ona tak. W domu ona niewiele robi, czasem ogarnie, bo jej nie ma i nie przeszkadza. Nie wiem co on czuje, dziewczyna bardzo atrakcyjna, sama w klubach, dyskotekach. Mój mąż kręci nosem jak raz na kilka miesięcy umówie się z koleżanką na kawę, uważa że kawe możemy pić razem a koleżankę mogę zaprosić do nas ;-) Generalnie nie wyobrażam sobie żebym sama szla na imprezę, w domu byłoby piekło. Pomijając że mnie nie ciagnie samej, lubię spędzać czas z mężem. Myślę, że to kwestia i dojrzałości i podejścia do życia. Fajnie jak małżonkowie myślą podobnie. Na rozwód może jeszcze nie czas. Spróbuj ją odzyskać, zawalcz trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ta... niech poczeka jeszcze z kilka lat, jak laska będzie bliżej 30-stki, to przejdzie jej szaleństwo, zacznie się parcie na dziecko. Ale co sobie poużywa przez te lata, to jej hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mąż kręci nosem jak raz na kilka miesięcy umówie się z koleżanką na kawę, uważa że kawe możemy pić razem a koleżankę mogę zaprosić do nas oczko.gif x ja pierdzielę, ze skrajności w skrajność... raz na kilka miesięcy na kawę z koleżanką? I Ty masz jeszcze jakieś koleżanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×